Książki
21
PLN
Opowieści biblijne na dobranoc
Opowieści biblijne na dobranoc
autor: Jean E. Syswerda nowość
tłum: Krzysztof Kurek
ilustr.: kolorowe
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2017
ISBN: 978-83-7502-643-6
oprawa: miękka
format: 168 x 205 mm
liczba stron: 122
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 21,00 zł
POPRZEDNIA CENA: 24,90 zł

Dane techniczne

ilustr. kolorowe
wydawnictwo Promic
rok wyd. 2017
ISBN 978-83-7502-643-6
oprawa miękka
format 168 x 205 mm
liczba stron 122

Opowieści biblijne na dobranoc to przepięknie ilustrowane opisy biblijnych wydarzeń, w których spotykamy znane postaci ze Starego i Nowego Testamentu, takie jak: Adam i Ewa, Noe, król Dawid i Salomon, Jezus, Maryja i apostołowie. Te nastrojowe, a zarazem realistyczne opowieści wprowadzają młodych czytelników w świat wiary i chrześcijańskich wartości. Co więcej, ułożone są one w sposób sprzyjający wyciszeniu i wpisujący się w atmosferę pory zasypiania. Każda z historii zakończona jest krótką modlitwą na dobranoc.

Jean E. Syswerda Jest autorką i redaktorką. Od lat współpracuje z wydawnictwem HarperCollins. Współtworzyła wiele książek religijnych, nie tylko dla dzieci, m.in. bestsellery: Women of the Bible oraz Read With Me Bible. Ale Jane to przede wszystkim mama i babcia. Ma troje dorosłych dzieci i siedmioro wnucząt. Uwielbia się bawić, rozmawiać, śpiewać i dokazywać ze swoimi wnukami.
Daniel Howarth zilustrował ponad sto książek dla różnych wydawnictw z całego świata. Pracował również jako animator przy filmach animowanych dla dzieci. Tworzy zachwycające pocztówki. Mieszka na angielskiej prowincji, w chacie krytej strzechą, wraz z żoną i dwójką dzieci.

DRUKUJ OPIS

Chłopczyk spożywa mannę
Mały chłopczyk był naprawdę zaskoczony. Ależ przedziwne śniadanie zaserwowała mu mama o poranku! A potem podała to samo na obiad… i na kolację! Była to manna, którą mama znalazła z samego rana na ziemi.
Mama wyjaśniła chłopcu, że ta manna to specjalne pożywienie, niezwykły dar od Boga. Była naprawdę smaczna, zupełnie jak krakersy posłodzone miodem. I przy tym fantastycznie chrupała w zębach. Pycha!
Izraelici przebywali wówczas na pustyni. Ziemia pustynna wypalona była żarem słońca, sucha i twarda. Nie rosły na niej żadne rośliny, które można by wykorzystać jako żywność. Właśnie dlatego Bóg zesłał mannę, by wykarmić lud wędrujący po jałowym
pustkowiu.
Mały chłopczyk poczuł, że jego brzuszek jest bardzo przyjemnie wypełniony smakowitym jadłem. Nic dziwnego, że zaczął odczuwać senność. Z uśmiechem zadowolenia ułożył się na ciepłej ziemi i okrył się szczelnie wełnianą szatą. Myślał już o następnym poranku – o tym, czy nazajutrz też znajdą na ziemi mannę. Była naprawdę dobra. Gdy tylko przymknął powieki, owładnął nim sen.
Dobranoc, mały chłopczyk u. Dobranoc. Kolorowych snów.
„Gdy już się o tulisz...”
Zanim zaśniesz t ego wieczoru, podziękuj Bogu za smaczną i zdr ową żywność, którą możesz się posilić.

Przeczytaj dłuższy fragment „Opowieści biblijnych na dobranoc” »

Z biblijnymi knigami dlo bajtlów jes czynsto problym.

Autory przeważnie intyncje majóm szczytne, chcóm dziecióm pokozać, jak ważny i wartościowy jes Stary i Nowy Testamynt i... zaczynajóm kómbinować.

Nojczyńścij biblijne treści zasłodzajóm "aniółkowymi" ilustracjami, abo je uporszczajóm i spłaszczajóm tak, że zamias tego co śwjynte, bajtle dostowajóm infantylne historyjki z roztómajtymi brodziorzami i ksiynżniczkami sprzed wieków.

