Oremus - nr archiwalne
7.2
PLN
Oremus Nr 3 (294) 2021
Oremus Nr 3 (294) 2021
wydawnictwo: Promic
format: 110 x 159 mm
E-BOOK
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 7,20 zł
Numer archiwalny Osoby pragnące kupić numer archiwalny prosimy o kontakt. Tel.: 22 651 90 54 wew. 130, 131 lub przez e-mail: handlowy@wydawnictwo.pl

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
format 110 x 159 mm

W każdym numerze ROZWAŻANIA NA KAŻDY DZIEŃ

ZACHĘCAMY DO SIĘGNIĘCIA PO MARCOWY NUMER SŁOWA WŚRÓD NAS, KTÓRY JEST ZNAKOMITYM UZUPEŁNIENIEM CZASOPISMA OREMUS.

W marcowym numerze miesięcznika „Oremus”:

- czytania i modlitwy mszalne na każdy dzień;
- wprowadzenia liturgiczne autorstwa Marcina Walczaka, teologa-dogmatyka, redaktora i publicysty;
- rozważania, które napisał ks. Andrzej Persidok, teolog, adiunkt w Akademii Katolickiej w Warszawie (dawny Papieski Wydział Teologiczny), z-ca redaktora naczelnego „Warszawskich Studiów Teologicznych”, rezydent w parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie;
- modlitwy wiernych przygotowane przez Halinę i Jacka Stroynowskich, katechetów, liderów Wspólnoty Apostolstwa Miłości w Żarach, prowadzących rekolekcje oraz różne dzieła ewangelizacyjne, kontynuujących dzieło posługi modlitwy wstawienniczej s. Marii Jurczyńskiej;
- kolejny tekst z działu „Pytania i odpowiedzi”. Anna M. Faszczowa, teolog-dogmatyk, animatorka chóru Angelus w Horyńcu-Zdroju, ustosunkowuje się do kwestii: „Warsztaty muzyki liturgicznej. Po co?”;

- propozycje śpiewów na niedziele, uroczystości i święta, przygotowane przez Adama Kowalskiego, organistę w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Świętej Lipce.

W ramach „Liturgicznego ABC” Maciej Zachara MIC pisze o organizacji oficjum katedralnego (IV w.), czyli codziennej modlitwie miejscowego Kościoła, sprawowanej pod przewodnictwem biskupa przy udziale duchowieństwa i ludu.
Michał Kozak MIC w dziale „Pokochać Psalmy” rozważa Psalm 137, którego fragmentem modlimy się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. „To właśnie na modlitwie – zaznacza autor – serce uspokoi się i stopniowo odnajdzie słowa i drogi Boga”.
Halina Świrska, autorka „Naszej okładki”, omawia pochodzący z XII wieku Krzyż z San Damiano.

Ponadto w numerze – jak zawsze – części stałe Mszy świętej.

 

Jesteśmy na Facebooku! Zapraszamy wszystkich do polubienia profilu oraz do aktywnego udziału w różnych dyskusjach. 

Miesięcznik „Oremus” ukazuje się od 1995 roku. Zawiera:

• Czytania liturgiczne
• Modlitwy mszalne
• Wprowadzenia liturgiczne
• Rozważania
• Modlitwy wiernych
• Liturgiczne ABC
• Pytania i odpowiedzi
• Wstępy do okresów liturgicznych
• Omówienia okładki
• Pokochać Psalmy
• Propozycje śpiewów 
• Informacje o nowościach wydawniczych

 

Wygodny, kieszonkowy format

W prenumeracie rocznej 1 NUMER GRATIS!

 

 

Zobacz numery archiwalne czasopisma OREMUS

DRUKUJ OPIS

Niedziela, 28 marca
Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej

Niedziela Męki Pańskiej wprowadza nas w obchody Wielkiego Tygodnia, a zarazem w najważniejsze tajemnice naszej wiary. W Ewangelii czytanej przed procesją słyszymy o entuzjazmie zwolenników Jezusa przy Jego wjeździe do Jerozolimy, ale w Ewangelii pasyjnej słuchamy już okrzyków: „Ukrzyżuj Go!”. Przechodząc wraz z Panem drogę Jego męki, uwielbiajmy Boga za Jego wielką miłość do każdego z nas. Wyrazem tej miłości jest krzyż Jego Syna.

