Książki
24.9
PLN
Kalendarz adwentowy
Kalendarz adwentowy
ilustr.: kolorowe
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2019
ISBN: 978-83-7502-719-8
oprawa: miękka
format: 200 x 260 mm
liczba stron: 112
Ocena:
(Ilość ocen: 8)
Cena: 24,90 zł

Dane techniczne

ilustr. kolorowe
wydawnictwo Promic
rok wyd. 2019
ISBN 978-83-7502-719-8
oprawa miękka
format 200 x 260 mm
liczba stron 112

Radosne przygotowania do świąt ujęte w formę krótkich historii z życia pewnej sympatycznej rodziny. Kalendarz adwentowy staje się pretekstem do wytłumaczenia dzieciom jak szykujemy się do świąt Bożego Narodzenia, po co to robimy, jaki jest prawdziwy sens świąt i Adwentu. O roratce, wieńcu adwentowym, lepieniu pierogów, kolędach, pasterzach i przede wszystkim o radosnym oczekiwaniu na nowo narodzonego Jezusa z humorem i wyczuciem opowiada mama dwójki ciekawskich maluchów.

DRUKUJ OPIS

Wstęp dla rodziców. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4
Wstęp dla dzieci. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5
1. Postanowienia adwentowe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
2. Wieniec adwentowy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .11
3. Lampion roratni. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .15
4. Idziemy na roraty. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .19
5. Komu śpiewamy?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .23
6. Kim był Święty Mikołaj?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 27
7. Robimy kartki świąteczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31
8. Układamy świąteczne życzenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .35
9. Robimy pierniczki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 39
10. Dekorujemy pierniczki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 43
11. Budujemy szopkę z Lego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 47
12. Robimy porządki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .51
13. Robimy ozdoby świąteczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 55
14. Piszemy list do Świętego Mikołaja. . . . . . . . . . . . . . . . . .59
15. Robimy aniołki na choinkę. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .63
16. Ozdabiamy dom. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 67
17. Przygotowujemy potrawy wigilijne. . . . . . . . . . . . . . . . 71
18. Robimy pierogi. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 75
19. Uczymy się kolęd. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .79
20. Robimy łańcuchy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .83
21. Ubieramy choinkę. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .87
22. Rysujemy i robimy potrawy wigilijne. . . . . . . . . . . . . . . 91
23. Opowieści świąteczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .95
24. Przygotowujemy stół. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99
Słowniczek pojęć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .103

Potrzeba jest matką wynalazku. Książka, którą trzymasz w ręku, to właśnie owoc potrzeby. Nie znalazłam niczego takiego na rynku. Idea dwudziestu czterech opowiadań przywędrowała do nas z zagranicy i, mimo że powstają zbiory opowiadań adwentowych, po pierwsze: raczej są skierowane do dzieci starszych, po drugie: niewiele z nich porusza tematy związane z wiarą, która w świętach Bożego Narodzenia dla mnie – chrześcijanki – jest trudna do pominięcia. Przed świętami najczęściej bardzo dużo się dzieje, a dni są krótkie: prezenty, choinka, jarmarki, kiermasze, spotkania wigilijne, rozmaite bilanse… Niewiele czasu pozostaje na spokojną refleksję. Ale nie chcę tłumaczyć dzieciom wszystkiego dopiero, gdy o to zapytają, w pośpiechu, między robieniem kolacji a prasowaniem – wolę przekazać im wiedzę o tym, co i dlaczego dzieje się w tym wspaniałym okresie, w sposób w miarę uporządkowany. Dlatego z wyprzedzeniem napisałam pytania i zadania, a do nich dopisałam opowiadania, aby moim pociechom łatwiej było zrozumieć niektóre kwestie. Swoim pomysłem postanowiłam podzielić się z innymi, by chcąc przybliżyć najmłodszym okoliczności Bożego Narodzenia, mieli ułatwione zadanie. Czy opowiadania są drogą na skróty i wygodnictwem, wyręczaniem się w obowiązku przekazywania wiary przez rodziców? Myślę, że nie – są podstawą do rozmowy, pretekstem. Mam nadzieję, że czytelnicy nie poprzestaną na odczytaniu codziennie historyjki, ale także wykonają zadania, które zaproponowałam na końcu każdego opowiadania, lub chociaż część z nich. Zainspiruj się!

Przeczytaj dłuższy fragment „Kalendarza adwentowego” »

Takiej książki dla dzieci, która imituje zarówno wyglądem, jak i formą "czekoladkowy kalendarz adwentowy" jeszcze nie widziałam =) "Kalendarz adwentowy" autorstwa Barbary Garczyńskiej jest pełen słodkich, ale sycących kąsków, które karmią dziecięcą fantazję i inicjują ważne dyskusje z rodzicami. Idealna propozycja dla rodziców, którzy w subtelny i delikatny sposób chcą zaznajomić swoje maluchy z sensem przeżywania pamiątki narodzin Jezusa.
Mama Kasia, tata Kamil wraz z dziećmi – Małgosią i Pawełkiem – odkryją przed czytelnikami prawdziwą istotę świąt Bożego Narodzenia oraz sens adwentowego oczekiwania na jedno z najważniejszych wydarzeń dla katolickiej rodziny. Na "Kalendarz adwentowy" składają się dwadzieścia cztery opowiadania, po jednym na każdy dzień adwentowego wyczekiwania. Małgosia i Pawełek z typową dziecięcą ciekawością i szczerością zasypią rodziców pytaniami, spostrzeżeniami i wątpliwościami dotyczącymi tego pięknego czasu poprzedzającego pamiątkę narodzin Jezusa.