Cołkie szczyńśćie Jean E. Syswerda niy poszła tóm drogóm. [...]

Piotr Drzyzga  http://blog.wiara.pl/Piotr_Drzyzga/2017/10/16/konkurs-biblijne-kolynsanki-kolybanki

 

Ta książka jest definicją książki na dobranoc.

Począwszy od ilustracji, po tekst i końcową ramkę z tematem modlitwy.

Po kolei: ilustracje są niezwykłe [...] Obrazy przedstawiają wieczorno-nocne sceny, obrazy biblijne w momencie, kiedy przedstawione w nich postaci są w trakcie ostatnich czynności tuż przed ułożeniem się do snu. Ilustracje zajmują całe rozkładówki, tekst wtapia się w całość, nie jest go też dużo, więc nie trzeba długo koncentrować na nim myśli. We wstępie znajdziemy także pomysły jak rozbudować i rozszerzyć te wieczorną lekturę.

W książce spotykamy znane z Pisma Świętego postaci, ze Starego i Nowego Testamentu, takie jak: Adam i Ewa, Noe, król Dawid i Salomon, Jezus, Maryja i apostołowie oraz wiele wiele innych osób.

Książka nawiązuje do biblijnych wydarzeń, wprowadza dzieci w świat wiary chrześcijańskiej bardzo, bardzo subtelnie. Nawet 3-4-latki będą doskonałymi odbiorcami tej lektury. Język jest prosty, jasny i niesamowicie wyciszający. My czytamy po jednym opowiadaniu co wieczór, po innych lekturach, tuż przed tym, kiedy gasimy światło.

Książka przekazuje piękne wartości chrześcijańskie.

Każda z opowieści kończy się słowami Dobranoc oraz ramką, w której autor daje nam temat do modlitwy nawiązujący do właśnie przeczytanej historii. To niesamowicie fajne podejście, które nauczy dzieci modlić się w różnych intencjach, zwracać uwagę na liczne aspekty ludzkiego życia i zwracać się do Boga nie tylko słowami wyuczonej modlitwy, ale swoimi własnymi. Taka wieczorna rozmowa w myślach czy szeptem ukoi zmysły i pomoże zapaść w spokojny błogi sen. Przynajmniej u nas sprawdza się celująco.

Magdalena Kus

 

Pismo Święte dla dzieci w naszym domu stanowi pewien problem. Z naszych doświadczeń wynika, że często lektury te są na siłę uproszczone albo wręcz przeciwnie – napisane tak, że dziecko niewiele rozumie. Obrazki pozostawiają wiele do życzenia – ludzie wyglądają nierealistycznie i komicznie. Mieliśmy jedną Biblię, która bardzo długo nam służyła. Ostatnio jednak Jaś przestał się nią tak interesować – historie były krótkie i znał je wszystkie na pamięć. Z pomocą przyszło nam wydawnictwo PROMIC, które wydało niedawno „Opowieści biblijne na dobranoc”.

Początkowo zachwyciły nas swoją zewnętrzną formą – ładny, śliski papier, wyraziste i realistyczne obrazki komponujące się z tekstem, który nie jest za długi dla małego czytelnika (ani za krótki dla starszego). Przy każdej opowieści znajduje się okienko ze zwierzątkiem, które proponuje konkretną modlitwę przed snem.
W publikacji można znaleźć 28 biblijnych historii – 21 ze Starego Testamentu i 7 z Nowego. Każda to cztery strony (w tym 2 tekstu, który wtopiony jest w tło) plus propozycja modlitwy. Na początku książeczki znajdują się wskazówki dla rodziców – jak czytać i rozwijać przeczytane treści. Są to bardzo przydatne i kreatywne rady – my na razie z nich jednak nie korzystamy, ponieważ synowie potrafią wysłuchać przed zaśnięciem wszystkich 28 historii i tylko na nich na razie się skupiamy. Z czasem chcemy rozwinąć również opcję proponowanych modlitw.

Bardzo podoba mi się dobór i sposób przedstawienia historii – nie bez powodu proponowane są jako lektura do snu. Wyciszają, opowiadają o dobroci i opiece kochającego Boga. Każda opowieść kończy się słowami

Dobranoc, Jakubie. Dobranoc. Kolorowych snów.

Zmienia się tylko imię bohatera. Autorka z historii każdej z biblijnych postaci wyciąga najważniejsze wydarzenia i opowiada tak, że są zrozumiałe i ciekawe dla małego czytelnika, jednocześnie budząc zaufanie do Boga.

