Książki
32.9
PLN
Legendy chrześcijańskie
Legendy chrześcijańskie
wydawnictwo: PROMIC
rok wyd.: 2012
ISBN: 978-83-7502-440-1
oprawa: twarda
format: 126 x 198 mm
liczba stron: 472
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 32,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo PROMIC
rok wyd. 2012
ISBN 978-83-7502-440-1
oprawa twarda
format 126 x 198 mm
liczba stron 472

Łacińskie słowo legenda znaczy to, co powinno się czytać. Legandy chrześcijańskie zaczęły powstawać już w pierwszych wiekach Kościoła jako barwne opowieści o życiu Jezusa, Matki Najświętszej, a później także świętych. Niektóre z legend zawartych w niniejszym tomie pochodzą jeszcze ze średniowiecza, inne zostały napisane w wiekach późniejszych bądź współcześnie. Obok legend polskich Czytelnik znajdzie tu opowieści z kręgu kultury romańskiej, zarówno ludowe, jak i literackie. Zawsze chętnie słuchane i czytane nie tylko przez dzieci. Wspaniała lektura dla całej rodziny.  

 

DRUKUJ OPIS

Spis treści

Wprowadzenie 5

ks. Stanisław Klimaszewski MIC

Chrystus w legendzie 11

Czwarty Mędrzec Wschodu 13

Dzieweczka bez dłoni 28

Kaftanik dla Dzieciątka 32

Kaganek, osiołek, anioł i wiele innych rzeczy 36

Ucieczka do Egiptu 50

Ubogi pielgrzym 58

Święty Eligiusz kowal 62

Jezus i łotr 68

Podpłomyk Jezusa Chrystusa 72

Grzyby 74

Jezus i wyśmiani skąpcy 78

Święty Piotr i dwóch woźniców 81

Wątpliwości świętego Piotra 83

Trzy złote monety na Boże Narodzenie 94

Święty Graal 107

 

