Książki
26
PLN
Wszyscy pójdziemy do nieba?
Wszyscy pójdziemy do nieba?
autor: Fabrice Chatelain nowość
tłum: Sylwia Filipowicz
wydawnictwo: Promic
ISBN: 978-83-7502-914-7
oprawa: miękka
format: 125 x 196 mm
liczba stron: 220
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 26,00 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
ISBN 978-83-7502-914-7
oprawa miękka
format 125 x 196 mm
liczba stron 220

"Czy naprawdę wszyscy pójdziemy do nieba, jak chce Michel Polnareff w swojej popularnej piosence? Odnoszę wrażenie, że ten pogląd wyznaje obecnie bardzo wiele osób, szczególnie tych ochrzczonych. „Piekła nie ma, a nawet jeśli istnieje, to na pewno świeci pustkami” – jakże często słyszałem tę opinię z ust tak zwanych „dobrych chrześcijan”, także tych należących do stanu duchownego, a nawet z ust wyświęconych kapłanów. Jeśli jednak zadamy sobie trud ponownego przeanalizowania Ewangelii, ze zdumieniem odkryjemy, że wcale nie tak brzmi orędzie Jezusa. W żadnym razie nie zapowiadał On niczego takiego.

Co zatem powiedział? I jaka jest w tym względzie wiara Kościoła? Co naprawdę wiemy o życiu wiecznym? Jak ono wygląda? Kto dokąd idzie po śmierci?" - fragment Przedmowy

DRUKUJ OPIS

Przedmowa . 5
Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Co się dzieje po śmierci?. . . . . . . . . . . . . . . 11
Kim jest Bóg? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16
Nasz świat. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Bóg i ja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22
Grzech pierworodny. . . . . . . . . . . . . . . . . 25
Śmierć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 29
Diabeł. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 32
Jezus. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 36
Maryja i Józef . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41
Życie Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 44
Śmierć Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 48
Ciało Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 52
Powrót Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 54
Zmartwychwstanie ciała. . . . . . . . . . . . . . . 58
Życie wieczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 63
Sąd Boży. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 67
Na szali sprawiedliwości. . . . . . . . . . . . . . . 71
Wszyscy jesteśmy nieśmiertelni! . . . . . . . . . . 75
Piekło w pytaniach i odpowiedziach. . . . . . . . 78
Czyściec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 85
Niebo (raj) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 90
Chrzest . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 96
Symbolika chrztu. . . . . . . . . . . . . . . . . . 102
Eucharystia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 106
Sakrament pojednania . . . . . . . . . . . . . . . 112
Spowiedź w pytaniach i odpowiedziach. . . . . 117
Czy poza Kościołem nie ma zbawienia? . . . . . 122
Kościół w planie Bożym. . . . . . . . . . . . . . 127
Działalność misyjna Kościoła . . . . . . . . . . . 132
Pułapki, które zastawia demon,
aby oddalić nas od Boga. . . . . . . . . . . . . . 136
Przyjemności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 138
Żądza posiadania dóbr tego świata . . . . . . . 142
Władza. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 147
Czy można ukochać na zapas?. . . . . . . . . . . 152
Świętość w pytaniach i odpowiedziach. . . . . . 154
Co to znaczy: być chrześcijaninem? . . . . . . . 162
Modlitwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 166
Liturgia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 171
Kierownictwo duchowe. . . . . . . . . . . . . . . 176
Parafia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 183
Co Jezus mówi o życiu wiecznym?. . . . . . . . 187
Czy zatem... pójdziemy do nieba? . . . . . . . . . 213