Jaś zachwycony jest zewnętrzną formą (co w zasypianiu nie pomaga). Pierwszego wieczoru siadał co chwilę z prośbą „pokaż rybę, która połknęła Jonasza” albo „jak tutaj wygląda Paweł?”. Na szczęście po kilku dniach ciekawość została w pełni zaspokojona i dziś słyszę tylko „mamo, przeczytaj jak Paweł śpiewał w więzieniu” albo „weź opowieść o Samsonie”. Tutaj pojawił się mały problem – w książeczce nie ma spisu treści. To jednak jedyna rzecz, do której miałabym zastrzeżenia. Na szczęście opowieści są ułożone chronologicznie, więc osoba, która zna mniej więcej Pismo Święte znajdzie szybko potrzebną treść.
Polecam tę pozycję dla dzieci od 3 roku życia. Świetnie odnajdą się tutaj również dzieci starsze oraz sami rodzice. W każdym z nas drzemie czasem dziecko…

Magdalena Urbańska

 

Jeśli jesteś rodzicem katolikiem, praktykujesz i chcesz przekazywać swoją wiarę dzieciom, to pewnie co jakiś czas zastanawiasz się, po jakie lektury dla swoich dzieci powinieneś sięgnąć. Nie jest łatwo drogi rodzicu. Z mojego mamaczytowego doświadczenia wynika, że trzeba intensywnie czytać, przeglądać i poszukiwać. Mnie zależy, by o tym, w co wierzę opowiadać mądrze, nie dać się wcisnąć w banalną lekturę o złotoskrzydłych anielicach z brokatem, wiem że cukierkowych opowieści moje dzieci nie przełkną. Dziś chcę się z Wami podzielić moim ostatnim odkryciem, Opowieściami biblijnymi na dobranoc Jean E. Syswerda z ilustracjami Daniela Howartha, to naprawdę ciekawa propozycja dla przedszkolaków.
Książka ujęła mnie jednak nie swoim układem, który jest tradycyjny, czy ilustracjami, które są bardzo ładne, ale wiele jest opowieści biblijnych dla dzieci z ładnymi obrazkami. Spodobało mi się przede wszystkim wprowadzenie, czyli kilka słów na początku książki, które autorka kieruje do dorosłego czytającego książkę dziecku. Jean E. Syswerda zachęca do czytania tych opowieści wieczorem – Jedną z najmilszych chwil w ciągu całego dnia jest ta, kiedy układasz do snu swoje pociechy (…) To doskonała pora na lekturę poniższych opowieści na dobranoc, które nie tylko pomagają przekazać dzieciom prawdę i mądrość Słowa Bożego, ale czynią to w taki sposób, żeby ułatwić im spokojne zaśnięcie. Dalej autorka pisze – Dziecko uwielbia, gdy daje mu się do zrozumienia, że jest kimś wyjątkowym – zarówno dla rodziców, jak i dla Boga. Następnie podaje kilka sposobów na spersonifikowanie opowieści biblijnych, budowanie bliskiej relacji z dzieckiem w trakcie czytania.

Opowieści są napisane i zilustrowane pod kątem młodszych dzieci, raczej przedszkolaków, niż szkolniaków. Tekst jest sformułowany jasno i zrozumiale.

Podoba mi się również, że każda z opowieści kończy się propozycją modlitwy – wszak jej, a raczej nawyku modlitwy – powinniśmy dzieci uczyć. Ten modlitewny „kącik” został zatytułowany gdy się już otulisz… i za każdym razem zaproponowana jest inna modlitwa, np. Podziękuj Jezusowi za dar żywności, którą możesz się codziennie cieszyć (po opowieści o cudownym rozmnożeniu chleba i ryb); Tego wieczoru podziękuj Jezusowi za to, że przyszedł na świat pod postacią dzieciątka, by nas zbawić (na zakończenie opowieści o narodzeniu Jezusa).
Rodzice przekazują swoim dzieciom wiarę przede wszystkim poprzez przykład życia, to prawda bezsprzeczna. Uważam jednak, że bardzo istotne jest to, jaką lekturę proponujemy dzieciom. Jeżeli nie będziemy z nimi czytać Pisma Świętego, to i one po nie nie sięgną. Jeżeli zaproponujemy im kiepskiej jakości teksty, marnie opowiedziane przypowieści, to takim książkami skutecznie dzieci zniechęcimy do lektur religijnych.

