Książki
23.9
PLN
Nauczyć się modlić, aby kochać
Nauczyć się modlić, aby kochać
tłum: Agnieszka Kuryś
wydawnictwo: PROMIC
seria: Ichtis
rok wyd.: 2014
ISBN: 978-83-7502-481-4
oprawa: miękka ze skrzydełkami
format: 110 x 180 mm
liczba stron: 240
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 23,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo PROMIC
seria Ichtis
rok wyd. 2014
ISBN 978-83-7502-481-4
oprawa miękka ze skrzydełkami
format 110 x 180 mm
liczba stron 240

Żadna z modlitw, powiada Jacques Philippe, nie jest daremna, każda zostaje wysłuchana. Wcześniej czy później. Jednak, nad czym często po ludzku ubolewamy, zwykle nie wtedy, kiedy chcemy, i nie tak, jak sobie wyobrażamy. Lecz Bóg w swej mądrości, daje nam to, co dla nas najlepsze. Na szczęście. Sam fakt modlitwy zbliża nas do Boga, "pozwala nam - jak zauważa Autor - przebyć pewną wewnętrzną drogę i wyprasza łaskę, która kiedyś się objawi, wzbudzając nasz zachwyt". Co więcej, trud modlitwy z czasem sprawi, iż w końcu ufnie złożymy nasz los w jego ręce, niejako tym samym potwierdzając, że Bóg pozostaje absolutnym panem swoich darów, których nam szczodrze udziela. Bo też trwając w czułej zażyłości z Bogiem, a do tego prowadzi wytrwała modlitwa, doświadczamy - pisze Jacques Philippe - że "jesteśmy wszechmocni wobec Jego ojcowskiego serca".

Warto o tym wszystkim pamiętać, nosząc w sercu słowa Marty Robin: "Moje życie będzie warte tyle, ile będzie warta moja modlitwa". Modlitwa, dopowiedzmy, ufna, wytrwała, wręcz śmiała, ale zawsze podporządkowana woli Boga.

 

Jacques Philippe (ur. 1947), francuski ksiądz katolicki, duszpasterz we Wspólnocie Błogosławieństw, znany rekolekcjonista, autor wielu głośnych książek z dziedziny duchowości. Do Wspólnoty Błogosławieństw wstąpił w 1976. W 1981 roku rozpoczął w Rzymie studia teologiczne oraz z zakresu prawa kanonicznego. Po ich ukończeniu w 1985 wyświęcony został na księdza w diecezji Albi. Nim został księdzem ukończył studia matematyczne. 

DRUKUJ OPIS

 

 

Wprowadzenie

 

I.Wyzwania stawiane przez modlitwę

1. Modlitwa jako odpowiedź na wezwanie

2. Prymat Boga w naszym życiu

3. Kochać bezinteresownie

4. Ujrzeć Królestwo z wyprzedzeniem

5. Poznanie Boga i poznanie samego siebie

6. Z modlitwy rodzi się współczucie wobec bliźniego

7. Modlitwa wewnętrzna drogą do wolności

8. Modlitwa wprowadza jedność w nasze życie

 

II. Warunki owocnej modlitwy

1. Modlitwa jako miejsce wewnętrznego ukojenia

2. Usposobienia, dzięki którym życie modlitwy staje się płodne

3. Modlitwa ożywiana wiarą, nadzieją i miłością

4. Brama wiary

5. Na czym polega rola zmysłowości w życiu modlitwy?

6. Rola i granice umysłu

7. Dotknąć Boga

8. Wiara, która otwiera wszystkie drzwi

9. Modlitwa i Nadzieja

10. Moc pokory

11. Zstąpienie w samego siebie

12. Modlitwa – akt miłości

13. Podsumowanie: rola „cnót teologalnych” w modlitwie

 

III. Obecność Boga

1. Obecność Boga w przyrodzie

2. Bóg daje nam siebie w człowieczeństwie Chrystusa

3. Bóg obecny w naszym sercu

4. Modlić się Słowem

5. Słowo i rozeznanie

6. Słowo – broń w walce

 

IV. Praktyczne rady na temat osobistej modlitwy

1. Poza czasem modlitwy

2. Wejść w rytm

3. Początek i koniec modlitwy

4. Czas właściwej modlitwy

5. Kiedy pytanie „co robić?” nie może paść

6. Kiedy należy być aktywnym na modlitwie

7. Medytacja Pisma Świętego

8. Ku modlitwie nieustannej

9. Modlitwy oparte na powtarzaniu

10. Modlitwa Jezusowa

11. Różaniec

 

