Książki
15.9
PLN
Modlitwa w szkole świętych
Modlitwa w szkole świętych
tłum: Agnieszka Kuryś
wydawnictwo: Promic
seria: Mistrzowie myśli chrześcijańskiej
rok wyd.: 2016
ISBN: 978-83-7502-615-3
oprawa: twarda
format: 104 x 168 mm
liczba stron: 152
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 15,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
seria Mistrzowie myśli chrześcijańskiej
rok wyd. 2016
ISBN 978-83-7502-615-3
oprawa twarda
format 104 x 168 mm
liczba stron 152

„Co się stanie z chrześcijaninem bez modlitwy, jeśli nie to samo, co z żołnierzem bez broni, pisarzem bez pióra czy chirurgiem bez narzędzi?”, pisał św. Ludwik z Granady. 18 kroków, by szybko nauczyć się podstawowych zasad modlitwy osobistej. W tej książce znajdziemy potrzebne do tego zachęty i narzędzia, bo nie wystarczy wiedzieć, że trzeba się modlić - trzeba też wiedzieć, jak się modlić.

Być może wielokrotnie podejmowałeś starania, by się modlić, ale za każdym razem – z powodu doświadczenia oschłości lub wrażenia, że nie słyszysz Boga – poddawałeś się, przekonany, że twoja modlitwa nie jest „udana”. Często rezygnujemy, ponieważ mamy niewłaściwe wyobrażenia o modlitwie. Ojciec Max Huot de Longchamp w prostych i poruszających słowach, przywołując również wypowiedzi świętych opowiada, czym jest modlitwa i małymi kroczkami uczy nas, jak się modlić, kojąc nasz niepokój i niezadowolenie z siebie. Usłyszymy tu słowa, na które wielu z nas czeka, że „tak jak nie ma innego sposobu kochania niż starać się kochać, tak nie ma innego sposobu modlitwy niż próbować się modlić”. Modlitwa nie jest bowiem trudnym wyzwaniem, lecz powrotem do pierwotnego szczęścia rajskiego ogrodu, po którym przechadzamy się z Bogiem.

DRUKUJ OPIS

Modlitwa w szkole świętych 7
Pierwszy krok
Stworzeni w modlitwie, stworzeni dla modlitwy 11
Drugi krok
Spacer zakochanych 17
Trzeci krok
„Oto On! Oto nadchodzi...” 25
Czwarty krok
Uporządkować dom 33
Piąty krok
Ozdobić dom 39
Szósty krok
Rozmawiać z Nim 45
Siódmy krok
Nauczyć się Go miłować 51
Ósmy krok
Pomocne książki 57
Dziewiąty krok
Już się nie rozstaniemy 63
Dziesiąty krok
Kiedy słowa nie mówią już nic 71
Jedenasty krok
Czy On wciąż tu jest? 77
Dwunasty krok
Medytacja i kontemplacja 83
Trzynasty krok
Zdać się na prowadzenie Ducha Świętego 89
Czternasty krok
Ktoś, kto będzie nam przewodnikiem... 95
Piętnasty krok
Gdy pojawiają się rozproszenia 101
Szesnasty krok
Kiedy już nie wiem, jak się za to zabrać 107
Siedemnasty krok
Kiedy jesteśmy zbyt zmęczeni 111
Osiemnasty krok
Kiedy wahamy się, czy iść dalej... 115
„A słowo stało się ciałem...” 123
Nasi nauczyciele 127
Przypisy 141

Stworzeni w modlitwie,
stworzeni dla modlitwy
Na pierwszy krok poświęcimy dwa dni. Tyle czasu potrzeba nam, żeby przeczytać wszystkie teksty z części Zrozumieć. A pięć ostatnich minut modlitwy zarezerwujmy dziś i jutro na rozważanie krótkiego, zamieszczonego
na końcu, tekstu św. Franciszka Salezego.

Zrozumieć

Czym jest modlitwa? W jednej z najbardziej poczytnych w średniowieczu książek odpowiedzi na to pytanie udziela Wilhelm z Saint-Thierry, przyjaciel św. Bernarda:
Modlitwa to uczucie, jakiego człowiek doznaje względem Boga, kiedy się do Niego przywiązuje; jest jak święta i zażyła z Nim rozmowa, spoczynek umysłu, który przyjmuje Jego światło i pozwala Mu się sobą radować, tak długo, jak można.
bł. Wilhelm z Saint-Thierry Epistola aurea [Do braci z Mont-Dieu], I, V

Uzupełnijmy to słowami Teresy z Ávila, która z pewnością czytała Wilhelma:
Modlitwa bowiem wewnętrzna jest to, zdaniem moim, poufne i przyjacielskie z Bogiem obcowanie i wylewna, po wiele razy powtarzana rozmowa z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje.
św. Teresa od Jezusa Księga życia, VIII, 52