Marta Mital

 

Kiedy byłam mała bardzo lubiłam słuchać biblijnych opowieści. Lubiłam, kiedy rodzice opowiadali mi o Arce Noego czy o narodzeniu Jezusa. Nie pamiętam, czy miałam jakąś Biblię dla dzieci, ale wydaje mi się, że nie.
Mój Filip również lubi takie opowieści. Zapewne traktuje je jak bajki, choć często wspominam, że są one prawdziwe. W każdym razie chętnie ich słucha, a ja cieszę się, że buduję w nim podwaliny do wiary, którą mam nadzieję nabędzie w przyszłości.
Kiedy dotarła do nas najnowsza książeczka Filip od razu zabrał się do jej przeglądania. Akurat była u nas babcia, która szybko została zaprzęgnięta do czytania:) Trudno mi stwierdzić komu książka podobała się bardziej, czy Filipowi, który słuchał uważnie, czy mojej mamie, która co chwila wtrącała uwagi, jaka ta książka jest piękna, jakie ma ładne ilustracje i jakie ciekawe historie.
"Opowieści biblijne na dobranoc" to nowość od wydawnictwa Promic. Jest to zbiór kilkunastu najbardziej znanych biblijnych historii. Jest tu opowieść o Mojżeszu, Noe, Dawidzie, Jezusie i kilku innych postaciach znanych nam z kart Biblii. Każda historia napisana jest w taki sposób, aby wyciszyć dziecko - nie bez powodu książka ma w tytule opowieści na dobranoc. Idealnie nadaje się do czytania przed snem. Historie są spokojne i nastrojowe, a każda z nich zakończona jest krótką modlitwą.
Oczywiście nie byłoby dobrej książki dla dzieci bez pięknych ilustracji. Dla małych czytelników obrazki to podstawa. W "Opowieściach biblijnych na dobranoc" ilustracji nie brakuje. Cała książka jest kolorowa i atrakcyjna wizualnie.
Książka idealnie nadaje się na prezent, ma nawet miejsce na wpisanie dedykacji.
Warto mieć ją w swojej biblioteczce, bo jest nie tylko idealną lekturą na dobranoc, ale również dobrym pretekstem do wprowadzenia dziecka w świat chrześcijańskiej wiary i wartości. Każda przeczytana historia może stać się podwaliną do rozmowy i zgłębiania tematu przez naszą pociechę.

Aneta Sawicka

 

Ileż to razy Mamo patrzyłaś na Swoje śpiące dziecko? Mnie zdarza się to dość często. Nawet przed chwilą, mimo późnej pory, przysiadłam na brzegu łóżeczka i napawałam się tym widokiem. Widokiem, który rozczula, chwyta za serce, a myśli kieruje ku Bogu, wyrażając wdzięczność za dar, jakim jest dziecko.


Doznania te bliskie są wszystkim matkom i ojcom, niezależnie od czasu i szerokości geograficznej, w której dane jest/było im żyć. Tak sobie myślę, że podobnie odczuwały biblijne matki, spośród których wielu przyszło długo czekać na upragnione potomstwo. Wśród nich Sara i Anna, których historie znalazły się na stronicach książki, którą chcę Wam dziś przybliżyć.