Ta bajka jest bardzo ważna. Nie tylko ze względu na wymiar edukacyjny – Kasia i Kamil w przystępny i bardzo jasny sposób tłumaczą dzieciom symbolikę i istotę świąt Bożego Narodzenia. "Kalendarz adwentowy" niesie ze sobą piękny przekaz, gdyż na nowo otwiera nam – dorosłym – piękno tego wyjątkowego czasu. W natłoku obowiązków i blichtru przygotowań świątecznych zapominamy. Zapominamy jak piękne, jak ciepłe i prawdziwie radosne są to święta. Zalani plastikowym syfem, marketingowymi chwytami służącymi li tylko do podniesienia słupków sprzedażowych gubimy sens świąt. Najgorsze jest to, że mamy świadomość komercjalizacji tego pięknego czasu, a nadal ulegamy podszeptom "kup więcej"... A przecież tak jak Małgosia możemy stworzyć łańcuch na choinkę, tak jak Pawełek zbudować stajenkę, nawet z klocków LEGO, wzorem Kasi upiec pierniki, ozdobić je i cieszyć się wspólnie spędzonym z dziećmi czasem. Rodzina Nutów daje nam – czytelnikom – gotowe rozwiązanie na piękne i głębokie przeżycie Pamiątki Narodzenia Jezusa Chrystusa. Papierowy lampion, roraty, sprzątanie nie tylko mieszkania, ale i odkurzenie z kurzu i zanieczyszczeń naszego serca... To jest tak banalnie proste =) wystarczy tylko chcieć =)

Na końcu każdego opowiadania autorka umieściła zestaw pytań. Sprawdzają nie tylko uważne śledzenie przez nasze dzieci tekstu, ale inicjują dyskusję, zmuszają do dyskusji i zastanowienia się nad poruszanym zagadnieniem.

Piękna szata graficzna nadaje "Kalendarzowi adwentowemu" atrakcyjności, bo ilustracje Pani Eweliny są takie ciepłe... takie dobre i "domowe". Idealnie komponują się z treścią i subtelnym acz wyrazistym przekazem, jaki niosą opowiadania. Duży format książki no i ten brokat zdobiący okienka na okładce <3 =)

Wiecie co? Trzymam kciuki za tę bajkę. Bo ma wielki potencjał, bo może sprawić, że zwolnimy, może nawet wrzucimy na luz i zastanowimy się nas sensem świętowania.

Będę czytać mojemu Synkowi każdego dnia Adwentu. Bo warto <3

Anna Sukiennik

 

[...]
Książka - jak na kalendarz adwentowy przystało - podzielona jest na 24 rozdziały. Każdy z nich to krótkie opowiadanie związane z poznawaniem jakiegoś aspektu Bożego Narodzenia. Wszystkie łączy ze sobą rodzina głównych bohaterów - czyli rodzina Nutów: mama Kasia, tata Kamil, czteroletnia Małgosia i dwuletni Pawełek. W opowiadaniach rodzice przygotowują się wraz z dziećmi do świąt, tłumacząc im zagadnienia związane z tradycją chrześcijańską.

Z opowiadań dowiemy się na przykład co to jest adwent i adwentowe postanowienia, kto właściwie przynosi prezenty, co symbolizują świece na wieńcu czy też co przynieśli w darach trzej królowie. Te wyjaśnienia, dyskretnie wplecione w prostą fabułę, w przyjazny sposób zapoznają dziecko z chrześcijańskim kontekstem Bożego Narodzenia.
Ale to nie wszystko. Każdy z rozdziałów i każde z opowiadań są też propozycją wspólnych aktywności, które możemy sami podjąć z naszymi pociechami, by włączyć je do przygotowań i realizując naturalną potrzebę zabawy, budować w czasie oczekiwania na święta rodzinną bliskość. Możemy więc wspólnie z dzieckiem i bohaterami książki lepić pierogi, robi kartki świąteczne, sprzątać zabawki, przygotować wieniec czy lampion roratni. Tym samym książka zachęca nie tylko do lektury, ale do łączenia przyjemnego z pożytecznym i jest wskazówką dla rodzica, jak można zrealizować pomysł na zadania do rodzinnego adwentowego kalendarza.

