Książki
49
PLN
Ostatni Ojcowie Kościoła
Ostatni Ojcowie Kościoła
tłum: Bogusław Widła
wydawnictwo: PROMIC
seria: Bogosłowije
rok wyd.: 2006
ISBN: 83-7119-476-5
oprawa: twarda
format: 148 x 210 mm
liczba stron: 364
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 49,00 zł

Dane techniczne

wydawnictwo PROMIC
seria Bogosłowije
rok wyd. 2006
ISBN 83-7119-476-5
oprawa twarda
format 148 x 210 mm
liczba stron 364

Yannis Spiteris, grecki kapucyn, przybliża sylwetki i myśl teologiczną XIV-wiecznych teologów M. Kabasilasa i G. Palmasa, którzy odznaczali się wszechstronnością i głębią refleksji, wnosząc wielki wkład w całokształt myśli prawosławnej. Yannis Spiteris OFMCap (ur. 1940 r.) stał na czele Rady ds. ekumenizmu Konferencji Episkopatu Grecji. Obecnie jest arcybiskupem w Salonikach.

DRUKUJ OPIS
Wykaz skrótów ... 5
 
MIKOŁAJ KABASILAS TEOLOG I MISTYK BIZANTYŃSKI
Jego synteza teologiczna
 
WSTĘP ... 9
ŻYCIE I ZWIĄZANE Z NIM PROBLEMY ... 11
PREZENTACJA DZIEŁ ... 22
Życie w Chrystusie ... 22
Objaśnienie Boskiej Liturgii ... 23
Objaśnienie świętych obrzędów i Objaśnienie obrzędów Boskiej Liturgii ... 26
Homilie Maryjne ... 27
Modlitwy ... 27
 
DOKTRYNA TEOLOGICZNA ... 28
Schemat trynitarny ... 29
Chrystologia: prymat Chrystusa ... 32
Mariologia Kabasilasa ... 38
Odkupienie ... 50
Sakramenty: „przyswojenie sobie” odkupienia ... 86
 
DODATEK ... 123
Modlitwa do Pana naszego Jezusa Chrystusa, Jednorodzonego Syna i Słowa Bożego ... 123
Mowa przeciw lichwiarzom ... 128
 
BIBLIOGRAFIA ... 147
Źródła ... 147
Opracowania  ... 148
 
Święty Grzegorz
PALAMAS
Łaska i doświadczenie
 
WPROWADZENIE ... 153
WSTĘP ... 157
ŻYCIE I DZIEŁA ... 163
Informacje biograficzne i spór hezychastyczny ... 163
Dzieła Palamasa ... 189
 
DOKTRYNA TEOLOGICZNA ... 202
Założenia doktrynalne ... 204
Człowiek i jego przebóstwienie ... 212
Nauka o odkupieniu ... 261
Mariologia ... 284
Nauka ascetyczno-mistyczna ... 310
 
DODATEK ... 333
Homilia XVI ... 333
 
BIBLIOGRAFIA ... 357
Źródła ... 357
Opracowania ... 358
 

 

PALAMAS

Człowiek stworzony na obraz


Duchowość to nic innego jak zagłębianie się w relację między człowiekiem a Bogiem. Nad tą relacją zatrzymaliśmy się dłużej w pierwszej części naszego dzieła, kiedy mówiliśmy o przebóstwiającej łasce. W tym miejscu chcemy omówić i zebrać niektóre aspekty antropologii palamickiej, ponieważ punktem wyjścia do zawiązania szczególnej relacji z Bogiem jest rzeczywistość człowieka.

Palamas, jak już wspomnieliśmy, idzie za tradycyjną antropologią Ojców greckich, która oparta jest na fakcie, że człowiek został stworzony na obraz Boga. Powinno to skłonić człowieka do miłowania swego pierwowzoru ponad wszystko i do zjednoczenia się z Nim przez całe życie:

Tylko człowiek bowiem wśród wszystkich istot ziemskich i niebieskich został stworzony na obraz Stworzyciela, aby patrzał na Niego, kochał Go i był wtajemniczony, i czcił tylko Jego, i zachowywał własne piękno przez wiarę, zwrócenie się i ukierunkowanie na Niego.