MÓDLMY SIĘ: Wszechmogący, wieczny Boże, uświęć  te gałązki swoim błogosławieństwem † i spraw, abyśmy idąc z radością za Chrystusem Królem, * mogli przez Niego dojść do wiecznego Jeruzalem. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Albo:

Wszechmogący Boże, z palmami w rękach czcimy dzisiaj zwycięstwo Chrystusa, † pomnóż naszą wiarę i wysłuchaj nasze prośby, * abyśmy zjednoczeni z Chrystusem przynosili Tobie owoce dobrych uczynków. Który żyje i króluje na wieki wieków.

SŁOWA EWANGELII według św. Marka (11,1-10). Gdy się zbliżali do Jerozolimy, do Betfage i Betanii na Górze Oliwnej, posłał dwóch spośród swoich uczniów i rzekł im: „Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz przy wejściu do niej znajdziecie uwiązane oślę, którego jeszcze żaden człowiek nie dosiadał. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał, dlaczego to robicie, powiedzcie: «Pan go potrzebuje i zaraz odeśle je tu z powrotem»”. Poszli i znaleźli oślę przywiązane do drzwi z zewnątrz, na ulicy. Odwiązali je, a niektórzy ze stojących tam pytali ich: „Cóż to ma znaczyć, że odwiązujecie oślę?”. Oni zaś odpowiedzieli im tak, jak Jezus polecił. I pozwolili im. Przyprowadzili więc oślę do Jezusa i zarzucili na nie swe płaszcze, a On wsiadł na nie. Wielu zaś słało swe płaszcze na drodze, a inni gałązki ścięte na polach. Ci zaś, którzy Go poprzedzali i którzy szli za Nim, wołali: „Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego, Dawida, które nadchodzi. Hosanna na wysokościach!”.
Oto słowo Pańskie.

Albo:

SŁOWA EWANGELII według św. Jana (12,12-16). Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołano: „Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”, oraz: „Król Izraela!”. A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: „Nie bój się, Córo Syjonu! Oto Król twój przybywa, siedząc na oślęciu”. Z początku Jego uczniowie nie zrozumieli tego. Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili.
Oto słowo Pańskie.

PROCESJA

PIEŚŃ: Wjeżdża Król nasz, S/244, albo: Dzieci hebrajskie, S/241

MÓDLMY SIĘ: Wszechmogący, wieczny Boże, aby dać ludziom przykład pokory do naśladowania, sprawiłeś, że nasz Zbawiciel przyjął ciało i poniósł śmierć na krzyżu; † daj nam pojąć naukę płynącą z Jego męki * i zasłużyć na udział w Jego zmartwychwstaniu. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

CZYTANIE z Księgi proroka Izajasza (50,4-7). Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał pomóc strudzonemu krzepiącym słowem. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 22,8-9.17-20.23-24)

REFREN: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, *
wykrzywiają wargi i potrząsają głowami:
„Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, *
niech go ocali, jeśli go miłuje”.

Sfora psów mnie opadła, *
otoczyła mnie zgraja złoczyńców.
Przebodli moje ręce i nogi, *
policzyć mogę wszystkie moje kości.

Dzielą między siebie moje szaty *
i los rzucają o moją suknię.
Ty zaś, Panie, nie stój z daleka, *
pomocy moja, śpiesz mi na ratunek.

Będę głosił swym braciom Twoje imię *
i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych:
„Chwalcie Pana, wy, którzy Go wielbicie, †
niech sławi Go całe potomstwo Jakuba, *
niech się Go lęka całe potomstwo Izraela”.

CZYTANIE z Listu św. Pawła Apostoła do Filipian (2,6-11). Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca.
Oto słowo Boże.

AKLAMACJA: Chwała Tobie, Królu wieków.
Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci,
i to śmierci krzyżowej.
Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko
i darował Mu imię ponad wszelkie imię.

– słowa Chrystusa
E. – słowa Ewangelisty
I. – słowa innych osób pojedynczych
T. – słowa kilku osób lub tłumu