Sporo, jak na jedną książeczkę, prawda? Ale i to nie wszystko. Na końcu każdego rozdziału znajdziemy rameczkę, w której zebrane są pytania, do rozmowy z dzieckiem. Bo nie chodzi tylko o to, by czytać codziennie opowiadania, ani nie tylko o to, by podjąć jakąś aktywność, ale także o to, by książka stała się pretekstem do rozmowy. Tą rozmową nie tylko zbudujemy relacje, ale też utrwalimy zdobyte wiadomości, wyjaśnimy wątpliwości, dopowiemy to, czego jeszcze dziecko zechce się dowiedzieć.
Książka ma bardzo przyjemną formę. Proste, niezbyt długie opowiadania idealnie sprawdzą się już przy kilkulatkach, które nie zawsze potrafią dłużej utrzymać skupienie. Pełne ciepła i rodzinnej miłości napisane prostym językiem historie w sposób nieabsorbujący wyjaśniają szeroką gamę treści związanych z chrześcijańską tradycją obchodów Bożego Narodzenia. Również pomysły na wspólne aktywności są odpowiednie do realizacji z przedszkolakiem. Wszystko to okraszone przyjaznymi dziecku kolorowymi ilustracjami, które współgrają z tekstem i pomagają małemu czytelnikowi zwizualizować sobie to, co dzieje się w opowiadaniu.

Ta piękna książka powstała z potrzeby serca, autorka stworzyła ją przede wszystkim z myślą o trójce swoich dzieci, ale bardzo się cieszę, że Basia podzieliła się tą książką także z innymi rodzicami, by ułatwić im objaśnianie dzieciom, na czym polega szczególny czas adwentu. A robi to w sposób prosty, przystępny, ale też ciekawy. To spore ułatwienie dla rodziców, ale też frajda dla maluchów. I na koniec - wisienka na torcie - słowniczek, który objaśnia potencjalnie nowe dla dziecka słowa związane z wiarą i okresem świątecznym.
Jeśli należycie do osób, które pragną wraz z dziećmi przygotować się do obchodzenia świąt Bożego Narodzenia w duchu chrześcijańskim i szukacie książki, która wam w tym pomoże, to nie znajdziecie lepszej pozycji na rynku. Książki powstałej z miłości i doświadczenia, pełnej już wypróbowanych pomysłów, które można powielać lub się nimi inspirować. Idealne dla dzieci w wieku przedszkolnym, dla wczesnoszkolniaków też może okazać się przydatna, jeśli nie wszystko wiedzą, świetna pomoc dla rodziców, punkt wyjścia do rozmów i owocnie spędzonego czasu. Niezależnie od czekoladki, jej nie sposób sobie przecież odmówić :-)

Anna Sawicka-Banaszkiewicz

W ostatnich latach popularne stały się książki z 24 opowiadaniami, po jednym na każdy dzień Adwentu. Na polskim rynku mamy już kilka takich książek, ale zwykle nie poruszają one tematów związanych z wiarą, a to jest przecież w świętach najważniejsze. Autorka książki, którą dziś tutaj prezentuję, sama pisze o tym, że książka ta powstała jako owoc potrzeby, bo czegoś takiego jeszcze nie było i tego brakowało. Zgadzam się z tym w 100% i cieszę się, że powstała piękna książka, która pokazuje, że święta to nie tylko choinka, ozdoby, Mikołaj, prezenty, ale przede wszystkim chrześcijańskie święto, w którym wiara i tradycja pełną najważniejszą rolę.
Książka nosi tytuł "Kalendarz adwentowy" i od razu przyciąga wzrok piękną okładką. Nie widać tego na zdjęciu, ale okna w domku są całe brokatowe, a kolory bardzo żywe. Mnie okładka zachwyca.

Jak już wspomniałam książka składa się z 24 króciutkich opowiadań, w których czytamy o tym, jak rodzina Nutów szykuje się do świąt Bożego Narodzenia poprzez przeżywanie Adwentu. Przy okazji wykonywania różnych czynności, dzieci Małgosia i Pawełek zadają mnóstwo pytań, na które odpowiadają im cierpliwi rodzice. Dzięki temu dzieci, a wraz z nimi mali czytelnicy książki, mogą dowiedzieć się wielu istotnych informacji na temat zwyczajów adwentowych i świątecznych. Dzieci dowiadują się na przykład co to są roraty i roratka, co symbolizuje wieniec adwentowy, gdzie urodził się Jezus, czym jest opłatek, co to jest kolęda, dlaczego w Wigilię zostawiamy wolne miejsce przy stole i wiele innych informacji, które dla nas dorosłych są oczywiste i znane, a dla kilkulatków często są nowością, tym bardziej, że z każdej strony bombarduje nas nieco zniekształcona idea świąt.
Cała opowieść utrzymana jest w ciepłej, swojskiej, rodzinnej atmosferze. Nie ma tutaj żadnej sztuczności, a dialogi pomiędzy bohaterami są proste i zwyczajne, dzięki temu książka będzie przystępna nawet dla najmłodszych dzieci. Na końcu każdego opowiadania znajduje się również kilka pytań będących zachętą do rozmowy z dziećmi.

Kalendarz adwentowy na razie przeczytałam sama i muszę Wam powiedzieć, że naprawdę nie mogę się doczekać, kiedy zacznę go czytać z moimi chłopcami. Myślę, że dzięki tym opowiadaniom przeżyjemy Adwent dużo głębiej niż było to w poprzednich latach, a chłopcy poczują tę prawdziwą atmosferę oczekiwania i radości z Bożego Narodzenia.
Co tu dużo mówić, książka jest cudowna i polecam ją wszystkim rodzicom, którzy pragną pokazać swoim dzieciom prawdziwą ideę świąt. Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Promic wydało taką cudowną książkę dla dzieci, a właściwie dla rodzin.