Zachować obraz Boga, kochając wyłącznie Jego, znaczyło dla Palamasa to samo co zachować po prostu życie. Według niego bowiem życiem mogło być tylko życie Boskie, które urzeczywistnia się przez więź z Bogiem, będącym jedynym źródłem życia. Jednak Adam, grzesząc, wybrał śmierć, śmierć duszy: “Dusza Adama została zabita przez wykroczenie, odłączona od Boga, natomiast żyła nadal” życiem nieprawdziwym i pozornym. Choć człowiek obciążony grzechem powinien był zniknąć, Pan w swojej dobroci nie pozwolił mu umrzeć, lecz dał mu czas na żal i pokutę. By pomóc człowiekowi w znalezieniu właściwej drogi, Bóg wybrał naród żydowski i ustanowił go znakiem zbawienia dla wszystkich ludzi, dał spisane prawo i proroków. Wreszcie, kiedy nadeszła pełnia czasu, posłał swego Syna, aby dokonał dzieła zbawienia i odbudował obraz, który człowiek przez grzech usiłował zniszczyć. Wcielenie stanowi początek naszego zbawienia, tak jak się je rozumie w systemie palamickim: “Przeobrażenie naszego ludzkiego istnienia, jego przebóstwienie i przemiana zostały dokonane w Chrystusie od początku, to jest od chwili, w której przyjął ludzkie ciało”.

Człowiek zostaje włączony w porządek zbawienia przez chrzest, który jest “pierwszym zmartwychwstaniem” i tym samym posiadaniem “życia ukrytego w Chrystusie”.

Drugim zmartwychwstaniem jest przestrzeganie przykazań i zasad życia ascetycznego, jakie prowadzą zwłaszcza mnisi – dwa elementy przyczyniające się do tego, że nie tylko dusza uczestniczy w zmartwychwstaniu-przemienieniu, ale i ciało opromienione światłem Taboru. Trzecie, ostateczne zmartwychwstanie dokona się, kiedy będziemy wiecznie z Panem i wówczas pełne przeobrażenie całego naszego istnienia będzie trwałe i jawne:

Jak w ślad za śmiercią duszy – a więc w ślad za wykroczeniem i grzechem – poszła śmierć ciała, rozpad na ziemi i obrócenie się w proch; i więcej, jak po śmierci cielesnej przyszło potępienie duszy w Otchłani, tak też po zmartwychwstaniu duszy, które polega na nawróceniu się do Boga przez posłuszeństwo Boskim przykazaniom, nastąpi zmartwychwstanie ciała na nowo połączonego z duszą. Po tym zmartwychwstaniu nastąpi prawdziwa niezniszczalność i wieczne życie z Bogiem.

Jednakże drugie zmartwychwstanie, dlatego właśnie, że jest życiem Bożym przekraczającym to, co zmysłowe i materialne, nie należy do tego, lecz do innego świata. Nie można doświadczyć go w pełni “w świecie”, a więc w obrębie tej rzeczywistości. To dlatego chrześcijanin powinien mieć jasną świadomość, że “nie będąc z tego świata”, winien starać się żyć już od teraz w możliwie najpełniejszym wymiarze duchowym. Im bardziej ktoś separuje się od tego świata, uciekając od jego logiki i przyjemności, tym bardziej będzie w stanie doświadczyć już teraz życia zmartwychwstałego. Na pewno, wszyscy ochrzczeni są powołani do tego szczęścia; Palamas będzie to powtarzał zwłaszcza wtedy, gdy jako pasterz dusz w tesalonickiej metropolii będzie się zwracał do swego ludu, by go zachęcić do świętości. Jego Homilie, wygłoszone niemal wszystkie w czasie, kiedy był biskupem, nieustannie nawiązują do idei powszechnego powołania chrześcijan do świętości:

Wszyscy powinniśmy starać się być uważni, ci, którzy osiągnęli chwałę, jak również nieznani, książęta i poddani, biedni i bogaci, tak byśmy mogli oddalić od naszej duszy niegodziwe namiętności i zastąpić je cnotami. Bowiem wieśniak i szewc, murarz i krawiec, tkacz i w ogóle każdy, kto stara się zarobić na utrzymanie pracą własnych rąk, jeśli odrzuca od swej duszy pragnienie bogactwa, chwały i rozwiązłości, będzie błogosławiony. Bowiem to dla ubogich przeznaczone jest królestwo niebieskie, i właśnie ze względu na nich Pan powiedział: “Błogosławieni ubodzy w duchu”.