Matka Boska w legendzie 117

Wędrowny pieśniarz 119

Dwie matki 125

Najświętsza Panna z Saint-Vinol 127

Siostra Beatrycze 130

Stary mnich i Matka Boska 135

Młyn Matki Boskiej 137

Nawrócenie Kropelki 144

Braciszek i zbójcy 151

Sztukmistrz Matki Boskiej 153

Najświętsza Panna i młody rycerz 161

Święci w legendzie 165

Święty Piotr i rządzenie światem 167

Matka świętego Piotra 170

Bł. Andrzej pomaga swojemu czcicielowi 178

Siedmiu śpiących z Efezu 182

Święty Hieronim 190

Najmocniejszy 194

Święty Ambroży i trzy dzieweczki 204

Kuszenie świętej Justyny 206

Święty Marcin 212

Święty Mikołaj 217

Święta Taida 233

Święty Roch i raj zwierząt 237

Święta Genowefa z Brabancji 244

Święta Katarzyna Aleksandryjska 252

Święta Zyta i jej pomocnicy 258

Lekkomyślna reforma 262

Święta Teresa spowiedniczka 271

Opowieść o świętej Krystynie Dziwnej 273

Legendy różne 289

Urian połyka wilka 291

Mistrz Kopytko 296

Gertruda w raju 303

Zabijaka i jego chrześniak 307

Kłamstwo, które staje się prawdą 310

Ufność w Bogu 313

Widzenie brata Jaśmina 319

Wampir 328

Brat Dominik 339

Kij cały w kwiatach 345

Jasieniek z Paryża 348

Mnich i wieczność 353

Szlifierz w raju 355

Katarzyna grzesznica 362

Legenda o śpiewających mnichach 365

Chłopek w raju 371

Kiedy Twardowski bawił w Wielkopolsce 373

Nie taki diabeł straszny, jak go malują 382

Trzej mnisi wędrują do ziemskiego raju 402

Bogaczka w raju 409

Trzej pustelnicy 413

Pokutujący grzesznik 421

Nagana za niestaranną modlitwę 425

Daniel i dziecko 428

Córka Jeftego 440

Źródła niektórych tekstów zamieszczonych w wydaniu 465

Święty Piotr i dwóch woźniców

legenda baskijska

Jezus i Święty Piotr zobaczyli pewnego dnia człowieka, któremu przewrócił się wóz, a cały przewożony na nim ładunek wysypał się na pobocze drogi. Wóz był ciężki, droga wąska i przylegająca do głębokiego parowu, więc człek ów, widząc, że nie da rady go podnieść, ukląkł na środku. – Dobry Boże – polecał się Bogu – który pomagasz wszystkim biedakom i nieszczęśnikom, wesprzyj i mnie. Zostałem tu, jak widzisz, sam z wywróconym wozem, z dala od miasta. Nie ma nikogo, kto by mi pomógł. Panie, czymże dla Ciebie jest uczynić cud! Postaw więc siłą swoich boskich rąk mój wóz, a będę Cię zawsze wielbił! Jezus zaś minął furmana, nawet nie spoglądając w jego stronę. Podążał z Piotrem swoją drogą. Kilka mil dalej inny wóz załadowany kapustą przewrócił się na wąskiej drodze prowadzącej na targ. Doprawdy musiała to być najbardziej kamienista i najmniej wygodna droga na tym świecie, skoro tylu woźniców wpadło na niej w tarapaty. Jednak tutaj scena była inna. Ogrodnik krzątał się wokół swego wozu, to dźwigał go z jednej strony, to ciągnął z drugiej i trudził się z wszystkich sił, zrozpaczony, że nie może wozu ustawić. Co więcej, oblany potem, z żyłami nabrzmiałymi od wysiłku i podrapanymi ramionami złorzeczył na przeklęty wóz, który nie poruszył się ani o pięść i leżał kołami do góry wraz z ładunkiem kapusty. Tym razem Pan nasz przystanął, by przyjrzeć się wieśniakowi czerwonemu jak rak na skutek zmęczenia daremnym wysiłkiem, i rzekł: – Chodź, Piotrze. Musimy mu pomoc. – Jakże to, Jezu? – zapytał osłupiały Piotr. – Przed chwilą nie ruszyliśmy nawet palcem, by pomóc tamtemu biednemu woźnicy, choć z taką wiarą prosił Cię na kolanach, a oto chcesz pomóc temu gburowi, który wścieka się i wrzeszczy jak opętany? Na to Pan odpowiedział: – Różnica, Piotrze, na tym właśnie polega, że tamten zadowalał się klepaniem modlitwy i czekaniem na pomoc od Boga, a ten, którego ty ganisz, robi, co w jego mocy, by wydobyć się z opałów. Pomóżmy mu, mój staruszku, zasłużył sobie na to. I nie potrząsaj tak głową, gdyż nie masz zbyt jasnego wyobrażenia o sprawiedliwości.

Przeczytaj dłuższy fragment „Legend chrześcijańskich” »


Myli się jednak ten, kto myśli, że będzie to powtórka z Biblii czy lekcji religii. Opowieści te znacznie odbiegają od naszych wyobrażeń. Bardziej przypominają baśnie niż życiorysy świętych. Nie brakuje w nich elementów fantastyki oraz motywów ludowych, pogańskich. Niesamowite jest to, że elementy pogańskie zostały jakby przechrzczone i wcielone do żywotów świętych. I tak legenda o św. Mikołaju zawiera wątki nordyckie, legenda o św. Jerzym – wierzenia słowiańskie, a legendy o św. Kildare oraz św. Patryku – liczne nawiązania do opowieści o celtyckich druidach.

W ten oto sposób wiara chrześcijańska, cuda i czary występują obok siebie. Dobrym tego przykładem jest czeska legenda o "Świętej Zycie i jej pomocnikach" według Jaroslava Vrchlickiego. Przypomina baśń o Kopciuszku, który całymi dniami ma pełne ręce roboty. Jedyną zmianą jest to, że jest bardzo religijna - taki modlący się Kopciuszek. Z powodu swojej słabości o mało nie traci pracy i jedynego źródła utrzymania. Z opresji wybawiają naszą bohaterkę pucołowate aniołki, które wykonują za nią całą pracę. Pobiegła, by zobaczyć, co się dzieje, i aż pobladła ze zdumienia. Tysiące nagich, pucołowatych, skrzydlatych aniołków krzątało się pracowicie po kuchni. Jeden podrzucał drwa do ognia, drugi obracał rożnem, inny kroił złocisty melon, a jeszcze inny kładł na srebrne talerze tłuste kawałki ryby i ozdabiał je zieleniną. Któryś ułożył ogromną piramidę z jabłek i winogron, tamten kroił, ten dzielił, ów ubijał tłuczkiem tak wielkim, że pot wielkimi perłami spływał mu z czoła. Mnie to skojarzyło się od razu z baśnią Braci Grimm o biednym szewcu i jego żonie, którym pomagały krasnoludki. Pełen tekst tej niezwykłej legendy możecie przeczytać tutaj.