Aneta Sawicka

Przed nami kolejne Boże Narodzenie. Od kilku tygodni zastanawiałam się, jaką formę nadać tegorocznemu kalendarzowi. Sprawa nie jest łatwa, bo nasz Synek jest niezwykle ciekawy świata, ma ogromną wrażliwość religijną. Stawia dużo pytań związanych z wiarą i czuję na sobie sporą odpowiedzialność, żeby jak najlepiej przygotować Go do świąt Bożego Narodzenia. Myślę, że podobne odczucia miała autorka niezwykłego kalendarza adwentowego, który chcę Wam dzisiaj zaproponować. Niezwykłego pod względem formy i treści. Zupełnie innego od tych, które przychodzą nam do głowy przy pierwszym skojarzeniu. Mowa o książce Kalendarz adwentowy, która niedawno pojawiła się w ofercie Wydawnictwa Promic. Autorka, Barbara Garczyńska - mama, której bliskie jest wychowanie w duchu chrześcijańskim, stworzyła piękną, rodzinną lekturę na czas przeżywania Adwentu. Książkę bardzo mi bliską, bo odnoszącą się do wartości, które dla naszej rodziny są bardzo ważne. W sieci czy na rynku wydawniczym możemy znaleźć ogrom propozycji na kalendarz i zadania do niego. Niestety niewielka ich część związana jest z tym, co w tym czasie najważniejsze - przygotowania naszych serc na ponowne spotkanie z nowo narodzonym Dzieciątkiem. A właśnie ta idea jest najważniejsza w książce Kalendarz adwentowy.
[...] dla mnie najważniejsze w tej lekturze są treści, które sprowadzają się do jednego - radości z oczekiwania na przyjście Jezusa i jak najlepszego przygotowania się na to święto. W dialogach osadzonych w codzienności czteroosobowej rodziny Nutów pada wiele informacji związanych z tym przedświątecznym czasem. Informacji podanych w sposób przystępny dla najmłodszych odbiorców. Nic w tym dziwnego skoro inicjatorem rozmów jest czterolatka imieniem Małgosia. A powszechnie wiadomo jak ciekawi świata są jej rówieśnicy i jak niesamowita jest dziecięca logika. Rodzice Małgosi i Pawełka wyjaśniają swoim, a przy okazji i naszym pociechom ważne pojęcia związane z Adwentem. Najmłodsi dowiedzą się czym jest ten szczególny czas dany nam przez Kościół. O związanych z nim zwyczajach, nabożeństwach czy adwentowych pieśniach. Poznają symbolikę gwiazdy, roratki, świecy, choinkowych ozdób i królewskich darów. Po przeczytaniu kolejnych opowiadań dzieci będą wiedziały kim jest święty Mikołaj i aniołowie. To jeszcze nie wszystko. Rodzina Nutów przybliży też zwyczaje związane z wieczerzą wigilijną. Na końcu każdego opowiadania rodzice znajdą pytania, które pomogą w uporządkowaniu i utrwaleniu zasłyszanych treści. Wszystko po to, że pomóc dzieciom wejść w czas Adwentu i radości Bożego Narodzenia.
Mam nadzieję, że Pani Barbara nie obrazi się, ale mam wrażenie, że znajdzie się więcej autorów tych pięknych opowiadań. Myślę o dzieciach Autorki, które z pewnością zainspirowały ją do stworzenia tej pięknej i ciepłej lektury. Podejrzewam, że Pani Barbara stanęła przed koniecznością odpowiedzi na większość pytań, które padły w książce, ale dzięki temu my rodzice czytelnicy mamy ułatwioną sprawę - 24 opowiadania na każdy dzień tegorocznego Adwentu. Kalendarz adwentowy będzie pierwszym upominkiem, który nasz Syn znajdzie w swoim kalendarzu adwentowym. Dzień po dniu, będziemy razem z rodziną Nutów, przygotowywać nasze serca i otoczenie do świąt Bożego Narodzenia. Kalendarz adwentowy polecam dla wszystkich rodziców, którym zależy na świadomym i owocnym przeżywaniu Adwentu w rodzinach, który zaczynamy w tym roku 1 grudnia. Warto więc już pomyśleć o dobrej lekturze na ten wyjątkowy czas.