V. Modlitwa wstawiennicza

1. Bóg niczego nie odmawia tym, którzy niczego Mu nie odmawiają

2. Wstawiennictwo – miejsce walki i wzrastania

3. Kiedy Bóg wydaje się nas nie słyszeć

WPROWADZENIE
 
Powstało wiele znakomitych książek o modlitwie. Czy zatem potrzebna jest jeszcze jedna? Z pewnością nie. Pracę poświęconą tematowi modlitwy  napisałem już przed kilkoma laty i choć nie planowałem kolejnej, niedawno poczułem przynaglenie, by napisać niniejszą książkę. Pomimo obaw, że pewne treści zostaną powtórzone, postanowiłem za nim podążyć. Moim zamiarem było przygotowanie literatury duchowej, która pomoże osobom  pragnącym wytrwać na drodze osobistej modlitwy lub taką modlitwę podjąć. Podróżując po świecie i wygłaszając rekolekcje, zaobserwowałem uderzające wręcz pragnienie modlitwy wśród ludzi reprezentujących wszystkie stany życia i wszystkie powołania. Równocześnie jednak zauważyłem, że brakuje im znajomości podstawowych zasad, które zapewniałyby trwałość i płodność życia modlitwy.
Modlitwa jest tym, czego dzisiejszy świat potrzebuje najbardziej. To z niej pochodzi wszelka odnowa, z niej rodzą się uzdrowienia oraz głębokie i płodne przemiany, których rozpaczliwie potrzebuje nasze społeczeństwo. Świat toczy śmiertelna choroba i tylko kontakt z niebem zdoła go uzdrowić. Dlatego niezwykle ważne jest, by Kościół przekazywał dziś ludziom pragnienie i umiejętność modlitwy.
Zaszczepić komuś zamiłowanie do modlitwy i pomóc mu wytrwać na tej nie zawsze łatwej drodze to największy prezent, jaki można mu ofiarować. Kto posiadł zdolność modlenia się, ma wszystko, odtąd bowiem Bóg może swobodnie wkraczać w jego życie, działać i dokonywać w nim cudów swojej łaski. Coraz bardziej przekonuję się o tym, że wszystko rodzi się z modlitwy oraz że spośród wezwań Ducha to właśnie jest pierwsze i najbardziej naglące, a jako takie wymaga naszej odpowiedzi, bowiem zostać odnowionym w sferze modlitwy to zostać odnowionym we wszystkich dziedzinach swojego życia, to znaleźć nową młodość. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek Ojciec szuka czcicieli w Duchu i prawdzie (por. J 4, 24).
Oczywiście nie wszyscy jesteśmy w tej sferze wezwani do tego samego i nie mamy jednakowych możliwości. Czyńmy jednak, co w naszej mocy, a Bóg będzie wierny. Znam świeckich ogromnie pochłoniętych obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi, którzy w ciągu dwudziestu minut codziennej modlitwy otrzymują tyle samo łask co mnisi oddający się modlitwie pięć godzin dziennie. Bóg szalenie wręcz pragnie objawiać się wszystkim ubogim i maluczkim, którymi jesteśmy, i ukazywać nam swoje ojcowskie oblicze. Pragnie być naszym światłem, uzdrowieniem, naszym szczęściem, zwłaszcza że żyjemy w trudnym świecie. 
Zawsze warto mówić o modlitwie, gdyż siłą rzeczy dotykamy wtedy najważniejszych dziedzin życia duchowego, a zarazem ludzkiego istnienia. W niniejszej książce chciałbym podać parę bardzo prostych wskazówek, przydatnych, jak sądzę, dla osób należących do wszystkich stanów, aby zachęcić tych, którzy pragną odpowiedzieć na wezwanie do modlitwy, i pomóc im w kroczeniu tą drogą. Chciałbym, aby dzięki temu w ich życiu modlitewnym dokonało się osobiste i głębokie spotkanie z Bogiem, które jest celem tego życia, oraz by w swojej wierności modlitwie znaleźli światło, siłę i pokój, potrzebne, aby ich życie przynosiło obfity owoc, jakiego pragnie Pan.
Głównym przedmiotem moich rozważań jest modlitwa osobista. Modlitwa wspólnotowa, a zwłaszcza udział w liturgii Kościoła, stanowi podstawowy wymiar życia chrześcijańskiego, którego zasadnicze znaczenie wydaje się oczywiste, za temat obrałem jednak modlitwę osobistą, ponieważ jest to sfera, w której napotykamy najwięcej trudności. Co ważne, jeśli brakuje modlitwy osobistej, modlitwie wspólnej grozi powierzchowność, przez co może ona tracić coś ze swego piękna i wartości. Życie liturgiczne i sakramentalne, które nie jest karmione osobistym spotkaniem z Bogiem i temu spotkaniu nie służy, może stać się nudne i jałowe.
Czasy, w których żyjemy, są trudne, a być może będą coraz trudniejsze, dlatego zakorzenienie w modlitwie staje się coraz bardziej potrzebne. Przyjmijmy zatem zaproszenie Jezusa: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 21, 36).
 

