Książki
15.21
PLN
Zwierzęta z kart Ewangelii
Zwierzęta z kart Ewangelii
tłum: Lilla Danilecka
ilustr.: kolorowe
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2018
ISBN: 978-83-7502-655-9
oprawa: pseudozintegrowana
format: 185 x 245 mm
liczba stron: 32
Ocena:
(Ilość ocen: 4)
Cena: 15,21 zł
POPRZEDNIA CENA: 17,90 zł

Dane techniczne

ilustr. kolorowe
wydawnictwo Promic
rok wyd. 2018
ISBN 978-83-7502-655-9
oprawa pseudozintegrowana
format 185 x 245 mm
liczba stron 32

Od narodzin do zmartwychwstania - osnuta wokół wydarzeń ewangelicznych historia życia Zbawiciela widziana oczami małych, często niepozornych stworzeń. Wierny pies podążający do betlejemskiej stajenki, troskliwy wół ogrzewający Dzieciątko, niedoświadczony osiołek, niosący na swym grzbiecie wjeżdżającego do Jerozolimy Pana, kogut, który zapiał, gdy Piotr trzykrotnie wyparł się swego Mistrza i wreszcie gołębica widząca chwałę Zmartwychwstałego. Króciutkie, pełne ciepła opowieści odkrywające przed dziećmi największe tajemnice wiary.

DRUKUJ OPIS

Wierny pies. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4
Troskliwy wół. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6
Wilk łagodny jak baranek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8
Rybka miotana falami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 10
Głodny lis. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12
Niecierpliwy wróbelek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14
Zagubiona owieczka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16
Zbyt objuczony wielbłąd. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18
Troskliwa kwoka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20
Niedoświadczony osiołek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22
Kogut z pałacu arcykapłana. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Gołębica z ogrodu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26

Troskliwy wół

Jestem już starym wołem, lecz wciąż doskonale pamiętam tamtą mroźną grudniową noc. Leżałem w stajence i spokojnie przeżuwałem świeże siano, które miałem w żłobie. Towarzyszył mi mój przyjaciel osioł. Nawzajem grzaliśmy się ciepłem swoich ciał.
W końcu zasnąłem znużony, aż tu nagle usłyszałem skrzypienie wielkich drewnianych drzwi. A któż to? Kto przybywał o tej porze? Do naszej stajenki wkroczył wysoki mężczyzna, niosąc na rękach coś bardzo dużego. Co to mogło być? Porcja paszy? Może słoma? Ależ nie! To była kobieta! Mężczyzna ostrożnie położył ją na sianie, które umościł tak, aby powstało prowizoryczne legowisko.
Ci ludzie musieli być naprawdę ubodzy, skoro nie znaleźli lepszego schronienia na noc.
Nagle w stajence rozległ się dziwny głos. Podniosłem głowę i ze zdumieniem ujrzałem… płaczące niemowlę! Maleńkie, lśniące nieskazitelną bielą dzieciątko. Wprost niesamowite! Najwyraźniej dopiero co się urodziło! Na pewno było mu zimno. Przysunąłem się bliżej i zacząłem łagodnie dmuchać ciepłym powietrzem przez swoje nozdrza, żeby je choć trochę ogrzać! Mama wzięła je
na ręce, owinęła w pieluszki i położyła w żłobie.
Chwilę później ktoś znowu otworzył drzwi do stajni. Weszli pasterze ze swoimi owcami i rozczochranym psem. Noc była cicha. Wszyscy w milczeniu uklękli.
Jestem tylko starym wołem, lecz nagle zrozumiałem... Dzieciątko, które narodziło się w naszej ubogiej stajence i które ogrzałem własnym oddechem, to był… nasz Zbawiciel!
Na podstawie: Łk 2, 16-19.

Jeżeli szukacie biblijnych opowieści dla najmłodszych, zwłaszcza dla przedszkolaków, to polecam Wam serdecznie "Zwierzęta z kart Ewangelii. Opowieści o niezwykłych spotkaniach".