autorka bloga tygrysmamatuitatatu.blogspot.com  

[...]
Kalendarz adwentowy w formie 24 opowiadań stworzono z potrzeby serca. Barbara Garczyńska jest matką, która szukając pozycji na adwent dla własnych dzieci, nie mogła znaleźć nic wartościowego. Stworzyła więc sama to, czego potrzebowała.
Opowiadania są krótkie, idealne na chwilę zatrzymania z dzieckiem – choćby po posiłku czy przed wyjściem do przedszkola czy szkoły. Nie wymagają więc długiego skupienia i walczenia o czas – co dla mnie jest ostatnio pewnym wyzwaniem.
Coś co wzbudzało mój nieustanny zachwyt to to, że opowiadania są bardzo życiowe, ale autorce udało się w nich przemycić niesamowitą głębię (np. wytłumaczyć sens spowiedzi podczas robienia z dzieckiem porządków). Nic nie jest narzucone na siłę, ale wplecione w codzienność rodziny z dwójką małych dzieci.
Yyy… Spowiedź… To taki… Taki porządek w sercu, który robimy, aby przyjąć Jezusa do siebie, kiedy się urodzi. Chcemy mieć czyste serce. Str. 52
Każdego dnia znajdujemy inny temat, przedstawiony podobnie, w formie rozmowy ciekawskiej dziewczynki z rodzicami. Na końcu każdego rozdziału pojawia się okienko z pytaniami do rozmowy z dzieckiem. Nawiązują one do przeczytanego tekstu i zmuszają do refleksji.
Postanowienia adwentowe, lampion roratni, pierniczki, kartki świąteczne, szopka z Lego, list do Świętego Mikołaja, potrawy wigilijne, ubieranie choinki – a gdzieś pomiędzy tym wszystkim głęboka duchowa treść przekazana językiem odpowiednim dla dziecka. Coś, co nam dorosłym być może spowszechniało i wydaje się oczywiste, możemy w sposób barwny i zarazem prosty pokazać dziecku.
Bardzo podoba mi się słowniczek na końcu publikacji. Jeśli można powiedzieć coś bardzo wprost, ale wyczerpująco – to właśnie tak zrobiła to autorka.
Ten kalendarz jest niezwykły pod względem formy i treści. Choć w pierwszym odruchu z kalendarzem adwentowym kojarzą mi się czekoladki wątpliwej jakości w pudełku z okienkami, ta pozycja jest warta tego by się przy niej zatrzymać. Choć na moment, tak byśmy my sami i nasze dzieci mogli ten czas przeżyć czekając na narodziny Jezusa, czyli na to, co w świętach jest przecież najważniejsze…
Nam w tym roku będzie towarzyszył właśnie on – do rozmów w drodze do przedszkola, do refleksji i możliwości bycia ze sobą w tym czasie (planuję zrobić jak autorka – np. upiec wspólnie pierniczki, zrobić kartki i zbudować szopkę z Lego). Słowa uczą, ale są ulotne. Jeśli jednak razem z treścią książki poświecę moim dzieciom czas i dam im pole do rozmowy, wierzę, że ten czas mocno zaowocuje. Dziękuję za ułatwienie mi tych przygotowań, bardzo potrzebowałam tego właśnie w tym roku!

Magdalena Urbańska

 

Rozpoczynający rok liturgiczny adwent przepełniony jest pokładami głębokiej wiary, mocnej nadziei, gorącej miłości, ufnych myśli, ukrytych pragnień oraz tęsknot. Refleksyjny charakter tego okresu wynika z oczekiwania na przyjście Chrystusa, pociąga za sobą wezwanie do czuwania oraz wymaga osobistego zaangażowania. Z zachętą do młodych czytelników przychodzi Barbara Garczyńska, oddając do ich rąk pięknie wydaną książeczkę Kalendarz adwentowy. W dwudziestu czterech opowiadaniach autorka zmieściła wszystko to, co – z pomocą dorosłych – pomoże dzieciom jak najlepiej przygotować się do Świąt Bożego Narodzenia.

Bohaterami książeczki jest mieszkająca w Czekanowie rodzina Nutów: Kasia i Kamil z dziećmi – czteroletnią Małgosią i dwuletnim Pawełkiem. Na każdy z dwudziestu czterech dni adwentu przypada jedno opowiadanie, poprzez które wraz z Małgosią i Pawełkiem młody czytelnik pozna kolejne elementy omawianego okresu liturgicznego: wieniec adwentowy, lampion roratni, kartki świąteczne, opłatek, gwiazda betlejemska, tradycje bożonarodzeniowe. Dowie się, czym udekorować pierniki, zbuduje szopkę z klocków lego, uprzątnie swój pokój oraz własnoręcznie wykona piękne ozdoby świąteczne. Radość sprawi mu ubieranie choinki, pomoc w przygotowaniu wigilijnego stołu oraz śpiew kolęd. Adwentowa symbolika (świece, gwiazda, aniołowie, dary, jasełka, czyste serce, wolne miejsce dla gościa) została przez autorkę sprawnie wkomponowana w poszczególne czynności wykonywane przez dzieci.

Na końcu każdego opowiadania znalazły się pytania do rozmowy z dzieckiem, co pomoże w zapamiętaniu i utrwaleniu nowych treści. Pomocą służy również ułożony w porządku alfabetycznym Słowniczek pojęć. Piękne ilustracje autorstwa Eweliny Jaślan-Klisik są duże, kolorowe, wyraźne, niejednokrotnie zajmujące całą stronę, adekwatne do omawianych zagadnień. Zachęcająca do sięgnięcia po lekturę jest także okładka: mieniąc się kolorami i brokatem, na długo zatrzymuje dziecięcy wzrok. Wszystko to sprawia, że opublikowany nakładem Wydawnictwa PROMIC Kalendarz adwentowy bez wątpienia stanie się ulubioną lekturą młodych czytelników, związaną z radosnym okresem oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia.