Zaskoczyło mnie to, że w legendach chrześcijańskich znalazło się także miejsce na... wampiry. A konkretnie jednego, ale jakże żądnego krwi. Autorem "Wampira" jest Franio Trograncic, który napisał ją na podstawie legendy chorwackiej. Bohater w niczym nie przypomina wariacji Stephanie Meyer i Jej podobnych. To tradycyjny wampir znany z twórczości Brama Stokera czy Anne Rice. Aby go zgładzić potrzeby jest osikowy kołek wbity prosto w serce. Na dowód przedstawię fragment o jego unicestwieniu Ścieli stary głóg, naostrzyli kołek i opalili jego szpic nad ogniem pochodni, pochodzącym ze świętego kominka. (...) Stanęli wieśniacy kołem nad grobem, unosząc wysoko pochodnie, a przy czerwonym ich świetle ciało wampira połyskiwało, napełnione ludzką czerwoną krwią. I wbił mnich kołek w pierś potwora. (...) Wampir miotał się i skręcał pod ciosami, a z grobu wydobywały się westchnienia, które mroziły serca. Po pokonaniu potwora mnich miał jeszcze jedną misję do wypełnienia, tym razem w piekle, w którym króluje Kulawy Dada. Jak się zakończyła jego niecodzienna przygoda, tego nie zdradzę. Dodam tylko, że będzie równie ekscytująco.

Nie sposób nie wspomnieć także o legendach opisujących dzieciństwo Jezusa czy objawienia Maryi, które są apokryfami. Jak choćby opowieść o "Dzieweczce bez dłoni", która została cudownie uleczona przed nowo narodzonego Jezuska czy o "Sztukmistrzu Matki Boskiej", która dzieje się w czasach króla Ludwika. Możemy także zobaczyć znanych nam świętych w innym świetle, jak choćby świętego Piotra, który zapragnął rządzić całym światem ("Święty Piotr i rządzenie światem") czy św. Teresie, która chciała spowiadać ludzi ("Święta Teresa spowiedniczka").

Powstaje pytanie, jaki był cel wymyślania takich legend? Przede wszystkim przybliżenie żywotów świętych oraz Jezusa i Jego Matki w taki sposób, by był zrozumiały dla każdego. A jak zrobić to lepiej niż poprzez ludowe podania? Jak napisał ksiądz Stanisław Klimaszewski we wstępie niewiele przekazały nam Ewangelie o dziecięcych latach Pana Jezusa, podobnie jak o życiu Jego Matki. Chrześcijanie zaś chcieli dowiedzieć się najwięcej o ziemskich losach tych drogich im osób. Stąd też fascynacja wiernych już w pierwszych wiekach uzupełniała te braki legendą w postaci apokryfów.

Legendy zawarte w tej antologii napisane zostały prostym i niezwykle obrazowym językiem. Dlatego czyta się je bardzo przyjemnie. W dodatku są krótkie, co tylko ułatwia lekturę. Podczas ich czytania zapomina się o Bożym świecie. Do tego stopnia, że nawet się nie odczuwa tych prawie 500 stron. Zabrakło mi jedynie ilustracji, które wzbogaciłyby tę publikację, ale może zostanie to uwzględnione w kolejnym wydaniu. Polecam tę książkę każdemu, w szczególności miłośnikom podań i legend oraz osobom, które chciałyby poznać świętych z innej, bardziej baśniowej, strony.