Doktor hezychastyczny jednak, który większą część życia spędził w klasztorze i żarliwie bronił doświadczeń mistycznych swoich współbraci, jest przekonany, że prawdziwe życie chrześcijańskie – które prowadzi już teraz do doświadczenia Boga – jest przywilejem zakonnika, który wycofał się na pustelnię i po długotrwałej i nieprzerwanej ascezie oczyścił swe istnienie w sposób pozwalający mu “widzieć Boga”. Według niego zakonnik to człowiek, który w tym życiu doświadcza w sposób szczególny eschatologicznego wymiaru życia chrześcijańskiego, który naprawdę doświadcza tajemnicy Kościoła jako “komunii przebóstwionych” i poniekąd sam jest prawdziwym Kościołem, który chce żyć w tym świecie życiem aniołów, ponieważ pokonał ciężar ciała i materii i już doświadcza wymiaru zmartwychwstałego. Prawdy: “Błogosławieni ubodzy w duchu” może doświadczyć w pełni jedynie mnich anachoreta. Traktat Do mniszki Kseni to nic innego jak hymn na cześć życia ascetycznego zakonnika, będącego wzorem każdej formy życia chrześcijańskiego. Również życie zwykłego chrześcijanina ma wartość o tyle, o ile stara się on naśladować życie zakonnika.


Ideał chrześcijanina i życie zakonne

Człowiek, chociaż został odkupiony przez Chrystusa i stał się uczestnikiem pierwszego zmartwychwstania, nadal zachowuje w sobie wiele osadów, z których winien się oczyścić. Grzech czai się zawsze i trzeba go nieustannie zwalczać; pozostawił on w człowieku wiele ran, które trzeba uzdrowić. Palamas, jak cała tradycja wschodnia, reprezentuje silnie wolontarystyczne rozumienie życia chrześcijańskiego: synergizm Boga i człowieka jest nieodzowny do zbawienia; niezbędne jest, by człowiek robił to, co do niego należy, dzięki wolnej woli może się nawrócić, wykorzystując czas, jaki Pan daje mu do dyspozycji:

Czas życia jest czasem nawrócenia (...). Albowiem z życiem doczesnym łączy się zawsze wolna wola, a sprawą wolnej woli jest wybór lub odrzucenie drogi życia lub drogi śmierci (...), może on bowiem zapewnić sobie to, które chce. Gdzież więc miejsce na rozpacz, skoro wszyscy mogą zawsze, kiedy chcą, zdobyć życie wieczne? Ale popatrz, jak wspaniała jest miłość Boga do ludzi: z początku nie posługuje się sprawiedliwym sądem przeciwko nam, którzyśmy byli nieposłuszni, ale zachowując cierpliwość, proponuje czas na nawrócenie. W tym czasie cierpliwości daje nam moc, byśmy się stali, jeśli chcemy, Jego dziećmi. Ale co znaczy: stali się dziećmi? Abyśmy zjednoczyli się z Nim i stali się jednym duchem z Nim.

Celem chrześcijanina zatem jest być “jednym duchem z Panem”, stać się Jego żywą cząstką, jak latorośle w szczepie, “być i żyć z Nim”, stać się Jego “braćmi i współdziedzicami”. W związku z tym, bardziej niż życie sakramentalne ważne jest dla chrześcijanina życie ascetyczne, ponieważ na drodze do zjednoczenia z Bogiem napotyka się wiele przeszkód, które przeszkadzają chrześcijaninowi dostąpić głębokiej jedności z Panem. Trzeba odrzucić bogactwa, rozkosze, próżną chwałę, wszystko, co przemija i odchodzi; wszelką odrażającą i niegodziwą namiętność duszy i ciała; wszelką nieczystość rozproszonego umysłu, wszelkie słuchanie, wszelkie widzenie, każde słowo zdolne wyrządzić szkodę duszy.

Jak widać, Grzegorz kreśli już program hezychastycznego mnicha i zdaje sobie sprawę z tego, że program taki jest trudny dla człowieka żyjącego w małżeństwie: “Także ci, którzy żyją w małżeństwie, mogą zabiegać o to oczyszczenie, ale przychodzi im to o wiele trudniej”. Mnich Grzegorz pokazuje, że nie ufa małżeństwu; uważa – jak wspominaliśmy już niejednokrotnie – że akt prokreacji z samej natury ma w sobie przynajmniej coś niedoskonałego, co trudno pogodzić z życiem ukierunkowanym na przezwyciężenie namiętności. Kobieta była przyczyną pierwszego grzechu, “dlatego ci, którzy nie chcą nigdy dać przeciwnikowi najmniejszej okazji, powinni wyrzec się małżeństwa”, w ten sposób będą jak aniołowie i synowie zmartwychwstania. Co więcej, “można by słusznie i zgodnie z prawdą powiedzieć, że jeśli dla kogoś ma znaczenie własne zbawienie, to wie on, że życie w stanie dziewiczym jest znacznie korzystniejsze i mniej uciążliwe od życia małżeńskiego”.

