Książki
26.01
PLN
Uczynki miłosierdzia
Uczynki miłosierdzia
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2016
ISBN: 978-83-7502-576-7
oprawa: twarda
format: 110 x 180 mm
liczba stron: 344
Ocena:
(Ilość ocen: 1)
Cena: 26,01 zł
POPRZEDNIA CENA: 28,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
rok wyd. 2016
ISBN 978-83-7502-576-7
oprawa twarda
format 110 x 180 mm
liczba stron 344

Jest taka opowieść, którą często przytaczał pewien pustelnik. Powiadał on, że człowiek, gdy się rodzi, zostaje połączony ze swym Stwórcą długim sznurem. Ten sznur, objaśniał mędrzec, wraz z każdym dobrym uczynkiem nieco się skraca, przybliżając człowieka do Boga. Gdy jednak popełniamy grzech śmiertelny, ów sznur się zrywa… a my oddalamy się od Boga… Ale Bóg czekał i czeka nieustannie na człowieka, na jego nawrócenie… Na to, by na owym sznurze móc zawiązać supeł, który na nowo z Nim połączy…

Cóż, Bóg pełen miłosierdzia, czekał i czeka na żal, co oczyszcza duszę, i na dobre uczynki. Oto książka, która przywołuje historie o tym mówiące. Wiele z nich, zwłaszcza te o miłości bliźniego, poruszy nawet najbardziej zatwardziałe serca, a pewnie żadna nie pozostawi nikogo obojętnym. Każda będzie zachętą, by powiedzieć: „Wstanę i pójdę do mego Ojca…”.

Ks. Stanisław Klimaszewski, marianin, przez wiele lat swego długiego i bardzo pracowitego życia zakonnego i kapłańskiego, gromadził różnorakie, z życia wzięte historyjki, opowieści i anegdoty – pełne humoru i smutne, pozornie błahe, ale w istocie głębokie, mądre i bardzo pouczające. Publikowane w książkach, zawsze cieszyły się wielką popularnością wśród czytelników. „Uczynki miłosierdzia” to właśnie zbiór takich krótkich opowiastek, związanych z doznawaniem i okazywaniem miłosierdzia.

DRUKUJ OPIS

Wprowadzenie 5
Uczynki miłosierdzia co do ciała 19
Głodnych nakarmić 21
Spragnionych napoić 36
Nagich przyodziać 49
Podróżnych w dom przyjąć 61
Więźniów pocieszać 73
Chorych nawiedzać 85
Umarłych grzebać 100
Uczynki miłosierdzia co do duszy 111
Grzeszących upominać 113
Nieumiejętnych pouczać 126
Wątpiącym dobrze radzić 136
Strapionych pocieszać 148
Krzywdy cierpliwie znosić 160
Urazy chętnie darować 172
Modlić się za żywych i umarłych 187
Inne uczynki miłosierdzia 205
Cierpliwie wysłuchać 207
Pochwała 215
Bezdomnym dać mieszkanie 225
Pomoc indywidualna 238
Dobroczynność zorganizowana 247
Gdy serce kłóci się z rozumem 255
Lepiej dawać niż brać 264
Świadectwa 273
Bogini najwyższego miłosierdzia 275
Mój wujek 291
Wielkie serce 296
Spotkanie w domu sióstr 305
Zamiast róży – kawałek chleba 310
Znajomi z kościoła 318
Dając – otrzymujemy 325
Co znaczy być chrześcijaninem? 329

Wprowadzenie
Ludzka odpowiedź na miłosierdzie Boże
Dlaczego ludzie pełnią dobre uczynki? Skąd to się bierze, że obok zła jest na świecie również wiele dobra?
Obserwując ludzi, niezależnie od wyznawanej przez nich religii, widzimy, że Bóg Stwórca złożył w sercach i sumieniach ludzkich uczucia i dążenia altruistyczne. W formie instynktu można je zauważyć nawet u zwierząt.
Znane są wypadki ratowania życia tonącemu przez psy lub delfiny. W ludziach żywy jest instynkt macierzyński i ojcowski oraz dążenia opiekuńcze również wobec dzieci nie związanych więzami krwi. Są one rozwijane i uszlachetniane przez wychowanie, tak iż normalną rzeczą jest budzenie się w nas chęci pomocy i opieki na widok cierpiącego głód, chorego czy dotkniętego innym nieszczęściem. Nie można jednak zaprzeczyć, że pewne ideologie, jak np. hitlerowska czy sowiecka, degenerowały te altruistyczne uczucia.