Przeczytaj dłuższy fragment „Nauczyć się modlić” »

Modlić się = kochać, czyli traćmy swój czas dla Boga

I oto wczoraj skończyłam moją wielkopostną lekturę Wydawnictwa PROMIC "Nauczyć się modlić, aby kochać". Bardzo cieszę się, że ta publikacja trafiła do mnie właśnie w tym wyjątkowym czasie poszukiwania i oczekiwania na Zmartwychwstałego Jezusa.

Na pierwszy rzut oka pomyśleć by można, że tytuł jest nazbyt wzniosły i bardzo górnolotny. Zapewniam jednak, że jest on bardzo adekwatny do zawartej treści, a nie ukrywam, że treści wymagającej.


Gdybym jednym słowem miała podsumować tę książkę, powiedziałabym "WYZWANIE"! Jest to publikacja, która nie pozwoli pozostać obojętnym wobec naszego dotychczasowego sposobu modlitwy. Książka, która na każdej swojej stronie bardzo delikatnie (ale jednak) prowokuje do autorefleksji i zderzenia się właśnie z tym przejawem życia duchowego i jego owocami.
Dla mnie osobiście, jest to bardzo, ale to bardzo subtelny, poradnik modlitwy, która docelowo powinna przekształcić się w jedno ciągłe powtarzanie "Kocham Cię", czyli mój przejaw miłości i to nie tylko do Boga, ale głównie, a może przede wszystkim, do osób, które towarzyszą mi w życiu. Bo to co dzieje się w środku, to jakich zmian dokonuje w nas otwartość na działanie Boga w czasie modlitwy, prędzej czy później będzie miało przełożenie na nas "w wersji" zewnętrznej, a więc i w naszych relacjach z bliskimi i naszym sposobie bycia.


Książka, której autorem jest francuski ksiądz katolicki Jacques Philippe, składa się z pięciu głównych części:

1. Wyzwania stawiane przez modlitwę,
2. Warunki owocnej modlitwy,
3. Obecność Boga,
4. Praktyczne rady na temat osobistej modlitwy,
5. Modlitwa wstawiennicza.

Poprzez każdy z tych rozdziałów, autor stara się zrealizować swoją myśl przewodnią, zawartą już we wprowadzeniu:

"Zaszczepić komuś zamiłowanie do modlitwy i pomóc mu wytrwać na tej nie zawsze łatwej drodze to największy prezent, jaki można mu ofiarować."


A każdy kto próbował poświęcić choć kilka chwil szczerej modlitwie, wie jak niełatwe jest to zadanie. Nikt z nas nie żyje przecież w oderwaniu od rzeczywistości, swoich problemów, zmęczenia czy codziennych obowiązków. Dajmy się jednak obdarować tym niezwykłym prezentem i nie bójmy się tracić swojego czasu dla Boga bo "oddawać swój czas, to oddawać swoje życie"!

Książka ta jest dla mnie cenną lekturą, teraz także tym bardziej dlatego, że jako oczekująca na swój mały Skarb przyszła mama, podjęłam się odmawiana Nowenny Pompejańskiej w Jego intencji. I powiem Wam, że choć może jest to praktyka prosta to wymaga dyscypliny i zorganizowania sobie pewnej ilości czasu w ciągu doby (co nie zawsze jest takie proste a często wręcz kończy się pochyleniem nad różańcem w ostatnich godzinach dnia, kiedy ciało już odmawia posłuszeństwa). Dlatego czasem też pojawiają się krytyczne myśli dot. mojej modlitwy, prowadzące też do zniechęcenia. W związku z takimi właśnie doświadczeniami uważam, że książkę tę warto było przeczytać, chociażby dla tego jednego fragmentu:

"Jezus nie oczekuje od nas, byśmy modlili się dobrze - żąda, byśmy modlili się nieustannie! Wierność bowiem - o ile nie jest zwykłą rutyną, lecz postawą, którą cechuje szczere pragnienie, by spotkać Boga, podobać Mu się i Go kochać - sprawi, że nasza modlitwa obrodzi w inne owoce. Najważniejszym zmaganiem życia duchowego jest walka o wytrwałość."