Opowieści biblijne na dobranoc Wydawnictwa Promic to z jednej strony idealna lektura przed snem dla kilkulatków, a z drugiej traktująca właśnie o śnie. Krótkie, nastrojowe opowiadania, opatrzone klimatycznymi ilustracjami, sprzyjają wyciszeniu i zasypianiu. Na kolejnych stronach pojawiają się biblijne postacie. Od Adama i Ewy, przez Mojżesza, Samuela, Dawida, Jonasza, Daniela do Jezusa i Świętego Pawła. Uprzedzam jednak, że nie są to opowiadania, które przychodzą nam na myśl, kiedy pada określenie “Biblia dla dzieci”. Historie nawiązują do Biblii, ale nie zawsze dokładnie trzymają się tekstu Pisma Świętego. Autorka uczyniła bohaterami biblijne postaci, osadziła je w biblijnej rzeczywistości, ale w wielu miejscach opowiadania różnią się od Biblii. Mimo to książka jest dobrym wprowadzeniem do Pisma Świętego dla kilkulatków. Poza znanymi postaciami, na kartach książki pojawiają się rówieśnicy czytelników, co sprawia, że historie stają się najmłodszym bliższe, a wydarzenia z Pisma Świętego zapadają w pamięć. Chłopczyk, któremu mama serwuje na śniadanie mannę, czy dziewczynka, która razem z innymi Izraelitami przechodzi suchą stopą przez Morze Czerwone.
Mianownikiem łączącym wszystkie opowiadania jest zakończenie - umiejscowienie wszystkich bohaterów w sytuacji snu, stąd pewnie niezbyt dokładne trzymanie się przez Autorkę Biblii. Znajdziemy tu całą paletę uczuć, które kojarzą się ze snem, nieobcych zapewne także postaciom biblijnym. Wzruszenia na widok śpiącej obok ukochanej osoby czy wsłuchiwania się w jej oddech. Spokoju płynącego z dobrych snów. Poczucia bezpieczeństwa z obecności przy nas Boga i naszych bliskich. Błogiego snu po dobrze spełnionym zadaniu. Ale też problemów z zaśnięciem po wrażeniach z dnia czy odgłosów pochrapywania.

Książka zachęca nie tylko do zgłębiania Pisma Świętego, ale również do modlitwy, czyli wszystkiego, co jest ważne w życiu chrześcijanina. Każde opowiadanie kończy tekst modlitwy. Krótkiej, prostej, dziecięcej modlitwy dziękczynnej. Przyznaję, że dzięki tym modlitwom po raz kolejny uświadomiłam sobie, jak wiele mam szczęścia, że mogę zasypiać w wygodnym, ciepłym łóżku, z pełnym brzuchem, obok kochających mnie ludzi i otoczona opieką Stwórcy.

Mnie zabrakło w książce odniesień do tekstu Pisma Świętego. Tak, żeby rodzic po wspólnej lekturze z dzieckiem mógł szybko sięgnąć do Biblii i rozważyć oryginalny tekst. Za to wartościową rzeczą jest wprowadzenie ze wskazówkami dla rodziców, jak wykorzystywać Opowieści, które nie tylko pomagają przekazać dzieciom prawdę i mądrość Słowa Bożego, ale czynią to w taki sposób, żeby ułatwić im spokojne zaśnięcie.

autorka bloga tygrysmamatuitatatu.blogspot.com

 

Czy Wasze dzieciaczki lubią słuchać lub czytać bajeczki przed snem? Mój synek uwielbia! Ja sama, będąc małą dziewczynką, lubiłam słuchać bajek, które z książki wybierałam na chybił - trafił :)

My czytamy młodemu od "fasolki", czyli od kiedy mieszkał sobie w moim brzuszku :) Czytamy mu książki w ciągu dnia, jednak pora przed snem jest szczególna. Cisza, delikatne światło lampki, ciepła kołderka. To szczególny moment. Repertuar czytanek na dobranoc wciąż rośnie. Szkoda, że miejsca na półkach ubywa... No ale damy radę :)

Dzisiaj chcę Wam pokazać wyjątkową książkę na dobranoc. Myślę, że propozycja ta szczególnie zainteresuje rodziców, którzy pragną wychować swoje potomstwo w duchu religii chrześcijańskiej. Są to "Opowieści biblijne na dobranoc" od Wydawnictwa Promic. Publikacja dla mnie bardzo szczególna i wartościowa. Autorem książeczki jest Jean E. Syswerda, natomiast na język polski przetłumaczył ją Krzysztof Kurek.
Książka zachwyca od pierwszych stron. Uwagę przyciągają nie tylko piękne i kolorowe ilustracje Daniela Howartha, które są hmmm... dziecięce? Tak, tak bym je określiła. Postaci mają delikatne rysy, przyciągają wzrok dziecka, są sympatyczne. Język, w którym napisano opowieści jest łatwy w odbiorze. Treść jest dostosowana do dzieci, a więc prosta i zrozumiała. Autor nie używa tu trudnych pojęć. Wszystko opisane jest w sposób lekki i pogodny, np. tytuły rozdziałów ("Ukochany synek Anny").