Co się dzieje po śmierci?
Zanim zacznie się pisać o życiu wiecznym, należy sprawdzić wiarygodność źródeł, z których będzie się korzystać, bowiem bez tego nie ma pewności, że nawet najbardziej gruntowna wiedza na dany temat jest zgodną z prawdą. Istnieją wszak średniowieczne opasłe tomiska z zakresu medycyny czy astrologii, o których wiadomo dziś, że kompletnie mijają się z rzeczywistością, że roi się w nich od błędów i przekłamań będących skutkiem łatwowierności lub nierzetelności tego czy innego autora. Co zatem stanowi fundament wiedzy chrześcijan odnośnie do zmartwychwstania i życia wiecznego? Cóż, mniej więcej dwa tysiące lat temu pewien człowiek poniósł śmierć i zmartwychwstał, a wielu ludzi było świadkami Jego śmierci i zmartwychwstania.
Jezus umarł naprawdę: został ukrzyżowany i umarł na krzyżu, a dodatkowo, dla pewności, po śmierci przebito Jego bok włócznią. Trzy dni później człowiek ten, zmartwychwstały Chrystus, objawił się najpierw Marii Magdalenie (zob. J 20, 11-18), następnie apostołom i wielu innym uczniom, a w końcu licznym tłumom (zob. 1 Kor 15, 6). A to wszystko przez czterdzieści kolejnych dni.
W czasach Chrystusa inaczej liczono czas. Dzień rozpoczynał się po zachodzie słońca, a nie o poranku, ponieważ gdy Bóg stwarzał świat, najpierw uczynił ciemność (zob. Rdz 1, 2-5). Jezus zmarł w piątek o piętnastej, zmartwychwstał zaś w nocy z soboty na niedzielę, dlatego mówimy, że zmartwychwstał trzeciego dnia.
Czy świadkowie padli ofiarą zbiorowej halucynacji? Nie uzgadniali przecież między sobą swoich relacji. Jezus ukazywał się im w najróżniejszych okolicznościach i widzieli Go niezależnie jedni od drugich (zob. Łk 24, 6-35). A może ujrzeli zjawę? Nie, jadł z nimi rybę, aby udowodnić im, że ma ciało (zob. J 21, 12-15; Łk 24, 36-43). A może był to zwykły uzurpator- naśladowca? Wiemy, że jeden z apostołów włożył rękę w bok Jezusa, a także dotknął Jego ran po gwoździach (zob. J 20, 24-29), a to nie mogła być mistyfikacja. A skoro zmartwychwstał, co później się z Nim stało? Na oczach apostołów w cudowny sposób został uniesiony do nieba (zob. Dz 1, 6-11). Jego ciało wymykało się prawom fizyki. Jezus mógł pojawiać się i znikać, przechodził przez ściany, chodził po wodzie, nie był rozpoznawany przez osoby z własnego otoczenia: Maria Magdalena wzięła Go za ogrodnika (zob. J 20, 15), inni nie mogli uwierzyć w Jego realną obecność, nawet widząc Go żywego (zob. Mt 28, 17). Po prostu nie mieściło się im w głowie, że można zmartwychwstać, tak jak On zmartwychwstał.

Przeczytaj dłuższy fragment „Wszyscy pójdziemy do nieba?” »

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
Wszyscy pójdziemy do nieba?

Fabrice Chatelain

OPIS

"Czy naprawdę wszyscy pójdziemy do nieba, jak chce Michel Polnareff w swojej popularnej piosence? Odnoszę wrażenie, że ten pogląd wyznaje obecnie bardzo wiele osób, szczególnie tych ochrzczonych. „Piekła nie ma, a nawet jeśli istnieje, to na pewno świeci pustkami” – jakże często słyszałem tę opinię z ust tak zwanych „dobrych chrześcijan”, także tych należących do stanu duchownego, a nawet z ust wyświęconych kapłanów. Jeśli jednak zadamy sobie trud ponownego przeanalizowania Ewangelii, ze zdumieniem odkryjemy, że wcale nie tak brzmi orędzie Jezusa. W żadnym razie nie zapowiadał On niczego takiego.

Co zatem powiedział? I jaka jest w tym względzie wiara Kościoła? Co naprawdę wiemy o życiu wiecznym? Jak ono wygląda? Kto dokąd idzie po śmierci?" - fragment Przedmowy