Z drugiej strony, ponieważ “nie można pokonać ciasnej bramy i wąskiej drogi, jeśli się dźwiga na ramionach ciężar chwały, rozwiązłości i przyjemności, ciężar bogactwa tego, co się ma”, tylko ten, kto się oddaje całkowitemu ubóstwu, może osiągnąć cel, jakim jest zjednoczenie z Bogiem, to znaczy tylko zakonnik może doświadczyć w pełni przebóstwienia.

Życie ascetyczne według Palamasa koncentruje się bez reszty na cnocie ubóstwa, które w jego myśli jest wielowartościowe. Cnota ubóstwa to pełna wolność wewnętrzna i zewnętrzna, synteza całego wyzwalającego procesu ascety. Jest ona “wielce błogosławiona”, gdyż prowadzi do ewangelicznego błogosławieństwa.


Ubóstwo, synteza życia ascetycznego

Palamas pozostaje w zgodzie z całą tradycją wschodnią, według której ubóstwo jest syntezą procesu wyzwolenia człowieka, celem wszelkiej ascezy. Pod wpływem filozofii platońskiej będzie się ono nazywać apatheia (niepodleganie doznaniom), gdy chodzi o modlitwę, przybierze nazwę amerimnia (nieprzejmowania się niczym), natomiast gdy chodzi o ubóstwo materialne, nazywa się aktemosyne. Jednak najczęstszym i najwłaściwszym określeniem stanu wewnętrznego ubóstwa, obejmującym wszystkie formy ubóstwa, jest słowo ptocheia (= ubóstwo), penia (= niedostatek), ponieważ według Maksyma Wyznawcy “dobrowolne ubóstwo” jest najlepszym środkiem do osiągnięcia wewnętrznej wolności. Ubóstwo to, rozumiane jako wewnętrzna wolność, przechodzi przez różne okresy. Pierwszym krokiem w kierunku wolności wewnętrznej jest uwolnienie się od tego wszystkiego, co jest w nas. Chodzi o ubóstwo lub wolność od wad. Ubóstwo wiąże się poza tym bezpośrednio z niektórymi cnotami, wskazującymi na wewnętrzne ogołocenie, jakie osiągnęła uboga dusza. Tym samym ubóstwo prowadzi do prawdziwego duchowego wyzwolenia jedynie wtedy, gdy mu towarzyszy wyrzeczenie się cenniejszego dobra: rezygnacja z własnej woli, czyli posłuszeństwo. Ubóstwo i posłuszeństwo określają akt całkowitego wyrzeczenia się, właściwy temu, kto wybiera Boga jako jedyny skarb swego życia.

Dla Palamasa ubóstwo jest szczytem życia ascetycznego i królewską drogą do osiągnięcia hezychii, a tym samym oglądania Boga i oświecenia. Ubóstwo łączy się z pokorą, ponieważ nie wystarczy być pozbawionym dóbr tego świata; trzeba uwolnić się także od siebie samego, być “skromnym w traktowaniu siebie samego”. Ubóstwo jest “doskonałe z powodu pokory duszy, i z nią złączone i od niej się zaczyna”. Ubóstwo łączy się także ze skruchą serca. Bowiem “kto ma ducha skruszonego, skromnego i pokornego, ten nie może nie cieszyć się jawną wstrzemięźliwością i pokorą, ponieważ uważa się za niegodnego chwały, zamożności, pomyślności i tym podobnych”.

Palamas wymienia cztery rodzaje ubóstwa: “to, które polega na czuciu się ubogim [pokora], to, które dotyczy ciała [oddalanie cielesnych namiętności poprzez praktykę umartwień], ubóstwo pośród obfitości dóbr tego życia oraz ubóstwo pośród prób pochodzących z zewnątrz [posty, czuwania, zimno, gorąco...]”. Praktykowanie wszystkich tych form ubóstwa razem “upaja człowieka i zamienia go w raj cnót”. Do tych form ubóstwa dochodzi się w następstwie surowego procesu ascetycznego, który wprowadza mnicha na szczyty ubóstwa, a jest nim “ogołocenie umysłu”.