Weronika Trzeciak

 

W 2013 roku nakładem Wydawnictwa Promic ukazało się piąte już wydanie "Legend chrześcijańskich". Owa książka została niezwykle starannie wydana. Jest w twardej okładce, wygodnym formacie i zawiera mnóstwo legend , które są pogrupowane tematycznie w cztery działy. Pierwszy z nich to legendy opowiadające o Chrystusie. Bohaterką drugiego działu jest Matka Boska, trzeciego zaś różni święci. Tytuł działu czwartego to Legendy różne. W sumie praca zbiorowa liczy kilkadziesiąt przeróżnych tekstów, których wyboru dokonali Luigi Santucci i ksiądz Stanisław Klimaszewski.

Słowo legenda wywodzi się z języka łacińskiego i znaczy dosłownie "to co powinno być przeczytane". A zatem ważne i pożyteczne. Legenda to gatunek bardzo stary, który został rozpowszechniony już w średniowieczu. Zawiera w sobie elementy fantastyczne, baśniowe, ludowe i te rodem z apokryfów. Bohaterami legend są postacie historyczne, biblijne, męczennicy i święci, ale też zwykli zjadacze chleba. Złotą erą legend było średniowiecze - okres w którym ludzie zwracali się mocno ku wierze. W przekazywanych zwykle ustnie z pokolenia na pokolenie opowieściach uzupełniali to, co zbyt skrótowo lub wcale opisywała Biblia. Legendy średniowieczne określane mianem ludowych najczęściej miały anonimowych autorów i często nawiązywały do apokryfów. Czas płynął, następowały kolejne epoki, a legendy powstawały nadal. Legendy ludowe coraz częściej przybierały formę literacką, która szczyciła się bogatszym językiem, wyrafinowanym stylem. Utwory tego typu przestały być anonimowe. Pod ich tekstami pojawiały się konkretne nazwiska autorów, czasem dość znanych.

Zawarte w publikacji o której piszę legendy są bardzo różnorodne. Są wśród nich utwory bardzo krótkie, ale i nie brak tych dłuższych. Ich autorzy są różni. Część tekstów to dzieła anonimowego twórcy, ale i padają przeróżne, polskie i zagraniczne nazwiska takie jak: Selma Lagerlof, Janina Porazińska, ksiądz Mieczysław Maliński, Lew Tołstoj. W zbiorze nie brak opowieści z różnych zakątków globu - są legendy węgierskie, francuskie, berberyjskie, chorwackie, abruzyjskie, sycylijskie, niemieckie czy piemonckie. Występuje w nich cała plejada barwnych postaci. Legendy zwykle tworzyła ludzka fantazja, dlatego nie brak w nich elementów bajkowych, fantastycznych, religijnych, które niekiedy ocierają się o granice herezji.

Ten zbiór tekstów z przesłaniem, zawierających ponadczasowe prawdy i mądrości czytało mi się rewelacyjnie. Znakomicie poczułam się w tym świecie na granicy rzeczywistości i bajki. Kolejne teksty zachwycały mnie bujną wyobraźnią ich autorów, niekiedy prostym aczkolwiek praktycznym podejściem do codziennego życia, jego blasków i cieni. Wgłębiając się w tekst chciałam jak najwięcej nasycić się prostymi ludowymi prawdami, receptami na ponadczasowe bolączki ludzkości. Wiele z tych utworów to doskonałe życiowe drogowskazy, które pokazują jak lepiej, ciekawiej i bezpieczniej przejść przez ziemski padół. Utwory niosą ze sobą nadzieję, że dobro w końcu zwycięży zło. Utwierdzają, że warto być uczciwym i prawym człowiekiem, bo w końcu za dobre uczynki czeka na olbrzymia nagroda i uznanie w oczach Stwórcy. Myślę, że jest to doskonała propozycja dla czytelnika w każdym wieku. Doskonale nadaje się też na wspólne familijne czytanie. Coś dla siebie znajdą w tej książce i miłośnicy baśni i zainteresowani życiem świętych. Nietypowa lekcja historii i wiedzy biblijnej. Ciekawa i nietuzinkowa. Gorąco polecam. Idealny pomysł na mikołajowy czy gwiazdkowy prezent.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

 

Zastanawioł żech sie sam niydowno, czy by sie niy wzióńć za legyndy ło świyntych. 