Papierowa Kobietka

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Nauczyć się modlić, aby kochać

Jacques Philippe

OPIS

Żadna z modlitw, powiada Jacques Philippe, nie jest daremna, każda zostaje wysłuchana. Wcześniej czy później. Jednak, nad czym często po ludzku ubolewamy, zwykle nie wtedy, kiedy chcemy, i nie tak, jak sobie wyobrażamy. Lecz Bóg w swej mądrości, daje nam to, co dla nas najlepsze. Na szczęście. Sam fakt modlitwy zbliża nas do Boga, "pozwala nam - jak zauważa Autor - przebyć pewną wewnętrzną drogę i wyprasza łaskę, która kiedyś się objawi, wzbudzając nasz zachwyt". Co więcej, trud modlitwy z czasem sprawi, iż w końcu ufnie złożymy nasz los w jego ręce, niejako tym samym potwierdzając, że Bóg pozostaje absolutnym panem swoich darów, których nam szczodrze udziela. Bo też trwając w czułej zażyłości z Bogiem, a do tego prowadzi wytrwała modlitwa, doświadczamy - pisze Jacques Philippe - że "jesteśmy wszechmocni wobec Jego ojcowskiego serca".

Warto o tym wszystkim pamiętać, nosząc w sercu słowa Marty Robin: "Moje życie będzie warte tyle, ile będzie warta moja modlitwa". Modlitwa, dopowiedzmy, ufna, wytrwała, wręcz śmiała, ale zawsze podporządkowana woli Boga.

 

Jacques Philippe (ur. 1947), francuski ksiądz katolicki, duszpasterz we Wspólnocie Błogosławieństw, znany rekolekcjonista, autor wielu głośnych książek z dziedziny duchowości. Do Wspólnoty Błogosławieństw wstąpił w 1976. W 1981 roku rozpoczął w Rzymie studia teologiczne oraz z zakresu prawa kanonicznego. Po ich ukończeniu w 1985 wyświęcony został na księdza w diecezji Albi. Nim został księdzem ukończył studia matematyczne. 



SPIS TREŚCI

 

 

Wprowadzenie

 

I.Wyzwania stawiane przez modlitwę

1. Modlitwa jako odpowiedź na wezwanie

2. Prymat Boga w naszym życiu

3. Kochać bezinteresownie

4. Ujrzeć Królestwo z wyprzedzeniem

5. Poznanie Boga i poznanie samego siebie

6. Z modlitwy rodzi się współczucie wobec bliźniego

7. Modlitwa wewnętrzna drogą do wolności

8. Modlitwa wprowadza jedność w nasze życie

 

II. Warunki owocnej modlitwy

1. Modlitwa jako miejsce wewnętrznego ukojenia

2. Usposobienia, dzięki którym życie modlitwy staje się płodne

3. Modlitwa ożywiana wiarą, nadzieją i miłością

4. Brama wiary

5. Na czym polega rola zmysłowości w życiu modlitwy?

6. Rola i granice umysłu

7. Dotknąć Boga

8. Wiara, która otwiera wszystkie drzwi

9. Modlitwa i Nadzieja

10. Moc pokory

11. Zstąpienie w samego siebie

12. Modlitwa – akt miłości

13. Podsumowanie: rola „cnót teologalnych” w modlitwie

 

III. Obecność Boga

1. Obecność Boga w przyrodzie

2. Bóg daje nam siebie w człowieczeństwie Chrystusa

3. Bóg obecny w naszym sercu

4. Modlić się Słowem

5. Słowo i rozeznanie

6. Słowo – broń w walce

 

IV. Praktyczne rady na temat osobistej modlitwy

1. Poza czasem modlitwy

2. Wejść w rytm

3. Początek i koniec modlitwy

4. Czas właściwej modlitwy

5. Kiedy pytanie „co robić?” nie może paść

6. Kiedy należy być aktywnym na modlitwie

7. Medytacja Pisma Świętego

8. Ku modlitwie nieustannej

9. Modlitwy oparte na powtarzaniu

10. Modlitwa Jezusowa

11. Różaniec

 