W książce tej zajmiemy się przede wszystkim związkiem religii chrześcijańskiej z dobrymi uczynkami, zwanymi również uczynkami miłosierdzia. Człowiek od zarania dziejów czuł w swym sercu potrzebę odpowiedzi i odwdzięczenia się Stwórcy za Jego miłość i miłosierdzie okazywane mu setki i tysiące razy: za dar życia, za plony pól, za wiele innych środków podtrzymujących i umilających życie, za słowo Boże, a zwłaszcza za wybaczanie grzechów. Tę wdzięczność okazywał m.in. przez składanie ofiar, które miłe były Bogu, gdy towarzyszyła im podobna – jak Jego – miłość i miłosierdzie, okazywane bliźnim. Ofiar bowiem nie potrzebował dla siebie. W mocnych słowach wyraził to przez usta Izajasza:
Co Mi po mnóstwie waszych ofiar? – mówi Pan. […]
Krew wołów i baranów,
i kozłów Mi obrzydła […].
Usuńcie zło uczynków waszych […].
Troszczcie się o sprawiedliwość,
wspomagajcie uciśnionego,
oddajcie słuszność sierocie,
w obronie wdowy stawajcie!
(Iz 1, 11.16‑17)

Chrystus potwierdził to później, mówiąc: „[…] Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary” (Mt 9, 13). Nie potępił jednak ofiar składanych w świątyni, ponieważ były one wyrazem – wprawdzie niedoskonałym i czasowym – tej postawy, którą On przejawił w sposób doskonały i na wieczne czasy, sam stając się Ofiarą odkupieńczą. Dlaczego? Ponieważ Bóg nas umiłował. Gdy zapytano amerykańskiego kaznodzieję Billy’ego Grahama, co by powiedział ludziom, gdyby miał do dyspozycji tylko 60 sekund, odpowiedział: „Przytoczyłbym słowa Jezusa wypowiedziane do Nikodema podczas nocnej rozmowy: «Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne»” (J 3, 16).
Dzięki wcieleniu Chrystusa i Jego zbawczej męce stajemy się przez chrzest dziećmi Bożymi, oprócz życia naturalnego mamy również życie Boże, życie nadprzyrodzone. Dzięki temu może się rozwijać nasza przyjaźń i umacniać więź z Bogiem. 

Przeczytaj dłuższy fragment „Uczynków miłosierdzia” »

Niniejszą pozycją zajęłam się po męczącym, obfitym raczej w niemiłe wydarzenia dniu. Nie powiem bym wtedy była pozytywnie nastawiona do świata, a także do ludzi, którzy gdzieś tam obok mnie ukradkiem przemykali. Tyle niepowodzeń zwaliło się na moją głowę, a ja nie mogłam sobie ze wszystkim poradzić. Wtedy, pod wpływem emocji sięgnęłam po dzieło Stanisława Klimaszewskiego "Uczynki miłosierdzia". Na początku, mój wzrok przykuła przepiękna okładka. Wpatrywałam się w nią przez dłuższy czas, a następnie przystąpiłam do lektury. Przepadłam na dobre kilka godzin...

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Na lekcji religii uczono mnie o uczynkach miłosierdzia, ale w dorosłym życiu kompletnie o nich zapomniałam. Dziś jestem w zupełności douczona, a to wszystko dzięki książce Stanisława Klimaszewskiego. Zaprezentowano w niej związek religii chrześcijańskiej z uczynkami, zwanymi uczynkami miłosierdzia. Dzielą się one na uczynki co do duszy i uczynki co do ciała. W książce zostały one dokładnie omówione, a także wzbogacone "innymi uczynkami miłosierdzia" i świadectwami. Autor posługuje się językiem prostym, pozbawionym naukowego tonu. Z pewnością niczego nam nie nakazuje, a pozostawia wolną rękę i możliwość wyboru. Pewnie dlatego odbiór niniejszego dzieła jest łatwy, a jednocześnie słowa trafiają do samego serducha. Na początku nie byłam do tej książki zbytnio przekonana, ale już wprowadzenie uświadomiło mi, że jestem w wielkim błędzie.