(...)

  Ledwo żech tyn wpis na Bojkoblogu zrobił, a już za chwila mioł żech na mailowyj krzince info z wydownictwa Prómic, że akurat ciepli na rynek "Legyndy chrześćijańskie", kiere wybroł ksióndz Stanisław Klimaszewski i Luiggi Santucci.

Pedzieć "niy" niy szło (z patrónami lepij niy zadziyrać :) ), bezto cza było brać ta kniga i czytać. A tak po prowdzie to czytać, czytać, czytać, bo to jes prawie pjynset strón nojpiykniyjszych katolickich legynd i bojek.

Autory podzieliły sie te teksty na sztyry czyńści: piyrszo jes ło Chrystusie, drugo ło Matce Boskij, czecio ło świyntych, a czworto to trocha taki miszóng-maszóng, w kierym idzie trefić na pustelników, diobły, a nawet na pana Twardowskigo czy... wympira.

Mie sie na przikłod bardzo podobo zamieszczóno w tómie legynda świyntego Grzegorza z Tours ło siedmiu śpióncych z Efezu. Może bezto, że przipómino trocha naszo ślónsko legynda ło śpióncym wojsku świyntyj Jadwigi?

No ja, efezioki śpióm na Łolimpie, a nasze wojoki na bytómskij Sroczyj Górze, ale wóntek podobny, a i uciecha przi czytaniu jednako.

Udano jest tyż historia o świyntyj Zycie i aniołkach, kiere przipóminajóm trocha krasnoludki. Zresztóm jak chcecie, możecie sie jóm u nos przeczytać. 

Piotr Drzyzga

 

 
 
DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Legendy chrześcijańskie

wybór Ks. Stanisław Klimaszewski

OPIS

Łacińskie słowo legenda znaczy to, co powinno się czytać. Legandy chrześcijańskie zaczęły powstawać już w pierwszych wiekach Kościoła jako barwne opowieści o życiu Jezusa, Matki Najświętszej, a później także świętych. Niektóre z legend zawartych w niniejszym tomie pochodzą jeszcze ze średniowiecza, inne zostały napisane w wiekach późniejszych bądź współcześnie. Obok legend polskich Czytelnik znajdzie tu opowieści z kręgu kultury romańskiej, zarówno ludowe, jak i literackie. Zawsze chętnie słuchane i czytane nie tylko przez dzieci. Wspaniała lektura dla całej rodziny.  

 



SPIS TREŚCI

Spis treści

Wprowadzenie 5

ks. Stanisław Klimaszewski MIC

Chrystus w legendzie 11

Czwarty Mędrzec Wschodu 13

Dzieweczka bez dłoni 28

Kaftanik dla Dzieciątka 32

Kaganek, osiołek, anioł i wiele innych rzeczy 36

Ucieczka do Egiptu 50

Ubogi pielgrzym 58

Święty Eligiusz kowal 62

Jezus i łotr 68

Podpłomyk Jezusa Chrystusa 72

Grzyby 74

Jezus i wyśmiani skąpcy 78

Święty Piotr i dwóch woźniców 81

Wątpliwości świętego Piotra 83

Trzy złote monety na Boże Narodzenie 94

Święty Graal 107

 