https://www.granice.pl/recenzja/kalendarz-adwentowy/32412

Wielkimi krokami zbliżają się święta! Uwielbiam Boże Narodzenie, ma ono dla mnie ogromne znaczenie. Coraz częściej nabiera ono świeckiego charakteru, tzn. gdzieś zaciera się prawdziwy sens Świat. Takie mam spostrzeżenia. Ja jestem tradycjonalistką i osobą wierzącą, dlatego wymiar duchowy świąt jest dla mnie kluczowy. A kalendarz adwentowy buduje u nas klimat wyczekiwania na ten wyjątkowy czas.
Okres Adwentu to taki czas, kiedy staramy się dobrze przygotować do Świąt Bożego Narodzenia. Podoba mi się ten czas oczekiwania. Nawet to, że wtedy stawiam sobie postanowienia. ???? Lubię ten moment także dlatego, ponieważ mogę moim dzieciom zrobić własnoręcznie kalendarze adwentowe. Robię taki co roku i w tym również zrobię. Tosiek wiele rozumie, a my staramy się przekazywać wartości, które są dla nas ważne. Chcemy, aby wiedział, że Boże Narodzenie to nie tylko Mikołaj i prezenty, ale znacznie więcej.

W naszym zbiorze mamy wiele tytułów dotyczących świat Bożego Narodzenia. Są to zarówno pogodne opowiadania, jak i historię związanymi z narodzinami Dzieciątka Jezus.
"Kalendarz adwentowy" Barbary Garczyńskiej (Wyd. Promic) to nowość na naszej półce. Na książkę składa się 24 opowiadania, po jednym na każdy dzień adwentu, aż do Wigilii. Każde opowiadanie to okazja do rozmowy z dzieckiem na temat zamieszczonych treści. Pomocne w tym będą zamieszczone na końcu każdego rozdziału pytania (Co to jest Adwent? Co symbolizują świece adwentowe? Dlaczego potraw na wigilijnym stole powinno być dwanaście? Czego symbolem są dary od trzech króli?).
Bohaterami książki jest pewna rodzinka z Czekanowa. W ich miejscowości Adwent zawsze rozpoczyna się opadami śniegu. Rodzinę poznajemy, kiedy razem spacerkiem idą na roraty (cudownie, prawda?????). Rodzice rozmawiają, czego w tym Adwencie mogą sobie odmówić lub jakie postanowienia mogliby wypełnić. Dzieci, szczególnie starsza dziewczynka z zainteresowaniem przysłuchuje się rozmowie mamy i taty i sama chciałaby, aby ten przeżyć w wyjątkowy sposób. Każdego dnia, rodzina robi coś innego, a dzieci dowiadują się wielu ciekawostek.
Poza opowieścią, wspólnie z bohaterami możemy przygotować się do Świąt, np. wykonać własnoręcznie kartki świąteczne, które potem wyślemy swoim bliskim. Na końcu dodatkowo znalazł się Słownik, który wyjaśnia małym czytelnikom nowe i niezrozumiałe słowa.
To przepięknie ilustrowana książka, która zachwyciła mnie od pierwszych stron. Chociaż, może już od samej okładki, która jest dodatkowo przybrana w brokat, dzięki któremu pięknie błyszczy. ????

Bardzo podoba mi się taka forma kalendarza jak książka, choć w planach mam zamiar zrobić z synkiem kalendarz. Jeśli ktoś z Was chciałby zrobić wspólnie z pociechami kalendarze, a nie ma na to czasu, to polecam tę książkę. Ta publikacja ma gotowe podpowiedzi na to, jak spędzić ten niezwykły czas oczekiwania. Serdecznie polecamy!

Marlena Hryciuk

[...] 

W czasie Adwentu bardzo pomagają lektury. Książki, które kolekcjonuję od lat. Książki dokładnie takie, jak ta, pełne przekazu, którego sama chcę trzymać się jak najmocniej. Jednak choć tych lektur jest już u nas sporo, takiej jeszcze nie posiadamy. Takiej, która z jednej strony pięknie prowadzi przez Adwent i jest jednocześnie nie tylko skarbnicą wiedzy i pomysłów, ale również kalendarzem. Każde opowiadanie jest przypisane jednemu dniu od 1 do 24. Od pierwszego dnia grudnia aż do Wigilii. Każdy z rozdziałów kończy się kilkoma pytaniami, które pozwolą nam głębiej i bardziej personalnie poruszyć omawiany temat.

Przez cały ten jakże wyjątkowy czas poprowadzi nas pewna przyjazna i sympatyczna rodzina, która podobnie jak my będzie odkrywać Boże Narodzenie na nowo dzień po dniu. Roraty, postanowienia adwentowe, przygotowania, tradycje, wiara, miłość, wsparcie. Na końcu dodatkowo znalazł się Słownik, który wyjaśnia małym czytelnikom nowe, trudniejsze czy niezrozumiałe słowa.

Książka posiada piękne bardzo ciepłe i pełne empatii obrazki, w sam raz jako grudniową lekturę do podusi. Już sama okładka jest zapowiedzią niezwykłej publikacji, jest taka świąteczna i wyjątkowa.
Piękna estetyka stron, cudowny język, bogactwo na każdej z rozkładówek. Jestem oczarowana tą publikacją i bardzo się cieszę, że trafiła do naszego domu.