Co to znaczy być chrześcijaninem? Czy to nie znaczy tyle, co wiedzieć, że umierając - gdzieś, do czegoś się wraca? Do czego, gdzie?

Ogromnie spodobało mi się również zakończenie książki, a w nim trafna odpowiedź na pytanie - co znaczy być chrześcijaninem? Niejednokrotnie zastanawiałam się nad tym zagadnieniem, więc z największą uwagą przeczytałam tę część dzieła. Nie bez znaczenia i zasługujące na uwagę, są świadectwa ludzi. Zwykłych, takich jak my. Czytałam te opowieści z zachwytem, bo historie tutaj przedstawione, mogą się przydarzyć każdemu z nas.
Książka uświadomiła mi, że tak mało robię dla innych. Dlaczego? Sama nie wiem... Nie chcę w tym momencie się usprawiedliwiać, więc lepiej zacząć działać!

Niniejszego dzieła nie czytałam zachłannie, ale w skupieniu rozważałam każde zamieszczone słowo. Po co? Dlaczego? To były głównie te pytania, kłębiące się w mojej głowie. Cieszę się ogromnie, że pozycja literacka zasiliła moją biblioteczkę. Jestem całkowicie przekonana, iż Uczynki miłosierdzia autorstwa Stanisława Klimaszewskiego, będą przeze mnie przeglądane i czytane jeszcze wielokrotnie. Nie będę się też wahała podsunąć książki najbliższym i znajomym. Jest tego warta :)

Angelika Musiał

 

Miłosierdzie, czym ono jest dla człowieka? Czym ono jest dla mnie a czym dla Ciebie?

Czy dla katolika miłosierdzie jest tym samym czym dla wyznawców buddyzmu, judaizmu, islamu albo dla ateisty? Dla mnie miłosierdzie to synonim bycia chrześcijaninem. Nie uważam, że jakikolwiek człowiek wyznający inną wiarę lub jej nie wyznający nie jest lub być nie może miłosierny, mam na myśli kwestie zupełnie odwrotną. Jeśli jest się chrześcijaninem, takim prawdziwym, z krwi, kości i z duchem żyjącym Jezusem, nie można nie być człowiekiem przepełnionym miłosierdziem. Nie można, bo Jezus był uosobieniem tego słowa. Jeżeli ktoś idzie po jego śladach i chce kroczyć tą samą ścieżką jest "skazany" na bycie wielkodusznym, pełnym dobroci i umiłowania każdego człowieka, jaki stąpa po ziemi.

Książka "Uczynki miłosierdzia", to nie lektura dla każdego, ostrzegam uczciwie, że łatwo nie będzie. Dlaczego? Bo prawda stanie Wam przed oczami, sumienie zostanie zszarpane, obdarte z nieprawdy i nie będzie już tak jak było. Ta książka to swego rodzaju postawienie sobie pytania, czy robię wszystko co mogę? Czy te dziesiątki wymówek są czegokolwiek warte? Czy jestem otwarty na innych, czy raczej wszystko robię przez pryzmat własnego egocentryzmu ?

Czy stawiam na jednej szali alkoholika leżącego w rowie i kogoś komu pieniążki aż wysypują się z kieszeni i kto pachnie różami? Czy równie chętnie zaprosiłbym jednego i drugiego do stołu? Dalej, czy chory, niepełnosprawny człowiek zobaczy w twoich oczach ten sam blask a na twarzy ten sam uśmiech co młodzieniec w pełni sił i zdrowia?

Czy dogłębnie przeanalizowaliście kiedykolwiek znaczenie i sens uczynków miłosierdzia co do ciała i co do duszy, czy potraficie je przełożyć na tu i teraz, właściwie zrozumieć i zinterpretować?

Jeżeli nie, polecam gorąco tę książkę. Ona może się stać drogowskazem na trudnej drodze naszego życia. Nie jest to zbiór teorii, to żywa wiara, na dziesiątkach przykładów i świadectw. Moc historii, fragmentów, cytatów, listów i innych śladów miłosierdzia bądź jego braku.