 

Przeczytaj dłuższy fragment „Ostatni ojcowie Kościoła” »

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Ostatni Ojcowie Kościoła

Yannis Spiteris

OPIS

Yannis Spiteris, grecki kapucyn, przybliża sylwetki i myśl teologiczną XIV-wiecznych teologów M. Kabasilasa i G. Palmasa, którzy odznaczali się wszechstronnością i głębią refleksji, wnosząc wielki wkład w całokształt myśli prawosławnej. Yannis Spiteris OFMCap (ur. 1940 r.) stał na czele Rady ds. ekumenizmu Konferencji Episkopatu Grecji. Obecnie jest arcybiskupem w Salonikach.



SPIS TREŚCI
Wykaz skrótów ... 5
 
MIKOŁAJ KABASILAS TEOLOG I MISTYK BIZANTYŃSKI
Jego synteza teologiczna
 
WSTĘP ... 9
ŻYCIE I ZWIĄZANE Z NIM PROBLEMY ... 11
PREZENTACJA DZIEŁ ... 22
Życie w Chrystusie ... 22
Objaśnienie Boskiej Liturgii ... 23
Objaśnienie świętych obrzędów i Objaśnienie obrzędów Boskiej Liturgii ... 26
Homilie Maryjne ... 27
Modlitwy ... 27
 
DOKTRYNA TEOLOGICZNA ... 28
Schemat trynitarny ... 29
Chrystologia: prymat Chrystusa ... 32
Mariologia Kabasilasa ... 38
Odkupienie ... 50
Sakramenty: „przyswojenie sobie” odkupienia ... 86
 
DODATEK ... 123
Modlitwa do Pana naszego Jezusa Chrystusa, Jednorodzonego Syna i Słowa Bożego ... 123
Mowa przeciw lichwiarzom ... 128
 
BIBLIOGRAFIA ... 147
Źródła ... 147
Opracowania  ... 148
 
Święty Grzegorz
PALAMAS
Łaska i doświadczenie
 
WPROWADZENIE ... 153
WSTĘP ... 157
ŻYCIE I DZIEŁA ... 163
Informacje biograficzne i spór hezychastyczny ... 163
Dzieła Palamasa ... 189
 
DOKTRYNA TEOLOGICZNA ... 202
Założenia doktrynalne ... 204
Człowiek i jego przebóstwienie ... 212
Nauka o odkupieniu ... 261
Mariologia ... 284
Nauka ascetyczno-mistyczna ... 310
 
DODATEK ... 333
Homilia XVI ... 333
 
BIBLIOGRAFIA ... 357
Źródła ... 357
Opracowania ... 358
 
FRAGMENT KSIĄŻKI

 

PALAMAS

Człowiek stworzony na obraz


Duchowość to nic innego jak zagłębianie się w relację między człowiekiem a Bogiem. Nad tą relacją zatrzymaliśmy się dłużej w pierwszej części naszego dzieła, kiedy mówiliśmy o przebóstwiającej łasce. W tym miejscu chcemy omówić i zebrać niektóre aspekty antropologii palamickiej, ponieważ punktem wyjścia do zawiązania szczególnej relacji z Bogiem jest rzeczywistość człowieka.

Palamas, jak już wspomnieliśmy, idzie za tradycyjną antropologią Ojców greckich, która oparta jest na fakcie, że człowiek został stworzony na obraz Boga. Powinno to skłonić człowieka do miłowania swego pierwowzoru ponad wszystko i do zjednoczenia się z Nim przez całe życie:

Tylko człowiek bowiem wśród wszystkich istot ziemskich i niebieskich został stworzony na obraz Stworzyciela, aby patrzał na Niego, kochał Go i był wtajemniczony, i czcił tylko Jego, i zachowywał własne piękno przez wiarę, zwrócenie się i ukierunkowanie na Niego.