Magdalena Kus

 

[...]

Kalendarz adwentowy kojarzy mi się ze słodkościami, z czekoladkami. Wydawnictwo PROMIC proponuje nam książkę. Ale jaką! Okładka urzekła i mnie i córkę. Wstyd się przyznać, ale obie drapałyśmy po pięknych, brokatowych oknach domku :) Jak weźmiecie książkę w rękę, to sami zrozumiecie! :)

Jak sama autorka twierdzi, ta książka powstała z potrzeby. Autorka nie znalazła na rynku książki o tej tematyce, która w jasny i zwięzły sposób zapozna dzieci z Bożonarodzeniowymi tradycjami. Ja przeczytałam już całą książkę, a dzisiaj rano przeczytałam córce pierwszą opowieść. Obie jesteśmy pod wrażeniem. Kalendarz adwentowy opisuje przygotowania do świąt Bożego Narodzenia w formie krótkich historii z życia sympatycznej rodziny. Rodzina Nutów - Małgosia, Pawełek, ich mama Kasia i tata Kamil przygotowują wieniec adwentowy, pieką pierniczki, śpiewają kolędy i ... to oczywiście jeszcze nie koniec ich przygotowań.
Książka prezentuje wstęp dla rodziców i ich dzieci - podoba mi się odrębne przywitanie każdego czytelnika. Dzięki temu każdy czytelnik czuje się wyjątkowo.

W Kalendarzu znajdziemy 24 krótkie historie, codziennie powinniśmy czytać maluchowi jedną z nich. Zachęcają one nas do wykonania konkretnego zadania. Inspirują. Dzięki temu wspólnie możemy wykonać kalendarz adwentowy i wieniec. Barwne ilustracje zachęcają małych słuchaczy do chłonięcia historyjek wszystkimi zmysłami, bo nie ma nic lepszego jak wspólne pieczenie pierniczków po dobrej lekturze!
Każda historia kończy się pytaniami skierowanymi do malucha, które pozwalają na podsumowanie i omówienie przeczytanego opowiadania. Sprawdzają znajomość rozumienia tekstu, dają rodzicom okazję na "przegadanie" historyjki, opowiedzenie dziecku o swoich wspomnieniach czy ulubionych na przykład potrawach.

Uważam, że Kalendarz adwentowy to grudniowa pozycja numer 1 w biblioteczce każdego malucha! Dzięki niej czas oczekiwania na święta Bożego Narodzenia będzie jeszcze przyjemniejszy i w pełni zrozumiany przez dziecko.

Marta Karch

 

Na nadchodzące tygodnie Adwentu proponuję dzisiaj nowy Kalendarz adwentowy. Czekoladek wprawdzie w nim nie znajdziecie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dołączyć mały smakołyk do każdej opowieści.
Poznacie rodzinę Państwa Nutków, rodziców Kasię i Kamila oraz czteroletnią Małgosię i dwuletniego Pawełka. Z nimi przygotujecie się do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, a obecność w ich domu napełni Was prawdziwą radością i spokojem. Bez nadmiernego przywiązywania wagi do świecidełek i uginających się w sklepach półek z ozdobami, a i tak stworzycie piękną choinkę, jedyne w swoim rodzaju, własnoręcznie wykonane kartki z życzeniami, przyrządzicie tradycyjne potrawy, a nawet dowiecie się, jaka jest historia wielu tradycji świątecznych. Do tego poznacie Świętego Mikołaja w zupełnie innej odsłonie, aniżeli ten z reklamy popularnego napoju gazowanego.

Dla wszystkich rodziców te przygotowane na Adwent opowiadania są doskonałym pomocnikiem w tłumaczeniu, wyjaśnianiu i przyzwyczajaniu dzieci do wspaniałych tradycji. Przy tym łatwiejsze staje się objaśnienie tego, co może nie zawsze było utrzymywane wśród zwyczajów rodzinnych. Kto wie, może warto wprowadzić w tym roku coś, co nie było dotąd kultywowane?
Cztery świece adwentowe w stroiku to symbol zbliżającego się okresu oczekiwania. Jasełka, roraty, nabożeństwo szczególne i jedyne w swoim rodzaju, porządki w sercu, jak i w domu, fascynują dzieci państwa Nutków i pozwalają na wyciszenie i prawdziwe przemyślenie, co tak naprawdę jest w tym wszystkim najważniejsze.
Polecam książkę, która już swoją okładką zachęca do poznania niezwykłej tajemnicy błyszczącym brokatem 24 okienek dużego domu. Piękne ilustracje i prawdziwie świąteczna atmosfera, wkrada się podczas czytania i do naszego domu, sprawiając, że oczekiwanie i przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia staje się łatwiejsze, bez niepotrzebnego stresu i przeżywane z najprawdziwszą radością.