Mocna książka, taka, która powinna zostać przeczytana. Taka, koło której nikt z nas nie powinien przejść obojętnie, podobnie jak obok potrzebującego. Książka nie pozwoli się dłużej ukrywać za zasłoną, nie pozwoli się dłużej kryć i udawać, żyjemy tu i teraz, nawet jeżeli nie wierzymy w Boga. Nikt z nas nie trwa wiecznie, nikt z nas nie będzie wiecznie zdrowy i młody, a pieniądze i majątek to rzecz zgubna, dziś jest jutro nie ma, pokój na świecie w obliczu obecnych wydarzeń też nie jest żadnym pewnikiem. Dziś ktoś potrzebuje pomocy, juro to mogę być ja, moje dziecko, ktoś najbliższy mojemu sercu. Książka uświadamia też, że uczynki miłosierdzia to coś więcej niż pomaganie ubogim, to coś więcej niż jałmużna. Czasem to dobre słowo, ciepły gest, a nawet cisza pełna zrozumienia, obecność, wysłuchanie.

Ks. Stanisław Klimaszewski, marianin, przez wiele lat swego długiego i bardzo pracowitego życia zakonnego i kapłańskiego gromadził różnorakie, z życia wzięte historyjki, opowieści i anegdoty – pełne humoru i smutne, pozornie błahe, ale w istocie głębokie, mądre i bardzo pouczające. Publikowane w książkach, zawsze cieszyły się wielką popularnością wśród czytelników. „Uczynki miłosierdzia” to właśnie zbiór takich krótkich opowiastek, związanych z doznawaniem i okazywaniem miłosierdzia.

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;

byłem spragniony, a daliście Mi pić;

byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;

byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;

byłem chory, a odwiedziliście Mnie;

byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie".

 

Magdalena Kus

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Deon
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Marianus
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Uczynki miłosierdzia

Stanisław Klimaszewski MIC

OPIS

Jest taka opowieść, którą często przytaczał pewien pustelnik. Powiadał on, że człowiek, gdy się rodzi, zostaje połączony ze swym Stwórcą długim sznurem. Ten sznur, objaśniał mędrzec, wraz z każdym dobrym uczynkiem nieco się skraca, przybliżając człowieka do Boga. Gdy jednak popełniamy grzech śmiertelny, ów sznur się zrywa… a my oddalamy się od Boga… Ale Bóg czekał i czeka nieustannie na człowieka, na jego nawrócenie… Na to, by na owym sznurze móc zawiązać supeł, który na nowo z Nim połączy…

Cóż, Bóg pełen miłosierdzia, czekał i czeka na żal, co oczyszcza duszę, i na dobre uczynki. Oto książka, która przywołuje historie o tym mówiące. Wiele z nich, zwłaszcza te o miłości bliźniego, poruszy nawet najbardziej zatwardziałe serca, a pewnie żadna nie pozostawi nikogo obojętnym. Każda będzie zachętą, by powiedzieć: „Wstanę i pójdę do mego Ojca…”.

Ks. Stanisław Klimaszewski, marianin, przez wiele lat swego długiego i bardzo pracowitego życia zakonnego i kapłańskiego, gromadził różnorakie, z życia wzięte historyjki, opowieści i anegdoty – pełne humoru i smutne, pozornie błahe, ale w istocie głębokie, mądre i bardzo pouczające. Publikowane w książkach, zawsze cieszyły się wielką popularnością wśród czytelników. „Uczynki miłosierdzia” to właśnie zbiór takich krótkich opowiastek, związanych z doznawaniem i okazywaniem miłosierdzia.