MĘKA NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA według św. Marka (14,1—15,47).
E. Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępem ująć i zabić. Lecz mówili: T. Tylko nie w święto, żeby nie było wzburzenia między ludem.
E. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: T. Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim. E. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł:  Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.
E. Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.
W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: T. Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy? E. I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem:  Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas. E. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.
Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł:  Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda, ten, który je ze Mną. E. Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: I. Czyżbym ja? E. On im rzekł:  Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.
E. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc:  Bierzcie, to jest Ciało moje. E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich:  To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym.
E. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. A Jezus im rzekł:  Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę Pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, udam się przed wami do Galilei. E. Na to rzekł Mu Piotr: I. Choćby wszyscy zwątpili, to na pewno nie ja. E. Odpowiedział mu Jezus:  Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz. E. Lecz on tym bardziej zapewniał: I. Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. E. Wszyscy zresztą tak samo mówili.
A kiedy przyszli do posiadłości zwanej Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów:  Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem się pomodlę. E. Wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć oraz odczuwać trwogę. I rzekł do nich:  Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie. E. I odszedłszy nieco do przodu, padł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to możliwe – ominęła Go ta godzina. I mówił:  Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie. E. Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra:  Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. E. Odszedł znowu i modlił się, wypowiadając te same słowa. Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były zmorzone snem, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć. Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich:  Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Nadeszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy, oto blisko jest mój zdrajca.
E. I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. A zdrajca dał im taki znak: I. Ten, którego pocałuję, to właśnie On; chwyćcie Go i wyprowadźcie ostrożnie. E. Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: I. Rabbi, E. i pocałował Go. Tamci zaś rzucili się na Niego i pochwycili Go. A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho. A Jezus zwrócił się i rzekł do nich:  Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pojmać. Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pochwyciliście Mnie. Muszą się jednak wypełnić Pisma. E. Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli. A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić, lecz on zostawił prześcieradło i uciekł od nich nago.
A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. Piotr zaś szedł za Nim w oddali aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu. Tymczasem arcykapłani i cały Sanhedryn szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: T. My słyszeliśmy, jak On mówił: Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony. E. Lecz i tu ich świadectwo nie było zgodne. Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: I. Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie? E. Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: I. Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego? E. Jezus odpowiedział:  Ja jestem. A ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi. E. Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: I. Na cóż nam jeszcze trzeba świadków? Słyszeliście bluźnierstwo. Jak wam się zdaje? E. Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: T. Prorokuj! E. Także słudzy bili Go pięściami po twarzy.
Kiedy Piotr był na dole, na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana. Zobaczywszy Piotra grzejącego się przy ogniu, przypatrzyła mu się i rzekła: I. I ty byłeś z tym Nazarejczykiem Jezusem. E. Lecz on zaprzeczył, mówiąc: I. Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. E. I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał. Służąca, ujrzawszy go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: I. To jest jeden z nich. E. A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: T. Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem. E. Lecz on począł się zaklinać i przysięgać: I. Nie znam tego człowieka, o którym mówicie. E. I zaraz powtórnie zapiał kogut. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem.
Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Odpowiedział mu:  Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.
Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie Królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: I. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. A cóż złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.
Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.
Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.
Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie! E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.
A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem:  Eloí, Eloí, lamá sabachtháni?, E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.
A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym. E. Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, oraz Salome. One to, kiedy przebywał w Galilei, towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.
Już pod wieczór, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Arymatei, szanowany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i zapytał go, jak dawno umarł. Upewniony przez setnika, wydał ciało Józefowi. Ten zakupił płótna, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIE: Jednym z najbardziej dramatycznych momentów w opisach męki Pańskiej jest wołanie Jezusa: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”. Odpowiedzią na to wołanie i na ostatni, przedśmiertny okrzyk Jezusa, nie jest głucha cisza, ale rozdarcie się na pół zasłony, która w świątyni jerozolimskiej broniła dostępu do przybytku, miejsca najświętszego, naznaczonego obecnością samego Boga.
Bibliści zwracają uwagę, że pojawiające się w oryginalnym tekście Ewangelii według św. Marka sformułowanie „rozdarła się” (gr. „eschisthe”) pojawia się tylko w jeszcze jednym miejscu. Kiedy opisywany jest moment chrztu Pańskiego, mowa jest o tym, że nad Jezusem „rozdarło się niebo” i słychać było głos Ojca, mówiący: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (1,11). Nieprzypadkowo tylko w dwóch miejscach pojawia się to samo słowo: jeśli chrzest Pański to moment objawienia Jezusa jako Syna (a przez to też objawienia Ojca), to również śmierć na krzyżu jest takim objawieniem. O wiele trudniejszym do przyjęcia, ale i o wiele pełniejszym.
To właśnie wtedy, gdy Syn Boży umiera na krzyżu, rozdziera się niebo, otwiera się Święte Świętych i człowiek uzyskuje dostęp do serca samego Boga. Ludzie spragnieni sensacji za zasłoną zobaczą tylko pustkę. Człowiek, który będzie szedł za Chrystusem, znajdzie – także w dzisiejszym świecie – drogę do Ojca, który tak bardzo umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego. Ten Syn „nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje” (Hbr 10,20).