Dzieci poznają biblijnych bohaterów Starego i Nowego Testamentu. Tajemnicę nadchodzących świąt Bożego Narodzenia pomoże nam zgłębić i wyjaśnić opowieść pt.: "Jezus przychodzi na świat".
Wspaniałym dodatkiem do każdej opowieści są dołączone modlitwy dziękczynne, zadania lub przemyślenia, zamknięte w ozdobnej ramce. Za większością z nich kryją się zwierzątka. Jakie? A chociażby myszki, miś lub małe lwiątko :)
Piękna propozycja dla rodziców, którzy chcą przekazać wiarę oraz wartości swoim dzieciom w ciekawy i przystępny sposób. Serdecznie polecam!!! Książka jest wyjątkowa i warto ją mieć na swojej półce :)

"Opowieści biblijne na dobranoc", to również wspaniały pomysł na prezent pod choinkę, ale nie tylko. Na początku książki znajdziemy miejsce na dedykację, co nadaje jej indywidualny charakter :) Warto dodać, że choć tytuł sugeruje nam, iż jest to lektura na wieczorową porę, to jednak my nie raz czytaliśmy opowiadania w ciągu dnia :) Piękne historie, prześliczne ilustracje. Czego chcieć więcej? Ja jestem z niej bardzo zadowolona i szczęśliwa, że mogliśmy się z nią zapoznać i że została u nas na stałe :)

Marlena Hryciuk

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Opowieści biblijne na dobranoc

Jean E. Syswerda

OPIS

Opowieści biblijne na dobranoc to przepięknie ilustrowane opisy biblijnych wydarzeń, w których spotykamy znane postaci ze Starego i Nowego Testamentu, takie jak: Adam i Ewa, Noe, król Dawid i Salomon, Jezus, Maryja i apostołowie. Te nastrojowe, a zarazem realistyczne opowieści wprowadzają młodych czytelników w świat wiary i chrześcijańskich wartości. Co więcej, ułożone są one w sposób sprzyjający wyciszeniu i wpisujący się w atmosferę pory zasypiania. Każda z historii zakończona jest krótką modlitwą na dobranoc.

Jean E. Syswerda Jest autorką i redaktorką. Od lat współpracuje z wydawnictwem HarperCollins. Współtworzyła wiele książek religijnych, nie tylko dla dzieci, m.in. bestsellery: Women of the Bible oraz Read With Me Bible. Ale Jane to przede wszystkim mama i babcia. Ma troje dorosłych dzieci i siedmioro wnucząt. Uwielbia się bawić, rozmawiać, śpiewać i dokazywać ze swoimi wnukami.
Daniel Howarth zilustrował ponad sto książek dla różnych wydawnictw z całego świata. Pracował również jako animator przy filmach animowanych dla dzieci. Tworzy zachwycające pocztówki. Mieszka na angielskiej prowincji, w chacie krytej strzechą, wraz z żoną i dwójką dzieci.



SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

Chłopczyk spożywa mannę
Mały chłopczyk był naprawdę zaskoczony. Ależ przedziwne śniadanie zaserwowała mu mama o poranku! A potem podała to samo na obiad… i na kolację! Była to manna, którą mama znalazła z samego rana na ziemi.
Mama wyjaśniła chłopcu, że ta manna to specjalne pożywienie, niezwykły dar od Boga. Była naprawdę smaczna, zupełnie jak krakersy posłodzone miodem. I przy tym fantastycznie chrupała w zębach. Pycha!
Izraelici przebywali wówczas na pustyni. Ziemia pustynna wypalona była żarem słońca, sucha i twarda. Nie rosły na niej żadne rośliny, które można by wykorzystać jako żywność. Właśnie dlatego Bóg zesłał mannę, by wykarmić lud wędrujący po jałowym
pustkowiu.
Mały chłopczyk poczuł, że jego brzuszek jest bardzo przyjemnie wypełniony smakowitym jadłem. Nic dziwnego, że zaczął odczuwać senność. Z uśmiechem zadowolenia ułożył się na ciepłej ziemi i okrył się szczelnie wełnianą szatą. Myślał już o następnym poranku – o tym, czy nazajutrz też znajdą na ziemi mannę. Była naprawdę dobra. Gdy tylko przymknął powieki, owładnął nim sen.
Dobranoc, mały chłopczyk u. Dobranoc. Kolorowych snów.
„Gdy już się o tulisz...”
Zanim zaśniesz t ego wieczoru, podziękuj Bogu za smaczną i zdr ową żywność, którą możesz się posilić.

Przeczytaj dłuższy fragment „Opowieści biblijnych na dobranoc” »

Sklep internetowy Shoper.pl