V. Modlitwa wstawiennicza

1. Bóg niczego nie odmawia tym, którzy niczego Mu nie odmawiają

2. Wstawiennictwo – miejsce walki i wzrastania

3. Kiedy Bóg wydaje się nas nie słyszeć

FRAGMENT KSIĄŻKI
WPROWADZENIE
 
Powstało wiele znakomitych książek o modlitwie. Czy zatem potrzebna jest jeszcze jedna? Z pewnością nie. Pracę poświęconą tematowi modlitwy  napisałem już przed kilkoma laty i choć nie planowałem kolejnej, niedawno poczułem przynaglenie, by napisać niniejszą książkę. Pomimo obaw, że pewne treści zostaną powtórzone, postanowiłem za nim podążyć. Moim zamiarem było przygotowanie literatury duchowej, która pomoże osobom  pragnącym wytrwać na drodze osobistej modlitwy lub taką modlitwę podjąć. Podróżując po świecie i wygłaszając rekolekcje, zaobserwowałem uderzające wręcz pragnienie modlitwy wśród ludzi reprezentujących wszystkie stany życia i wszystkie powołania. Równocześnie jednak zauważyłem, że brakuje im znajomości podstawowych zasad, które zapewniałyby trwałość i płodność życia modlitwy.
Modlitwa jest tym, czego dzisiejszy świat potrzebuje najbardziej. To z niej pochodzi wszelka odnowa, z niej rodzą się uzdrowienia oraz głębokie i płodne przemiany, których rozpaczliwie potrzebuje nasze społeczeństwo. Świat toczy śmiertelna choroba i tylko kontakt z niebem zdoła go uzdrowić. Dlatego niezwykle ważne jest, by Kościół przekazywał dziś ludziom pragnienie i umiejętność modlitwy.
Zaszczepić komuś zamiłowanie do modlitwy i pomóc mu wytrwać na tej nie zawsze łatwej drodze to największy prezent, jaki można mu ofiarować. Kto posiadł zdolność modlenia się, ma wszystko, odtąd bowiem Bóg może swobodnie wkraczać w jego życie, działać i dokonywać w nim cudów swojej łaski. Coraz bardziej przekonuję się o tym, że wszystko rodzi się z modlitwy oraz że spośród wezwań Ducha to właśnie jest pierwsze i najbardziej naglące, a jako takie wymaga naszej odpowiedzi, bowiem zostać odnowionym w sferze modlitwy to zostać odnowionym we wszystkich dziedzinach swojego życia, to znaleźć nową młodość. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek Ojciec szuka czcicieli w Duchu i prawdzie (por. J 4, 24).
Oczywiście nie wszyscy jesteśmy w tej sferze wezwani do tego samego i nie mamy jednakowych możliwości. Czyńmy jednak, co w naszej mocy, a Bóg będzie wierny. Znam świeckich ogromnie pochłoniętych obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi, którzy w ciągu dwudziestu minut codziennej modlitwy otrzymują tyle samo łask co mnisi oddający się modlitwie pięć godzin dziennie. Bóg szalenie wręcz pragnie objawiać się wszystkim ubogim i maluczkim, którymi jesteśmy, i ukazywać nam swoje ojcowskie oblicze. Pragnie być naszym światłem, uzdrowieniem, naszym szczęściem, zwłaszcza że żyjemy w trudnym świecie. 
Zawsze warto mówić o modlitwie, gdyż siłą rzeczy dotykamy wtedy najważniejszych dziedzin życia duchowego, a zarazem ludzkiego istnienia. W niniejszej książce chciałbym podać parę bardzo prostych wskazówek, przydatnych, jak sądzę, dla osób należących do wszystkich stanów, aby zachęcić tych, którzy pragną odpowiedzieć na wezwanie do modlitwy, i pomóc im w kroczeniu tą drogą. Chciałbym, aby dzięki temu w ich życiu modlitewnym dokonało się osobiste i głębokie spotkanie z Bogiem, które jest celem tego życia, oraz by w swojej wierności modlitwie znaleźli światło, siłę i pokój, potrzebne, aby ich życie przynosiło obfity owoc, jakiego pragnie Pan.
Głównym przedmiotem moich rozważań jest modlitwa osobista. Modlitwa wspólnotowa, a zwłaszcza udział w liturgii Kościoła, stanowi podstawowy wymiar życia chrześcijańskiego, którego zasadnicze znaczenie wydaje się oczywiste, za temat obrałem jednak modlitwę osobistą, ponieważ jest to sfera, w której napotykamy najwięcej trudności. Co ważne, jeśli brakuje modlitwy osobistej, modlitwie wspólnej grozi powierzchowność, przez co może ona tracić coś ze swego piękna i wartości. Życie liturgiczne i sakramentalne, które nie jest karmione osobistym spotkaniem z Bogiem i temu spotkaniu nie służy, może stać się nudne i jałowe.
Czasy, w których żyjemy, są trudne, a być może będą coraz trudniejsze, dlatego zakorzenienie w modlitwie staje się coraz bardziej potrzebne. Przyjmijmy zatem zaproszenie Jezusa: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 21, 36).
 

Przeczytaj dłuższy fragment „Nauczyć się modlić” »

Sklep internetowy Shoper.pl