WIERZĘ

MODLITWA WIERNYCH:
• Prośmy w intencji Kościoła, aby z mocą ogłaszał na całej ziemi, że Jezus jest Panem i Królem całego świata.
• Za biskupów, aby wzorem Chrystusa w uniżeniu i pokorze wypełniali swoje powołanie.
• Za przystępujących do stołu eucharystycznego, aby czynili to z bojaźnią Bożą i czystym sumieniem.
• Za niewierzących w Chrystusa, aby z pomocą łaski Bożej otworzyli swoje serca na światło wiary i nadziei.
• Za nas samych, abyśmy codziennie znajdywali czas na modlitwę i uważnie badali swoje sumienia.

PIEŚŃ NA PRZYGOTOWANIE DARÓW: Króla wznoszą się znamiona, E/268, L/189, N2/280, S/195

MODLITWA NAD DARAMI: Panie, nasz Boże, przez mękę swojego Syna pojednaj nas ze sobą, † nie zasługujemy na to z powodu złego życia, * lecz ufamy, że Najświętsza Ofiara wyjedna nam przebaczenie u Twojego miłosierdzia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

PREFACJA: Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, * abyśmy zawsze składali dziękczynienie * Tobie, miłosierny Ojcze, wszechmogący Boże, * Królu wiecznej chwały, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. * On wolny od grzechu cierpiał za grzeszników * i nie mając winy, przyjął niesprawiedliwy wyrok, * aby odpokutować zbrodnie świata. * Śmierć Chrystusa zgładziła nasze winy, * a Jego zmartwychwstanie przyniosło nam zbawienie. * Dlatego z wszystkimi Aniołami wysławiamy Ciebie, * z radością wołając: Święty...

PIEŚŃ NA KOMUNIĘ I NA DZIĘKCZYNIENIE: Witam Cię, witam, E/279, N2/362, S/404; Bądź pozdrowiony, L/501, S/1245

ANTYFONA: Ojcze, jeśli nie może Mnie ominąć ten kielich * i muszę go wypić, * niech się stanie Twoja wola.

MÓDLMY SIĘ: Boże, Ty nas posiliłeś Najświętszym Sakramentem, a przez śmierć Twojego Syna obudziłeś w nas nadzieję życia wiecznego, w które wierzymy, † pokornie Cię błagamy: * spraw, abyśmy przez Jego zmartwychwstanie osiągnęli cel naszych dążeń. Przez Chrystusa, Pana naszego.

UROCZYSTE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO: Bóg, miłosierny Ojciec, który w męce swojego Syna dał wam przykład miłości, † niech sprawi, abyście przez służbę Bogu i ludziom * otrzymali niewysłowiony dar Jego błogosławieństwa.
Amen.
Chrystus, który umierając na krzyżu, wybawił was od śmierci wiecznej, * niech was obdarzy życiem bez końca.
Amen.
Wszystkim, którzy Go naśladują w Jego uniżeniu, * niech da udział w swoim zmartwychwstaniu.
Amen.
Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, * Ojciec i Syn,  i Duch Święty.
Amen.

PIEŚŃ NA ZAKOŃCZENIE: Krzyżu Chrystusa, E/269, L/187, N2/281, S/196

 

Autorzy:
Marcin Walczak – wprowadzenia
ks. Andrzej Persidok – rozważania
Halina i Jacek Stroynowscy – modlitwy wiernych
Adam Kowalski – wybór śpiewów

Objaśnienie skrótów:
E - Exsultate Deo, Wydawnictwo Światło-Życie, Kraków 2010;
L - Śpiewnik Liturgiczny, TN KUL, Lublin 1998;
M - ks. Z. Piasecki, Panu memu śpiewać chcę, PROMIC - Wydawnictwo Księży Marianów MIC, Warszawa 2007;
N1 - Niepojęta Trójco, t. 1, Dominikański Ośrodek Liturgiczny, Kraków 1998;
N2 - Niepojęta Trójco, t. 2, Dominikański Ośrodek Liturgiczny, Kraków 2010;
S - ks. J. Siedlecki, Śpiewnik Kościelny, Wydawnictwo Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy, Kraków 2015

 

 

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Oremus Nr 3 (294) 2021



OPIS

W każdym numerze ROZWAŻANIA NA KAŻDY DZIEŃ

ZACHĘCAMY DO SIĘGNIĘCIA PO MARCOWY NUMER SŁOWA WŚRÓD NAS, KTÓRY JEST ZNAKOMITYM UZUPEŁNIENIEM CZASOPISMA OREMUS.