To zbiór wesołych, ale i mądrych opowieści bazujących na wydarzeniach z kart Ewangelii a opowiedzianych przez dwanaście zwierząt. To one są tu narratorami i właśnie ta narracja może okazać się ciekawa i zabawna dla dzieci.

Zagubiona owca opowie o swoich przerażeniu, gdy się zgubiła i radości z widoku pasterza, który wyruszył na jej poszukiwania. Głodny lis spotyka Jezusa wśród pól. Wilk wzrusza się słowami Mistrza. Gołębica spotyka Marię Magdalenę i zmartwychwstałego Jezusa.
Książka została delikatnie, pięknie zilustrowana. Bardzo podoba się moim córkom.

Takie spotkanie ze Słowem Bożym poprzez opowieści zwierząt może okazać się nie lada zachętą do dalszego odkrywania Pisma Świętego.

Polecam.

Marta Mital

 

Podtytuł książki "Opowieści o niezwykłych spotkaniach" może coś niecoś zdradzić z treści książki, ale tego, w jaki sposób prowadzona jest narracja tych opowiadań nie spodziewałam się wcale. Zaskoczenie i duże i miłe. Oto mamy dzieje życia Jezusa. Znane, często przytaczane fakty, a tutaj spojrzenie z tak zaskakującej strony - oczami zwierząt, będących wówczas gdzieś w pobliżu. Nowe, świeże i niezwykłe ujęcie. Idealne dla dzieci, prostolinijne relacje i łatwe do zrozumienia słowa.
Przybliżenie dzieciom Ewangelii zawsze łączy się z nie lada wysiłkiem i wykorzystaniem wyobraźni. Mały odbiorca jest wymagający i dociekliwy, a jednocześnie nieprzygotowany na pewne językowe czy sytuacyjne trudności. Pojmuje świat w prosty i nieskomplikowany sposób, a tego nie można powiedzieć o języku, jakim napisane jest Pismo Święte. Kiedy jednak trafimy na takie wydanie, jak to, wtedy nasza rola tłumacza trudnych słów i niejasnych do końca faktów, praktycznie się kończy.

Oto przed nami dwanaście opowiadań, z niezwykłymi bohaterami - narratorami w głównej roli. Głównej, ale i nie najważniejszej. Opowiadają nam bowiem o Bogu, o Jezusie, który żył wśród nich.
Mała rybka, przeżywa czas wielkiego sztormu na Jeziorze Galiliejskim, a w pobliżu zauważa łódź. W pewnym momencie słyszy mocny głos, nakazujący uciszyć się burzy, a ta natychmiast się uspokaja. Do kogo należał ten tajemniczy głos? Teraz już dzieci z pewnością zapamiętają.
A o czym może nam opowiedzieć kogut? Ano o pewnym apostole, który przestraszył się żołnierzy. Wyparł się Jezusa, a kogut to widział i słyszał. Wszystkiego dowiecie się z jego relacji.
Kiedy warto zapamiętać jakieś powiedzenie lub cytat, często uczymy się go na pamięć z trudem. Jakże łatwiej pojąć treść i przesłanie takich słów, gdy opowiada swoją historię na przykład wielbłąd. Zbyt objuczony ładunkiem nie mógł przejść przez Ucho Igielne - bramę prowadzącą do miasta. A wszystko, co wystarczyło zrobić, to odrzucić zbędny bagaż. I prawdopodobnie odtąd każde dziecko zapamięta, że ludziom łatwiej wejść do nieba, gdy nie przywiązują się do niepotrzebnych rzeczy.