Matka Boska w legendzie 117

Wędrowny pieśniarz 119

Dwie matki 125

Najświętsza Panna z Saint-Vinol 127

Siostra Beatrycze 130

Stary mnich i Matka Boska 135

Młyn Matki Boskiej 137

Nawrócenie Kropelki 144

Braciszek i zbójcy 151

Sztukmistrz Matki Boskiej 153

Najświętsza Panna i młody rycerz 161

Święci w legendzie 165

Święty Piotr i rządzenie światem 167

Matka świętego Piotra 170

Bł. Andrzej pomaga swojemu czcicielowi 178

Siedmiu śpiących z Efezu 182

Święty Hieronim 190

Najmocniejszy 194

Święty Ambroży i trzy dzieweczki 204

Kuszenie świętej Justyny 206

Święty Marcin 212

Święty Mikołaj 217

Święta Taida 233

Święty Roch i raj zwierząt 237

Święta Genowefa z Brabancji 244

Święta Katarzyna Aleksandryjska 252

Święta Zyta i jej pomocnicy 258

Lekkomyślna reforma 262

Święta Teresa spowiedniczka 271

Opowieść o świętej Krystynie Dziwnej 273

Legendy różne 289

Urian połyka wilka 291

Mistrz Kopytko 296

Gertruda w raju 303

Zabijaka i jego chrześniak 307

Kłamstwo, które staje się prawdą 310

Ufność w Bogu 313

Widzenie brata Jaśmina 319

Wampir 328

Brat Dominik 339

Kij cały w kwiatach 345

Jasieniek z Paryża 348

Mnich i wieczność 353

Szlifierz w raju 355

Katarzyna grzesznica 362

Legenda o śpiewających mnichach 365

Chłopek w raju 371

Kiedy Twardowski bawił w Wielkopolsce 373

Nie taki diabeł straszny, jak go malują 382

Trzej mnisi wędrują do ziemskiego raju 402

Bogaczka w raju 409

Trzej pustelnicy 413

Pokutujący grzesznik 421

Nagana za niestaranną modlitwę 425

Daniel i dziecko 428

Córka Jeftego 440

Źródła niektórych tekstów zamieszczonych w wydaniu 465

FRAGMENT KSIĄŻKI

Święty Piotr i dwóch woźniców

legenda baskijska

Jezus i Święty Piotr zobaczyli pewnego dnia człowieka, któremu przewrócił się wóz, a cały przewożony na nim ładunek wysypał się na pobocze drogi. Wóz był ciężki, droga wąska i przylegająca do głębokiego parowu, więc człek ów, widząc, że nie da rady go podnieść, ukląkł na środku. – Dobry Boże – polecał się Bogu – który pomagasz wszystkim biedakom i nieszczęśnikom, wesprzyj i mnie. Zostałem tu, jak widzisz, sam z wywróconym wozem, z dala od miasta. Nie ma nikogo, kto by mi pomógł. Panie, czymże dla Ciebie jest uczynić cud! Postaw więc siłą swoich boskich rąk mój wóz, a będę Cię zawsze wielbił! Jezus zaś minął furmana, nawet nie spoglądając w jego stronę. Podążał z Piotrem swoją drogą. Kilka mil dalej inny wóz załadowany kapustą przewrócił się na wąskiej drodze prowadzącej na targ. Doprawdy musiała to być najbardziej kamienista i najmniej wygodna droga na tym świecie, skoro tylu woźniców wpadło na niej w tarapaty. Jednak tutaj scena była inna. Ogrodnik krzątał się wokół swego wozu, to dźwigał go z jednej strony, to ciągnął z drugiej i trudził się z wszystkich sił, zrozpaczony, że nie może wozu ustawić. Co więcej, oblany potem, z żyłami nabrzmiałymi od wysiłku i podrapanymi ramionami złorzeczył na przeklęty wóz, który nie poruszył się ani o pięść i leżał kołami do góry wraz z ładunkiem kapusty. Tym razem Pan nasz przystanął, by przyjrzeć się wieśniakowi czerwonemu jak rak na skutek zmęczenia daremnym wysiłkiem, i rzekł: – Chodź, Piotrze. Musimy mu pomoc. – Jakże to, Jezu? – zapytał osłupiały Piotr. – Przed chwilą nie ruszyliśmy nawet palcem, by pomóc tamtemu biednemu woźnicy, choć z taką wiarą prosił Cię na kolanach, a oto chcesz pomóc temu gburowi, który wścieka się i wrzeszczy jak opętany? Na to Pan odpowiedział: – Różnica, Piotrze, na tym właśnie polega, że tamten zadowalał się klepaniem modlitwy i czekaniem na pomoc od Boga, a ten, którego ty ganisz, robi, co w jego mocy, by wydobyć się z opałów. Pomóżmy mu, mój staruszku, zasłużył sobie na to. I nie potrząsaj tak głową, gdyż nie masz zbyt jasnego wyobrażenia o sprawiedliwości.

Przeczytaj dłuższy fragment „Legend chrześcijańskich” »

Sklep internetowy Shoper.pl