W marcowym numerze miesięcznika „Oremus”:

- czytania i modlitwy mszalne na każdy dzień;
- wprowadzenia liturgiczne autorstwa Marcina Walczaka, teologa-dogmatyka, redaktora i publicysty;
- rozważania, które napisał ks. Andrzej Persidok, teolog, adiunkt w Akademii Katolickiej w Warszawie (dawny Papieski Wydział Teologiczny), z-ca redaktora naczelnego „Warszawskich Studiów Teologicznych”, rezydent w parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie;
- modlitwy wiernych przygotowane przez Halinę i Jacka Stroynowskich, katechetów, liderów Wspólnoty Apostolstwa Miłości w Żarach, prowadzących rekolekcje oraz różne dzieła ewangelizacyjne, kontynuujących dzieło posługi modlitwy wstawienniczej s. Marii Jurczyńskiej;
- kolejny tekst z działu „Pytania i odpowiedzi”. Anna M. Faszczowa, teolog-dogmatyk, animatorka chóru Angelus w Horyńcu-Zdroju, ustosunkowuje się do kwestii: „Warsztaty muzyki liturgicznej. Po co?”;

- propozycje śpiewów na niedziele, uroczystości i święta, przygotowane przez Adama Kowalskiego, organistę w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Świętej Lipce.

W ramach „Liturgicznego ABC” Maciej Zachara MIC pisze o organizacji oficjum katedralnego (IV w.), czyli codziennej modlitwie miejscowego Kościoła, sprawowanej pod przewodnictwem biskupa przy udziale duchowieństwa i ludu.
Michał Kozak MIC w dziale „Pokochać Psalmy” rozważa Psalm 137, którego fragmentem modlimy się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. „To właśnie na modlitwie – zaznacza autor – serce uspokoi się i stopniowo odnajdzie słowa i drogi Boga”.
Halina Świrska, autorka „Naszej okładki”, omawia pochodzący z XII wieku Krzyż z San Damiano.

Ponadto w numerze – jak zawsze – części stałe Mszy świętej.

 

Jesteśmy na Facebooku! Zapraszamy wszystkich do polubienia profilu oraz do aktywnego udziału w różnych dyskusjach. 

Miesięcznik „Oremus” ukazuje się od 1995 roku. Zawiera:

• Czytania liturgiczne
• Modlitwy mszalne
• Wprowadzenia liturgiczne
• Rozważania
• Modlitwy wiernych
• Liturgiczne ABC
• Pytania i odpowiedzi
• Wstępy do okresów liturgicznych
• Omówienia okładki
• Pokochać Psalmy
• Propozycje śpiewów 
• Informacje o nowościach wydawniczych

 

Wygodny, kieszonkowy format

W prenumeracie rocznej 1 NUMER GRATIS!

 

 

Zobacz numery archiwalne czasopisma OREMUS



SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

Niedziela, 28 marca
Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej

Niedziela Męki Pańskiej wprowadza nas w obchody Wielkiego Tygodnia, a zarazem w najważniejsze tajemnice naszej wiary. W Ewangelii czytanej przed procesją słyszymy o entuzjazmie zwolenników Jezusa przy Jego wjeździe do Jerozolimy, ale w Ewangelii pasyjnej słuchamy już okrzyków: „Ukrzyżuj Go!”. Przechodząc wraz z Panem drogę Jego męki, uwielbiajmy Boga za Jego wielką miłość do każdego z nas. Wyrazem tej miłości jest krzyż Jego Syna.

MÓDLMY SIĘ: Wszechmogący, wieczny Boże, uświęć  te gałązki swoim błogosławieństwem † i spraw, abyśmy idąc z radością za Chrystusem Królem, * mogli przez Niego dojść do wiecznego Jeruzalem. Który żyje i króluje na wieki wieków.

Albo:

Wszechmogący Boże, z palmami w rękach czcimy dzisiaj zwycięstwo Chrystusa, † pomnóż naszą wiarę i wysłuchaj nasze prośby, * abyśmy zjednoczeni z Chrystusem przynosili Tobie owoce dobrych uczynków. Który żyje i króluje na wieki wieków.