Ważne i mądre historie w pięknych opowieściach naszych nietypowych bohaterów prowadzą nas przez życie Jezusa. A my, mimowolnie przenosimy się myślami to tamtego klimatu, okoliczności i sytuacji, bo kiedy mówi do nas, ktoś, kto tam był, to historia staje się nam o wiele bliższa i realna. Jakże nie uwierzyć osiołkowi, który niósł na sobie Jezusa wjeżdżającego w Niedzielę Palmową? Albo gołębicy, która spała przy grobie Pana i obudziwszy się ujrzała pustą grotę, a chwilę później żywego Chrystusa?
Kto lepiej niż zwierzęta opowie nam o narodzinach małego Dzieciątka w stajence?
Wyjątkowe relacje i niecodzienna perspektywa opisanych zdarzeń pozwalają ponieść nas wyobraźni i sprawić, że dzieje życia Jezusa zapamiętuje się skutecznie i z wielką łatwością. A przecież dokładnie o to nam chodzi, kiedy przedstawiamy dzieciom tę wielką i ważną dla nas historię życia Boga-Człowieka.
Klimatyczne ilustracje, z których jedną z najciekawszych stanowi widok z wysokości gniazda małego wróbelka, podkreślają specyficzny sposób przedstawienia faktów.
Dla dzieci są to opowieści skomponowane idealnie. W taki sposób, by zachęcić, zaciekawić, a jednocześnie przedstawić i przybliżyć zarówno fakty, jak i wynikające z nich przesłanie. Polecam!

Iwona Daniel

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Zwierzęta z kart Ewangelii

Bénédicte Delelis, Éric Puybaret

OPIS

Od narodzin do zmartwychwstania - osnuta wokół wydarzeń ewangelicznych historia życia Zbawiciela widziana oczami małych, często niepozornych stworzeń. Wierny pies podążający do betlejemskiej stajenki, troskliwy wół ogrzewający Dzieciątko, niedoświadczony osiołek, niosący na swym grzbiecie wjeżdżającego do Jerozolimy Pana, kogut, który zapiał, gdy Piotr trzykrotnie wyparł się swego Mistrza i wreszcie gołębica widząca chwałę Zmartwychwstałego. Króciutkie, pełne ciepła opowieści odkrywające przed dziećmi największe tajemnice wiary.



SPIS TREŚCI

Wierny pies. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4
Troskliwy wół. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6
Wilk łagodny jak baranek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8
Rybka miotana falami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 10
Głodny lis. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12
Niecierpliwy wróbelek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14
Zagubiona owieczka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16
Zbyt objuczony wielbłąd. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18
Troskliwa kwoka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20
Niedoświadczony osiołek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22
Kogut z pałacu arcykapłana. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24
Gołębica z ogrodu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26

FRAGMENT KSIĄŻKI

Troskliwy wół

Jestem już starym wołem, lecz wciąż doskonale pamiętam tamtą mroźną grudniową noc. Leżałem w stajence i spokojnie przeżuwałem świeże siano, które miałem w żłobie. Towarzyszył mi mój przyjaciel osioł. Nawzajem grzaliśmy się ciepłem swoich ciał.
W końcu zasnąłem znużony, aż tu nagle usłyszałem skrzypienie wielkich drewnianych drzwi. A któż to? Kto przybywał o tej porze? Do naszej stajenki wkroczył wysoki mężczyzna, niosąc na rękach coś bardzo dużego. Co to mogło być? Porcja paszy? Może słoma? Ależ nie! To była kobieta! Mężczyzna ostrożnie położył ją na sianie, które umościł tak, aby powstało prowizoryczne legowisko.
Ci ludzie musieli być naprawdę ubodzy, skoro nie znaleźli lepszego schronienia na noc.
Nagle w stajence rozległ się dziwny głos. Podniosłem głowę i ze zdumieniem ujrzałem… płaczące niemowlę! Maleńkie, lśniące nieskazitelną bielą dzieciątko. Wprost niesamowite! Najwyraźniej dopiero co się urodziło! Na pewno było mu zimno. Przysunąłem się bliżej i zacząłem łagodnie dmuchać ciepłym powietrzem przez swoje nozdrza, żeby je choć trochę ogrzać! Mama wzięła je
na ręce, owinęła w pieluszki i położyła w żłobie.
Chwilę później ktoś znowu otworzył drzwi do stajni. Weszli pasterze ze swoimi owcami i rozczochranym psem. Noc była cicha. Wszyscy w milczeniu uklękli.
Jestem tylko starym wołem, lecz nagle zrozumiałem... Dzieciątko, które narodziło się w naszej ubogiej stajence i które ogrzałem własnym oddechem, to był… nasz Zbawiciel!
Na podstawie: Łk 2, 16-19.

Sklep internetowy Shoper.pl