Definicje mocno zniuansowane: modlitwa to przede wszystkim miłosne przywiązanie do Boga. To za jego sprawą prowadzimy z Nim rozmowy, pielęgnujemy przyjaźń z Nim, cieszymy się nią, swobodnie wyrywamy się ku Niemu i przeczuwamy, że ten poryw to całe nasze szczęście. Aby dojść do sedna modlitwy, sięgnijmy do źródła słowa. „Modlitwa”, w języku francuskim: oraison, pochodzi od łacińskiego słowa os – ‘usta, twarz’. Os ad ora, dosłownie: ‘z ust do ust’ dało w języku francuskim czasownik adorer (adorować), od którego pochodzi oraison. To zaś odsyła nas do momentu, w którym Adam otrzymał życie:

Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
Rdz 2, 7

Innymi słowy, człowiek zaczyna istnieć na modlitwie: właśnie tu znajduje głęboką równowagę, właśnie tu jest jego powołanie. A jednocześnie wszystko, czego dokonuje Bóg, znajduje wyjaśnienie w Jego woli, by dopuszczać nas do zażyłości ze sobą. Dzieląc się z nami bliskością, On sam znajduje w tym tyle samo, i więcej, szczęścia niż my:

Najpierw trzeba wiedzieć, że jeśli dusza szuka Boga, to o wiele bardziej Umiłowany jej szuka. I jeśli ona śle do Niego swoje miłosne pragnienia [...], to On wysyła jej również zapach swych olejków, którymi ją pociąga i porywa do siebie [por. Pnp 1, 3]. Tymi olejkami są boskie natchnienia i dotknięcia.
św. Jan od Krzyża
Żywy płomień miłości, Strofa 3, 283

Przeczytaj dłuższy fragment „Modlitwy w szkole świętych” »

18 kroków do tego, aby nauczyć się modlić razem ze świętymi. W opisie książki czytamy, iż te kroki są proste. Czy się z tym zgodzę, no cóż chyba nie. Nie są proste gdyż wymagają chęci, zrozumienia i samodyscypliny, z każdym dniem jest coraz łatwiej choć i potem zdarzają się dni, w których ciężko nam się odnaleźć, ciężko zebrać myśli, zrozumieć, co się dzieje. Książka nam pomoże, da nam kierunkowskazy, nauczy nas podążać drogą, jednak metoda, jaką wskazuje nie jest to stricte opisana w punktach - róbcie tak i tak. Każdy z nas musi się w tej przestrzeni odnaleźć sam. Święci, ich słowa, przemyślenia, cytaty - mają nam pomóc.


Polecam tę książkę ogromnie, bo dała mi dużą świadomość tego jak się modlić, tego czym jest modlitwa.

Książka momentami dla mnie mocno skomplikowana a jednak w przeważającej części, rzuciła mocne światło, na do tej pory mało świadomą, aczkolwiek intuicyjną część każdego mojego dnia.

„Co się stanie z chrześcijaninem bez modlitwy, jeśli nie to samo, co z żołnierzem bez broni, pisarzem bez pióra czy chirurgiem bez narzędzi?”, pisał św. Ludwik z Granady.


Jak się okazuje często mamy złe, nietrafione, niewłaściwe wyobrażenie o modlitwie, tym czym jest, czym powinna być. Książka uspakaja, wycisza, pozwala przemyśleć. To przewodnik, a my podążamy za nim krok po kroku. Przewodnik składający się z poddziałów: Zrozumieć, Przemyśleć oraz Rada na dziś. Jednak o tym, czy dany krok wykonamy w jeden dzień czy będziemy potrzebować więcej czasu decydujemy tylko my sami. Jeżeli nie czujemy się gotowi, nie musimy iść dalej. Duża dowolność i pomoc.
Usłyszymy tu słowa, na które wielu z nas czeka, że „tak jak nie ma innego sposobu kochania niż starać się kochać, tak nie ma innego sposobu modlitwy niż próbować się modlić”.

Magdalena Kus

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Modlitwa w szkole świętych

Max Huot de Longchamp

OPIS

„Co się stanie z chrześcijaninem bez modlitwy, jeśli nie to samo, co z żołnierzem bez broni, pisarzem bez pióra czy chirurgiem bez narzędzi?”, pisał św. Ludwik z Granady. 18 kroków, by szybko nauczyć się podstawowych zasad modlitwy osobistej. W tej książce znajdziemy potrzebne do tego zachęty i narzędzia, bo nie wystarczy wiedzieć, że trzeba się modlić - trzeba też wiedzieć, jak się modlić.

Być może wielokrotnie podejmowałeś starania, by się modlić, ale za każdym razem – z powodu doświadczenia oschłości lub wrażenia, że nie słyszysz Boga – poddawałeś się, przekonany, że twoja modlitwa nie jest „udana”. Często rezygnujemy, ponieważ mamy niewłaściwe wyobrażenia o modlitwie. Ojciec Max Huot de Longchamp w prostych i poruszających słowach, przywołując również wypowiedzi świętych opowiada, czym jest modlitwa i małymi kroczkami uczy nas, jak się modlić, kojąc nasz niepokój i niezadowolenie z siebie. Usłyszymy tu słowa, na które wielu z nas czeka, że „tak jak nie ma innego sposobu kochania niż starać się kochać, tak nie ma innego sposobu modlitwy niż próbować się modlić”. Modlitwa nie jest bowiem trudnym wyzwaniem, lecz powrotem do pierwotnego szczęścia rajskiego ogrodu, po którym przechadzamy się z Bogiem.