SŁOWA EWANGELII według św. Marka (11,1-10). Gdy się zbliżali do Jerozolimy, do Betfage i Betanii na Górze Oliwnej, posłał dwóch spośród swoich uczniów i rzekł im: „Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz przy wejściu do niej znajdziecie uwiązane oślę, którego jeszcze żaden człowiek nie dosiadał. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał, dlaczego to robicie, powiedzcie: «Pan go potrzebuje i zaraz odeśle je tu z powrotem»”. Poszli i znaleźli oślę przywiązane do drzwi z zewnątrz, na ulicy. Odwiązali je, a niektórzy ze stojących tam pytali ich: „Cóż to ma znaczyć, że odwiązujecie oślę?”. Oni zaś odpowiedzieli im tak, jak Jezus polecił. I pozwolili im. Przyprowadzili więc oślę do Jezusa i zarzucili na nie swe płaszcze, a On wsiadł na nie. Wielu zaś słało swe płaszcze na drodze, a inni gałązki ścięte na polach. Ci zaś, którzy Go poprzedzali i którzy szli za Nim, wołali: „Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego, Dawida, które nadchodzi. Hosanna na wysokościach!”.
Oto słowo Pańskie.

Albo:

SŁOWA EWANGELII według św. Jana (12,12-16). Wielki tłum, który przybył na święto, usłyszawszy, że Jezus przybywa do Jerozolimy, wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołano: „Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”, oraz: „Król Izraela!”. A gdy Jezus znalazł osiołka, dosiadł go, jak jest napisane: „Nie bój się, Córo Syjonu! Oto Król twój przybywa, siedząc na oślęciu”. Z początku Jego uczniowie nie zrozumieli tego. Ale gdy Jezus został uwielbiony, wówczas przypomnieli sobie, że to o Nim było napisane i że tak Mu uczynili.
Oto słowo Pańskie.

PROCESJA

PIEŚŃ: Wjeżdża Król nasz, S/244, albo: Dzieci hebrajskie, S/241

MÓDLMY SIĘ: Wszechmogący, wieczny Boże, aby dać ludziom przykład pokory do naśladowania, sprawiłeś, że nasz Zbawiciel przyjął ciało i poniósł śmierć na krzyżu; † daj nam pojąć naukę płynącą z Jego męki * i zasłużyć na udział w Jego zmartwychwstaniu. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

CZYTANIE z Księgi proroka Izajasza (50,4-7). Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał pomóc strudzonemu krzepiącym słowem. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 22,8-9.17-20.23-24)

REFREN: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?

Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, *
wykrzywiają wargi i potrząsają głowami:
„Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, *
niech go ocali, jeśli go miłuje”.

Sfora psów mnie opadła, *
otoczyła mnie zgraja złoczyńców.
Przebodli moje ręce i nogi, *
policzyć mogę wszystkie moje kości.

Dzielą między siebie moje szaty *
i los rzucają o moją suknię.
Ty zaś, Panie, nie stój z daleka, *
pomocy moja, śpiesz mi na ratunek.

Będę głosił swym braciom Twoje imię *
i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych:
„Chwalcie Pana, wy, którzy Go wielbicie, †
niech sławi Go całe potomstwo Jakuba, *
niech się Go lęka całe potomstwo Izraela”.

CZYTANIE z Listu św. Pawła Apostoła do Filipian (2,6-11). Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca.
Oto słowo Boże.

AKLAMACJA: Chwała Tobie, Królu wieków.
Dla nas Chrystus stał się posłusznym aż do śmierci,
i to śmierci krzyżowej.
Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko
i darował Mu imię ponad wszelkie imię.

– słowa Chrystusa
E. – słowa Ewangelisty
I. – słowa innych osób pojedynczych
T. – słowa kilku osób lub tłumu