Zachować obraz Boga, kochając wyłącznie Jego, znaczyło dla Palamasa to samo co zachować po prostu życie. Według niego bowiem życiem mogło być tylko życie Boskie, które urzeczywistnia się przez więź z Bogiem, będącym jedynym źródłem życia. Jednak Adam, grzesząc, wybrał śmierć, śmierć duszy: “Dusza Adama została zabita przez wykroczenie, odłączona od Boga, natomiast żyła nadal” życiem nieprawdziwym i pozornym. Choć człowiek obciążony grzechem powinien był zniknąć, Pan w swojej dobroci nie pozwolił mu umrzeć, lecz dał mu czas na żal i pokutę. By pomóc człowiekowi w znalezieniu właściwej drogi, Bóg wybrał naród żydowski i ustanowił go znakiem zbawienia dla wszystkich ludzi, dał spisane prawo i proroków. Wreszcie, kiedy nadeszła pełnia czasu, posłał swego Syna, aby dokonał dzieła zbawienia i odbudował obraz, który człowiek przez grzech usiłował zniszczyć. Wcielenie stanowi początek naszego zbawienia, tak jak się je rozumie w systemie palamickim: “Przeobrażenie naszego ludzkiego istnienia, jego przebóstwienie i przemiana zostały dokonane w Chrystusie od początku, to jest od chwili, w której przyjął ludzkie ciało”.

Człowiek zostaje włączony w porządek zbawienia przez chrzest, który jest “pierwszym zmartwychwstaniem” i tym samym posiadaniem “życia ukrytego w Chrystusie”.

Drugim zmartwychwstaniem jest przestrzeganie przykazań i zasad życia ascetycznego, jakie prowadzą zwłaszcza mnisi – dwa elementy przyczyniające się do tego, że nie tylko dusza uczestniczy w zmartwychwstaniu-przemienieniu, ale i ciało opromienione światłem Taboru. Trzecie, ostateczne zmartwychwstanie dokona się, kiedy będziemy wiecznie z Panem i wówczas pełne przeobrażenie całego naszego istnienia będzie trwałe i jawne:

Jak w ślad za śmiercią duszy – a więc w ślad za wykroczeniem i grzechem – poszła śmierć ciała, rozpad na ziemi i obrócenie się w proch; i więcej, jak po śmierci cielesnej przyszło potępienie duszy w Otchłani, tak też po zmartwychwstaniu duszy, które polega na nawróceniu się do Boga przez posłuszeństwo Boskim przykazaniom, nastąpi zmartwychwstanie ciała na nowo połączonego z duszą. Po tym zmartwychwstaniu nastąpi prawdziwa niezniszczalność i wieczne życie z Bogiem.

Jednakże drugie zmartwychwstanie, dlatego właśnie, że jest życiem Bożym przekraczającym to, co zmysłowe i materialne, nie należy do tego, lecz do innego świata. Nie można doświadczyć go w pełni “w świecie”, a więc w obrębie tej rzeczywistości. To dlatego chrześcijanin powinien mieć jasną świadomość, że “nie będąc z tego świata”, winien starać się żyć już od teraz w możliwie najpełniejszym wymiarze duchowym. Im bardziej ktoś separuje się od tego świata, uciekając od jego logiki i przyjemności, tym bardziej będzie w stanie doświadczyć już teraz życia zmartwychwstałego. Na pewno, wszyscy ochrzczeni są powołani do tego szczęścia; Palamas będzie to powtarzał zwłaszcza wtedy, gdy jako pasterz dusz w tesalonickiej metropolii będzie się zwracał do swego ludu, by go zachęcić do świętości. Jego Homilie, wygłoszone niemal wszystkie w czasie, kiedy był biskupem, nieustannie nawiązują do idei powszechnego powołania chrześcijan do świętości:

Wszyscy powinniśmy starać się być uważni, ci, którzy osiągnęli chwałę, jak również nieznani, książęta i poddani, biedni i bogaci, tak byśmy mogli oddalić od naszej duszy niegodziwe namiętności i zastąpić je cnotami. Bowiem wieśniak i szewc, murarz i krawiec, tkacz i w ogóle każdy, kto stara się zarobić na utrzymanie pracą własnych rąk, jeśli odrzuca od swej duszy pragnienie bogactwa, chwały i rozwiązłości, będzie błogosławiony. Bowiem to dla ubogich przeznaczone jest królestwo niebieskie, i właśnie ze względu na nich Pan powiedział: “Błogosławieni ubodzy w duchu”.