SPIS TREŚCI

Wprowadzenie 5
Uczynki miłosierdzia co do ciała 19
Głodnych nakarmić 21
Spragnionych napoić 36
Nagich przyodziać 49
Podróżnych w dom przyjąć 61
Więźniów pocieszać 73
Chorych nawiedzać 85
Umarłych grzebać 100
Uczynki miłosierdzia co do duszy 111
Grzeszących upominać 113
Nieumiejętnych pouczać 126
Wątpiącym dobrze radzić 136
Strapionych pocieszać 148
Krzywdy cierpliwie znosić 160
Urazy chętnie darować 172
Modlić się za żywych i umarłych 187
Inne uczynki miłosierdzia 205
Cierpliwie wysłuchać 207
Pochwała 215
Bezdomnym dać mieszkanie 225
Pomoc indywidualna 238
Dobroczynność zorganizowana 247
Gdy serce kłóci się z rozumem 255
Lepiej dawać niż brać 264
Świadectwa 273
Bogini najwyższego miłosierdzia 275
Mój wujek 291
Wielkie serce 296
Spotkanie w domu sióstr 305
Zamiast róży – kawałek chleba 310
Znajomi z kościoła 318
Dając – otrzymujemy 325
Co znaczy być chrześcijaninem? 329

FRAGMENT KSIĄŻKI

Wprowadzenie
Ludzka odpowiedź na miłosierdzie Boże
Dlaczego ludzie pełnią dobre uczynki? Skąd to się bierze, że obok zła jest na świecie również wiele dobra?
Obserwując ludzi, niezależnie od wyznawanej przez nich religii, widzimy, że Bóg Stwórca złożył w sercach i sumieniach ludzkich uczucia i dążenia altruistyczne. W formie instynktu można je zauważyć nawet u zwierząt.
Znane są wypadki ratowania życia tonącemu przez psy lub delfiny. W ludziach żywy jest instynkt macierzyński i ojcowski oraz dążenia opiekuńcze również wobec dzieci nie związanych więzami krwi. Są one rozwijane i uszlachetniane przez wychowanie, tak iż normalną rzeczą jest budzenie się w nas chęci pomocy i opieki na widok cierpiącego głód, chorego czy dotkniętego innym nieszczęściem. Nie można jednak zaprzeczyć, że pewne ideologie, jak np. hitlerowska czy sowiecka, degenerowały te altruistyczne uczucia.

W książce tej zajmiemy się przede wszystkim związkiem religii chrześcijańskiej z dobrymi uczynkami, zwanymi również uczynkami miłosierdzia. Człowiek od zarania dziejów czuł w swym sercu potrzebę odpowiedzi i odwdzięczenia się Stwórcy za Jego miłość i miłosierdzie okazywane mu setki i tysiące razy: za dar życia, za plony pól, za wiele innych środków podtrzymujących i umilających życie, za słowo Boże, a zwłaszcza za wybaczanie grzechów. Tę wdzięczność okazywał m.in. przez składanie ofiar, które miłe były Bogu, gdy towarzyszyła im podobna – jak Jego – miłość i miłosierdzie, okazywane bliźnim. Ofiar bowiem nie potrzebował dla siebie. W mocnych słowach wyraził to przez usta Izajasza:
Co Mi po mnóstwie waszych ofiar? – mówi Pan. […]
Krew wołów i baranów,
i kozłów Mi obrzydła […].
Usuńcie zło uczynków waszych […].
Troszczcie się o sprawiedliwość,
wspomagajcie uciśnionego,
oddajcie słuszność sierocie,
w obronie wdowy stawajcie!
(Iz 1, 11.16‑17)

Chrystus potwierdził to później, mówiąc: „[…] Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary” (Mt 9, 13). Nie potępił jednak ofiar składanych w świątyni, ponieważ były one wyrazem – wprawdzie niedoskonałym i czasowym – tej postawy, którą On przejawił w sposób doskonały i na wieczne czasy, sam stając się Ofiarą odkupieńczą. Dlaczego? Ponieważ Bóg nas umiłował. Gdy zapytano amerykańskiego kaznodzieję Billy’ego Grahama, co by powiedział ludziom, gdyby miał do dyspozycji tylko 60 sekund, odpowiedział: „Przytoczyłbym słowa Jezusa wypowiedziane do Nikodema podczas nocnej rozmowy: «Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne»” (J 3, 16).
Dzięki wcieleniu Chrystusa i Jego zbawczej męce stajemy się przez chrzest dziećmi Bożymi, oprócz życia naturalnego mamy również życie Boże, życie nadprzyrodzone. Dzięki temu może się rozwijać nasza przyjaźń i umacniać więź z Bogiem. 

Przeczytaj dłuższy fragment „Uczynków miłosierdzia” »

Sklep internetowy Shoper.pl