MĘKA NASZEGO PANA JEZUSA CHRYSTUSA według św. Marka (14,1—15,47).
E. Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępem ująć i zabić. Lecz mówili: T. Tylko nie w święto, żeby nie było wzburzenia między ludem.
E. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: T. Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim. E. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł:  Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.
E. Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.
W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: T. Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy? E. I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem:  Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas. E. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.
Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł:  Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda, ten, który je ze Mną. E. Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: I. Czyżbym ja? E. On im rzekł:  Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.
E. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc:  Bierzcie, to jest Ciało moje. E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich:  To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym.
E. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. A Jezus im rzekł:  Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę Pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, udam się przed wami do Galilei. E. Na to rzekł Mu Piotr: I. Choćby wszyscy zwątpili, to na pewno nie ja. E. Odpowiedział mu Jezus:  Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz. E. Lecz on tym bardziej zapewniał: I. Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. E. Wszyscy zresztą tak samo mówili.
A kiedy przyszli do posiadłości zwanej Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów:  Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem się pomodlę. E. Wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć oraz odczuwać trwogę. I rzekł do nich:  Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie. E. I odszedłszy nieco do przodu, padł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to możliwe – ominęła Go ta godzina. I mówił:  Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie. E. Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra:  Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. E. Odszedł znowu i modlił się, wypowiadając te same słowa. Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były zmorzone snem, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć. Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich:  Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Nadeszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy, oto blisko jest mój zdrajca.
E. I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. A zdrajca dał im taki znak: I. Ten, którego pocałuję, to właśnie On; chwyćcie Go i wyprowadźcie ostrożnie. E. Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: I. Rabbi, E. i pocałował Go. Tamci zaś rzucili się na Niego i pochwycili Go. A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho. A Jezus zwrócił się i rzekł do nich:  Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pojmać. Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pochwyciliście Mnie. Muszą się jednak wypełnić Pisma. E. Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli. A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić, lecz on zostawił prześcieradło i uciekł od nich nago.
A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. Piotr zaś szedł za Nim w oddali aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu. Tymczasem arcykapłani i cały Sanhedryn szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: T. My słyszeliśmy, jak On mówił: Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony. E. Lecz i tu ich świadectwo nie było zgodne. Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: I. Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie? E. Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: I. Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego? E. Jezus odpowiedział:  Ja jestem. A ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi. E. Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: I. Na cóż nam jeszcze trzeba świadków? Słyszeliście bluźnierstwo. Jak wam się zdaje? E. Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: T. Prorokuj! E. Także słudzy bili Go pięściami po twarzy.
Kiedy Piotr był na dole, na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana. Zobaczywszy Piotra grzejącego się przy ogniu, przypatrzyła mu się i rzekła: I. I ty byłeś z tym Nazarejczykiem Jezusem. E. Lecz on zaprzeczył, mówiąc: I. Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. E. I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał. Służąca, ujrzawszy go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: I. To jest jeden z nich. E. A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: T. Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem. E. Lecz on począł się zaklinać i przysięgać: I. Nie znam tego człowieka, o którym mówicie. E. I zaraz powtórnie zapiał kogut. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem.
Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Odpowiedział mu:  Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.
Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie Królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: I. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. A cóż złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.
Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.
Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.
Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie! E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.
A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem:  Eloí, Eloí, lamá sabachtháni?, E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.
A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym. E. Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, oraz Salome. One to, kiedy przebywał w Galilei, towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.
Już pod wieczór, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Arymatei, szanowany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i zapytał go, jak dawno umarł. Upewniony przez setnika, wydał ciało Józefowi. Ten zakupił płótna, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.
Oto słowo Pańskie.

ROZWAŻANIE: Jednym z najbardziej dramatycznych momentów w opisach męki Pańskiej jest wołanie Jezusa: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?”. Odpowiedzią na to wołanie i na ostatni, przedśmiertny okrzyk Jezusa, nie jest głucha cisza, ale rozdarcie się na pół zasłony, która w świątyni jerozolimskiej broniła dostępu do przybytku, miejsca najświętszego, naznaczonego obecnością samego Boga.
Bibliści zwracają uwagę, że pojawiające się w oryginalnym tekście Ewangelii według św. Marka sformułowanie „rozdarła się” (gr. „eschisthe”) pojawia się tylko w jeszcze jednym miejscu. Kiedy opisywany jest moment chrztu Pańskiego, mowa jest o tym, że nad Jezusem „rozdarło się niebo” i słychać było głos Ojca, mówiący: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (1,11). Nieprzypadkowo tylko w dwóch miejscach pojawia się to samo słowo: jeśli chrzest Pański to moment objawienia Jezusa jako Syna (a przez to też objawienia Ojca), to również śmierć na krzyżu jest takim objawieniem. O wiele trudniejszym do przyjęcia, ale i o wiele pełniejszym.
To właśnie wtedy, gdy Syn Boży umiera na krzyżu, rozdziera się niebo, otwiera się Święte Świętych i człowiek uzyskuje dostęp do serca samego Boga. Ludzie spragnieni sensacji za zasłoną zobaczą tylko pustkę. Człowiek, który będzie szedł za Chrystusem, znajdzie – także w dzisiejszym świecie – drogę do Ojca, który tak bardzo umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego. Ten Syn „nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje” (Hbr 10,20).