SPIS TREŚCI

Modlitwa w szkole świętych 7
Pierwszy krok
Stworzeni w modlitwie, stworzeni dla modlitwy 11
Drugi krok
Spacer zakochanych 17
Trzeci krok
„Oto On! Oto nadchodzi...” 25
Czwarty krok
Uporządkować dom 33
Piąty krok
Ozdobić dom 39
Szósty krok
Rozmawiać z Nim 45
Siódmy krok
Nauczyć się Go miłować 51
Ósmy krok
Pomocne książki 57
Dziewiąty krok
Już się nie rozstaniemy 63
Dziesiąty krok
Kiedy słowa nie mówią już nic 71
Jedenasty krok
Czy On wciąż tu jest? 77
Dwunasty krok
Medytacja i kontemplacja 83
Trzynasty krok
Zdać się na prowadzenie Ducha Świętego 89
Czternasty krok
Ktoś, kto będzie nam przewodnikiem... 95
Piętnasty krok
Gdy pojawiają się rozproszenia 101
Szesnasty krok
Kiedy już nie wiem, jak się za to zabrać 107
Siedemnasty krok
Kiedy jesteśmy zbyt zmęczeni 111
Osiemnasty krok
Kiedy wahamy się, czy iść dalej... 115
„A słowo stało się ciałem...” 123
Nasi nauczyciele 127
Przypisy 141

FRAGMENT KSIĄŻKI

Stworzeni w modlitwie,
stworzeni dla modlitwy
Na pierwszy krok poświęcimy dwa dni. Tyle czasu potrzeba nam, żeby przeczytać wszystkie teksty z części Zrozumieć. A pięć ostatnich minut modlitwy zarezerwujmy dziś i jutro na rozważanie krótkiego, zamieszczonego
na końcu, tekstu św. Franciszka Salezego.

Zrozumieć

Czym jest modlitwa? W jednej z najbardziej poczytnych w średniowieczu książek odpowiedzi na to pytanie udziela Wilhelm z Saint-Thierry, przyjaciel św. Bernarda:
Modlitwa to uczucie, jakiego człowiek doznaje względem Boga, kiedy się do Niego przywiązuje; jest jak święta i zażyła z Nim rozmowa, spoczynek umysłu, który przyjmuje Jego światło i pozwala Mu się sobą radować, tak długo, jak można.
bł. Wilhelm z Saint-Thierry Epistola aurea [Do braci z Mont-Dieu], I, V

Uzupełnijmy to słowami Teresy z Ávila, która z pewnością czytała Wilhelma:
Modlitwa bowiem wewnętrzna jest to, zdaniem moim, poufne i przyjacielskie z Bogiem obcowanie i wylewna, po wiele razy powtarzana rozmowa z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje.
św. Teresa od Jezusa Księga życia, VIII, 52

Definicje mocno zniuansowane: modlitwa to przede wszystkim miłosne przywiązanie do Boga. To za jego sprawą prowadzimy z Nim rozmowy, pielęgnujemy przyjaźń z Nim, cieszymy się nią, swobodnie wyrywamy się ku Niemu i przeczuwamy, że ten poryw to całe nasze szczęście. Aby dojść do sedna modlitwy, sięgnijmy do źródła słowa. „Modlitwa”, w języku francuskim: oraison, pochodzi od łacińskiego słowa os – ‘usta, twarz’. Os ad ora, dosłownie: ‘z ust do ust’ dało w języku francuskim czasownik adorer (adorować), od którego pochodzi oraison. To zaś odsyła nas do momentu, w którym Adam otrzymał życie:

Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.
Rdz 2, 7

Innymi słowy, człowiek zaczyna istnieć na modlitwie: właśnie tu znajduje głęboką równowagę, właśnie tu jest jego powołanie. A jednocześnie wszystko, czego dokonuje Bóg, znajduje wyjaśnienie w Jego woli, by dopuszczać nas do zażyłości ze sobą. Dzieląc się z nami bliskością, On sam znajduje w tym tyle samo, i więcej, szczęścia niż my:

Najpierw trzeba wiedzieć, że jeśli dusza szuka Boga, to o wiele bardziej Umiłowany jej szuka. I jeśli ona śle do Niego swoje miłosne pragnienia [...], to On wysyła jej również zapach swych olejków, którymi ją pociąga i porywa do siebie [por. Pnp 1, 3]. Tymi olejkami są boskie natchnienia i dotknięcia.
św. Jan od Krzyża
Żywy płomień miłości, Strofa 3, 283

Przeczytaj dłuższy fragment „Modlitwy w szkole świętych” »

Sklep internetowy Shoper.pl