Doktor hezychastyczny jednak, który większą część życia spędził w klasztorze i żarliwie bronił doświadczeń mistycznych swoich współbraci, jest przekonany, że prawdziwe życie chrześcijańskie – które prowadzi już teraz do doświadczenia Boga – jest przywilejem zakonnika, który wycofał się na pustelnię i po długotrwałej i nieprzerwanej ascezie oczyścił swe istnienie w sposób pozwalający mu “widzieć Boga”. Według niego zakonnik to człowiek, który w tym życiu doświadcza w sposób szczególny eschatologicznego wymiaru życia chrześcijańskiego, który naprawdę doświadcza tajemnicy Kościoła jako “komunii przebóstwionych” i poniekąd sam jest prawdziwym Kościołem, który chce żyć w tym świecie życiem aniołów, ponieważ pokonał ciężar ciała i materii i już doświadcza wymiaru zmartwychwstałego. Prawdy: “Błogosławieni ubodzy w duchu” może doświadczyć w pełni jedynie mnich anachoreta. Traktat Do mniszki Kseni to nic innego jak hymn na cześć życia ascetycznego zakonnika, będącego wzorem każdej formy życia chrześcijańskiego. Również życie zwykłego chrześcijanina ma wartość o tyle, o ile stara się on naśladować życie zakonnika.


Ideał chrześcijanina i życie zakonne

Człowiek, chociaż został odkupiony przez Chrystusa i stał się uczestnikiem pierwszego zmartwychwstania, nadal zachowuje w sobie wiele osadów, z których winien się oczyścić. Grzech czai się zawsze i trzeba go nieustannie zwalczać; pozostawił on w człowieku wiele ran, które trzeba uzdrowić. Palamas, jak cała tradycja wschodnia, reprezentuje silnie wolontarystyczne rozumienie życia chrześcijańskiego: synergizm Boga i człowieka jest nieodzowny do zbawienia; niezbędne jest, by człowiek robił to, co do niego należy, dzięki wolnej woli może się nawrócić, wykorzystując czas, jaki Pan daje mu do dyspozycji:

Czas życia jest czasem nawrócenia (...). Albowiem z życiem doczesnym łączy się zawsze wolna wola, a sprawą wolnej woli jest wybór lub odrzucenie drogi życia lub drogi śmierci (...), może on bowiem zapewnić sobie to, które chce. Gdzież więc miejsce na rozpacz, skoro wszyscy mogą zawsze, kiedy chcą, zdobyć życie wieczne? Ale popatrz, jak wspaniała jest miłość Boga do ludzi: z początku nie posługuje się sprawiedliwym sądem przeciwko nam, którzyśmy byli nieposłuszni, ale zachowując cierpliwość, proponuje czas na nawrócenie. W tym czasie cierpliwości daje nam moc, byśmy się stali, jeśli chcemy, Jego dziećmi. Ale co znaczy: stali się dziećmi? Abyśmy zjednoczyli się z Nim i stali się jednym duchem z Nim.

Celem chrześcijanina zatem jest być “jednym duchem z Panem”, stać się Jego żywą cząstką, jak latorośle w szczepie, “być i żyć z Nim”, stać się Jego “braćmi i współdziedzicami”. W związku z tym, bardziej niż życie sakramentalne ważne jest dla chrześcijanina życie ascetyczne, ponieważ na drodze do zjednoczenia z Bogiem napotyka się wiele przeszkód, które przeszkadzają chrześcijaninowi dostąpić głębokiej jedności z Panem. Trzeba odrzucić bogactwa, rozkosze, próżną chwałę, wszystko, co przemija i odchodzi; wszelką odrażającą i niegodziwą namiętność duszy i ciała; wszelką nieczystość rozproszonego umysłu, wszelkie słuchanie, wszelkie widzenie, każde słowo zdolne wyrządzić szkodę duszy.

Jak widać, Grzegorz kreśli już program hezychastycznego mnicha i zdaje sobie sprawę z tego, że program taki jest trudny dla człowieka żyjącego w małżeństwie: “Także ci, którzy żyją w małżeństwie, mogą zabiegać o to oczyszczenie, ale przychodzi im to o wiele trudniej”. Mnich Grzegorz pokazuje, że nie ufa małżeństwu; uważa – jak wspominaliśmy już niejednokrotnie – że akt prokreacji z samej natury ma w sobie przynajmniej coś niedoskonałego, co trudno pogodzić z życiem ukierunkowanym na przezwyciężenie namiętności. Kobieta była przyczyną pierwszego grzechu, “dlatego ci, którzy nie chcą nigdy dać przeciwnikowi najmniejszej okazji, powinni wyrzec się małżeństwa”, w ten sposób będą jak aniołowie i synowie zmartwychwstania. Co więcej, “można by słusznie i zgodnie z prawdą powiedzieć, że jeśli dla kogoś ma znaczenie własne zbawienie, to wie on, że życie w stanie dziewiczym jest znacznie korzystniejsze i mniej uciążliwe od życia małżeńskiego”.