WIERZĘ

MODLITWA WIERNYCH:
• Prośmy w intencji Kościoła, aby z mocą ogłaszał na całej ziemi, że Jezus jest Panem i Królem całego świata.
• Za biskupów, aby wzorem Chrystusa w uniżeniu i pokorze wypełniali swoje powołanie.
• Za przystępujących do stołu eucharystycznego, aby czynili to z bojaźnią Bożą i czystym sumieniem.
• Za niewierzących w Chrystusa, aby z pomocą łaski Bożej otworzyli swoje serca na światło wiary i nadziei.
• Za nas samych, abyśmy codziennie znajdywali czas na modlitwę i uważnie badali swoje sumienia.

PIEŚŃ NA PRZYGOTOWANIE DARÓW: Króla wznoszą się znamiona, E/268, L/189, N2/280, S/195

MODLITWA NAD DARAMI: Panie, nasz Boże, przez mękę swojego Syna pojednaj nas ze sobą, † nie zasługujemy na to z powodu złego życia, * lecz ufamy, że Najświętsza Ofiara wyjedna nam przebaczenie u Twojego miłosierdzia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

PREFACJA: Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, * abyśmy zawsze składali dziękczynienie * Tobie, miłosierny Ojcze, wszechmogący Boże, * Królu wiecznej chwały, * przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. * On wolny od grzechu cierpiał za grzeszników * i nie mając winy, przyjął niesprawiedliwy wyrok, * aby odpokutować zbrodnie świata. * Śmierć Chrystusa zgładziła nasze winy, * a Jego zmartwychwstanie przyniosło nam zbawienie. * Dlatego z wszystkimi Aniołami wysławiamy Ciebie, * z radością wołając: Święty...

PIEŚŃ NA KOMUNIĘ I NA DZIĘKCZYNIENIE: Witam Cię, witam, E/279, N2/362, S/404; Bądź pozdrowiony, L/501, S/1245

ANTYFONA: Ojcze, jeśli nie może Mnie ominąć ten kielich * i muszę go wypić, * niech się stanie Twoja wola.

MÓDLMY SIĘ: Boże, Ty nas posiliłeś Najświętszym Sakramentem, a przez śmierć Twojego Syna obudziłeś w nas nadzieję życia wiecznego, w które wierzymy, † pokornie Cię błagamy: * spraw, abyśmy przez Jego zmartwychwstanie osiągnęli cel naszych dążeń. Przez Chrystusa, Pana naszego.

UROCZYSTE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO: Bóg, miłosierny Ojciec, który w męce swojego Syna dał wam przykład miłości, † niech sprawi, abyście przez służbę Bogu i ludziom * otrzymali niewysłowiony dar Jego błogosławieństwa.
Amen.
Chrystus, który umierając na krzyżu, wybawił was od śmierci wiecznej, * niech was obdarzy życiem bez końca.
Amen.
Wszystkim, którzy Go naśladują w Jego uniżeniu, * niech da udział w swoim zmartwychwstaniu.
Amen.
Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, * Ojciec i Syn,  i Duch Święty.
Amen.

PIEŚŃ NA ZAKOŃCZENIE: Krzyżu Chrystusa, E/269, L/187, N2/281, S/196

 

Autorzy:
Marcin Walczak – wprowadzenia
ks. Andrzej Persidok – rozważania
Halina i Jacek Stroynowscy – modlitwy wiernych
Adam Kowalski – wybór śpiewów

Objaśnienie skrótów:
E - Exsultate Deo, Wydawnictwo Światło-Życie, Kraków 2010;
L - Śpiewnik Liturgiczny, TN KUL, Lublin 1998;
M - ks. Z. Piasecki, Panu memu śpiewać chcę, PROMIC - Wydawnictwo Księży Marianów MIC, Warszawa 2007;
N1 - Niepojęta Trójco, t. 1, Dominikański Ośrodek Liturgiczny, Kraków 1998;
N2 - Niepojęta Trójco, t. 2, Dominikański Ośrodek Liturgiczny, Kraków 2010;
S - ks. J. Siedlecki, Śpiewnik Kościelny, Wydawnictwo Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy, Kraków 2015

 

 

Sklep internetowy Shoper.pl