SPIS TREŚCI

Przedmowa . 5
Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Co się dzieje po śmierci?. . . . . . . . . . . . . . . 11
Kim jest Bóg? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16
Nasz świat. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Bóg i ja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22
Grzech pierworodny. . . . . . . . . . . . . . . . . 25
Śmierć. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 29
Diabeł. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 32
Jezus. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 36
Maryja i Józef . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41
Życie Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 44
Śmierć Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 48
Ciało Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 52
Powrót Jezusa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 54
Zmartwychwstanie ciała. . . . . . . . . . . . . . . 58
Życie wieczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 63
Sąd Boży. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 67
Na szali sprawiedliwości. . . . . . . . . . . . . . . 71
Wszyscy jesteśmy nieśmiertelni! . . . . . . . . . . 75
Piekło w pytaniach i odpowiedziach. . . . . . . . 78
Czyściec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 85
Niebo (raj) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 90
Chrzest . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 96
Symbolika chrztu. . . . . . . . . . . . . . . . . . 102
Eucharystia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 106
Sakrament pojednania . . . . . . . . . . . . . . . 112
Spowiedź w pytaniach i odpowiedziach. . . . . 117
Czy poza Kościołem nie ma zbawienia? . . . . . 122
Kościół w planie Bożym. . . . . . . . . . . . . . 127
Działalność misyjna Kościoła . . . . . . . . . . . 132
Pułapki, które zastawia demon,
aby oddalić nas od Boga. . . . . . . . . . . . . . 136
Przyjemności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 138
Żądza posiadania dóbr tego świata . . . . . . . 142
Władza. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 147
Czy można ukochać na zapas?. . . . . . . . . . . 152
Świętość w pytaniach i odpowiedziach. . . . . . 154
Co to znaczy: być chrześcijaninem? . . . . . . . 162
Modlitwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 166
Liturgia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 171
Kierownictwo duchowe. . . . . . . . . . . . . . . 176
Parafia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 183
Co Jezus mówi o życiu wiecznym?. . . . . . . . 187
Czy zatem... pójdziemy do nieba? . . . . . . . . . 213

FRAGMENT KSIĄŻKI

Co się dzieje po śmierci?
Zanim zacznie się pisać o życiu wiecznym, należy sprawdzić wiarygodność źródeł, z których będzie się korzystać, bowiem bez tego nie ma pewności, że nawet najbardziej gruntowna wiedza na dany temat jest zgodną z prawdą. Istnieją wszak średniowieczne opasłe tomiska z zakresu medycyny czy astrologii, o których wiadomo dziś, że kompletnie mijają się z rzeczywistością, że roi się w nich od błędów i przekłamań będących skutkiem łatwowierności lub nierzetelności tego czy innego autora. Co zatem stanowi fundament wiedzy chrześcijan odnośnie do zmartwychwstania i życia wiecznego? Cóż, mniej więcej dwa tysiące lat temu pewien człowiek poniósł śmierć i zmartwychwstał, a wielu ludzi było świadkami Jego śmierci i zmartwychwstania.
Jezus umarł naprawdę: został ukrzyżowany i umarł na krzyżu, a dodatkowo, dla pewności, po śmierci przebito Jego bok włócznią. Trzy dni później człowiek ten, zmartwychwstały Chrystus, objawił się najpierw Marii Magdalenie (zob. J 20, 11-18), następnie apostołom i wielu innym uczniom, a w końcu licznym tłumom (zob. 1 Kor 15, 6). A to wszystko przez czterdzieści kolejnych dni.
W czasach Chrystusa inaczej liczono czas. Dzień rozpoczynał się po zachodzie słońca, a nie o poranku, ponieważ gdy Bóg stwarzał świat, najpierw uczynił ciemność (zob. Rdz 1, 2-5). Jezus zmarł w piątek o piętnastej, zmartwychwstał zaś w nocy z soboty na niedzielę, dlatego mówimy, że zmartwychwstał trzeciego dnia.
Czy świadkowie padli ofiarą zbiorowej halucynacji? Nie uzgadniali przecież między sobą swoich relacji. Jezus ukazywał się im w najróżniejszych okolicznościach i widzieli Go niezależnie jedni od drugich (zob. Łk 24, 6-35). A może ujrzeli zjawę? Nie, jadł z nimi rybę, aby udowodnić im, że ma ciało (zob. J 21, 12-15; Łk 24, 36-43). A może był to zwykły uzurpator- naśladowca? Wiemy, że jeden z apostołów włożył rękę w bok Jezusa, a także dotknął Jego ran po gwoździach (zob. J 20, 24-29), a to nie mogła być mistyfikacja. A skoro zmartwychwstał, co później się z Nim stało? Na oczach apostołów w cudowny sposób został uniesiony do nieba (zob. Dz 1, 6-11). Jego ciało wymykało się prawom fizyki. Jezus mógł pojawiać się i znikać, przechodził przez ściany, chodził po wodzie, nie był rozpoznawany przez osoby z własnego otoczenia: Maria Magdalena wzięła Go za ogrodnika (zob. J 20, 15), inni nie mogli uwierzyć w Jego realną obecność, nawet widząc Go żywego (zob. Mt 28, 17). Po prostu nie mieściło się im w głowie, że można zmartwychwstać, tak jak On zmartwychwstał.

Przeczytaj dłuższy fragment „Wszyscy pójdziemy do nieba?” »

Sklep internetowy Shoper.pl