Iwona Daniel

https://www.facebook.com/swiattoli.blog/posts/648413502360936?__xts__[0]=68.ARCuDaOggd90bKQjsHk0euac7HsC5_iIV_VVmKEwj7u9Jm5l6WjRMC-TYj-rjBnRyOoj_1OEhbxI0k5LdxuVm_T6pzhr1xwKW9ufUaKK5BapjzeY6L3ALCgSb_oul0biw2GB0BfcSgCr_qsKGsByPMyEOusxri5sXE6KwLTq-oYaii9wO4Fh15jsc0fcdMjwRjR7SfnTmrCUBX5u5uxeXkiX6_w5bXJQtFUdjRPL7hj6DK4Etyf8_PonKKvJdosNOZ_g1uQ1-H7m1qkBR_3iVS5okg_qtV-wuUCbZ7Yxl7Cv1niSn8eQeN8NfISMELC9sOVtYMeFw8FrERx1Lj2J_31gTuUy4Cvn-O0KavblHzcmcix19IXZtsdyULOAlZS7dsHrDAEZMTEtnVk-LBHNLEO-sZdIB4nlfmt7QIKumeTo9afmAqAWaPNmn6c9agBqLDTs7_SBb2u5ruYGNRcVDyj-e3b_DRl5nm-SujSVOLNf6U8HbkBcQ7arqkFu&__tn__=-R 

Anna Londowska-Kaźmierczak

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Kalendarz adwentowy

Barbara Garczyńska

OPIS

Radosne przygotowania do świąt ujęte w formę krótkich historii z życia pewnej sympatycznej rodziny. Kalendarz adwentowy staje się pretekstem do wytłumaczenia dzieciom jak szykujemy się do świąt Bożego Narodzenia, po co to robimy, jaki jest prawdziwy sens świąt i Adwentu. O roratce, wieńcu adwentowym, lepieniu pierogów, kolędach, pasterzach i przede wszystkim o radosnym oczekiwaniu na nowo narodzonego Jezusa z humorem i wyczuciem opowiada mama dwójki ciekawskich maluchów.



SPIS TREŚCI

Wstęp dla rodziców. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4
Wstęp dla dzieci. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5
1. Postanowienia adwentowe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
2. Wieniec adwentowy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .11
3. Lampion roratni. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .15
4. Idziemy na roraty. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .19
5. Komu śpiewamy?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .23
6. Kim był Święty Mikołaj?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 27
7. Robimy kartki świąteczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31
8. Układamy świąteczne życzenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .35
9. Robimy pierniczki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 39
10. Dekorujemy pierniczki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 43
11. Budujemy szopkę z Lego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 47
12. Robimy porządki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .51
13. Robimy ozdoby świąteczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 55
14. Piszemy list do Świętego Mikołaja. . . . . . . . . . . . . . . . . .59
15. Robimy aniołki na choinkę. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .63
16. Ozdabiamy dom. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 67
17. Przygotowujemy potrawy wigilijne. . . . . . . . . . . . . . . . 71
18. Robimy pierogi. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 75
19. Uczymy się kolęd. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .79
20. Robimy łańcuchy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .83
21. Ubieramy choinkę. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .87
22. Rysujemy i robimy potrawy wigilijne. . . . . . . . . . . . . . . 91
23. Opowieści świąteczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .95
24. Przygotowujemy stół. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99
Słowniczek pojęć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .103

FRAGMENT KSIĄŻKI

Potrzeba jest matką wynalazku. Książka, którą trzymasz w ręku, to właśnie owoc potrzeby. Nie znalazłam niczego takiego na rynku. Idea dwudziestu czterech opowiadań przywędrowała do nas z zagranicy i, mimo że powstają zbiory opowiadań adwentowych, po pierwsze: raczej są skierowane do dzieci starszych, po drugie: niewiele z nich porusza tematy związane z wiarą, która w świętach Bożego Narodzenia dla mnie – chrześcijanki – jest trudna do pominięcia. Przed świętami najczęściej bardzo dużo się dzieje, a dni są krótkie: prezenty, choinka, jarmarki, kiermasze, spotkania wigilijne, rozmaite bilanse… Niewiele czasu pozostaje na spokojną refleksję. Ale nie chcę tłumaczyć dzieciom wszystkiego dopiero, gdy o to zapytają, w pośpiechu, między robieniem kolacji a prasowaniem – wolę przekazać im wiedzę o tym, co i dlaczego dzieje się w tym wspaniałym okresie, w sposób w miarę uporządkowany. Dlatego z wyprzedzeniem napisałam pytania i zadania, a do nich dopisałam opowiadania, aby moim pociechom łatwiej było zrozumieć niektóre kwestie. Swoim pomysłem postanowiłam podzielić się z innymi, by chcąc przybliżyć najmłodszym okoliczności Bożego Narodzenia, mieli ułatwione zadanie. Czy opowiadania są drogą na skróty i wygodnictwem, wyręczaniem się w obowiązku przekazywania wiary przez rodziców? Myślę, że nie – są podstawą do rozmowy, pretekstem. Mam nadzieję, że czytelnicy nie poprzestaną na odczytaniu codziennie historyjki, ale także wykonają zadania, które zaproponowałam na końcu każdego opowiadania, lub chociaż część z nich. Zainspiruj się!

Przeczytaj dłuższy fragment „Kalendarza adwentowego” »

Sklep internetowy Shoper.pl