Z drugiej strony, ponieważ “nie można pokonać ciasnej bramy i wąskiej drogi, jeśli się dźwiga na ramionach ciężar chwały, rozwiązłości i przyjemności, ciężar bogactwa tego, co się ma”, tylko ten, kto się oddaje całkowitemu ubóstwu, może osiągnąć cel, jakim jest zjednoczenie z Bogiem, to znaczy tylko zakonnik może doświadczyć w pełni przebóstwienia.

Życie ascetyczne według Palamasa koncentruje się bez reszty na cnocie ubóstwa, które w jego myśli jest wielowartościowe. Cnota ubóstwa to pełna wolność wewnętrzna i zewnętrzna, synteza całego wyzwalającego procesu ascety. Jest ona “wielce błogosławiona”, gdyż prowadzi do ewangelicznego błogosławieństwa.


Ubóstwo, synteza życia ascetycznego

Palamas pozostaje w zgodzie z całą tradycją wschodnią, według której ubóstwo jest syntezą procesu wyzwolenia człowieka, celem wszelkiej ascezy. Pod wpływem filozofii platońskiej będzie się ono nazywać apatheia (niepodleganie doznaniom), gdy chodzi o modlitwę, przybierze nazwę amerimnia (nieprzejmowania się niczym), natomiast gdy chodzi o ubóstwo materialne, nazywa się aktemosyne. Jednak najczęstszym i najwłaściwszym określeniem stanu wewnętrznego ubóstwa, obejmującym wszystkie formy ubóstwa, jest słowo ptocheia (= ubóstwo), penia (= niedostatek), ponieważ według Maksyma Wyznawcy “dobrowolne ubóstwo” jest najlepszym środkiem do osiągnięcia wewnętrznej wolności. Ubóstwo to, rozumiane jako wewnętrzna wolność, przechodzi przez różne okresy. Pierwszym krokiem w kierunku wolności wewnętrznej jest uwolnienie się od tego wszystkiego, co jest w nas. Chodzi o ubóstwo lub wolność od wad. Ubóstwo wiąże się poza tym bezpośrednio z niektórymi cnotami, wskazującymi na wewnętrzne ogołocenie, jakie osiągnęła uboga dusza. Tym samym ubóstwo prowadzi do prawdziwego duchowego wyzwolenia jedynie wtedy, gdy mu towarzyszy wyrzeczenie się cenniejszego dobra: rezygnacja z własnej woli, czyli posłuszeństwo. Ubóstwo i posłuszeństwo określają akt całkowitego wyrzeczenia się, właściwy temu, kto wybiera Boga jako jedyny skarb swego życia.

Dla Palamasa ubóstwo jest szczytem życia ascetycznego i królewską drogą do osiągnięcia hezychii, a tym samym oglądania Boga i oświecenia. Ubóstwo łączy się z pokorą, ponieważ nie wystarczy być pozbawionym dóbr tego świata; trzeba uwolnić się także od siebie samego, być “skromnym w traktowaniu siebie samego”. Ubóstwo jest “doskonałe z powodu pokory duszy, i z nią złączone i od niej się zaczyna”. Ubóstwo łączy się także ze skruchą serca. Bowiem “kto ma ducha skruszonego, skromnego i pokornego, ten nie może nie cieszyć się jawną wstrzemięźliwością i pokorą, ponieważ uważa się za niegodnego chwały, zamożności, pomyślności i tym podobnych”.

Palamas wymienia cztery rodzaje ubóstwa: “to, które polega na czuciu się ubogim [pokora], to, które dotyczy ciała [oddalanie cielesnych namiętności poprzez praktykę umartwień], ubóstwo pośród obfitości dóbr tego życia oraz ubóstwo pośród prób pochodzących z zewnątrz [posty, czuwania, zimno, gorąco...]”. Praktykowanie wszystkich tych form ubóstwa razem “upaja człowieka i zamienia go w raj cnót”. Do tych form ubóstwa dochodzi się w następstwie surowego procesu ascetycznego, który wprowadza mnicha na szczyty ubóstwa, a jest nim “ogołocenie umysłu”.

 

Przeczytaj dłuższy fragment „Ostatni ojcowie Kościoła” »

Sklep internetowy Shoper.pl