Książki
21.9
PLN
Stać się piórem w Jego ręku. Listy do przyjaciółki z młodości
Stać się piórem w Jego ręku. Listy do przyjaciółki z młodości
Stać się piórem w Jego ręku. Listy do przyjaciółki z młodości
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2015
ISBN: 978-83-7502-505-7
oprawa: miękka
format: 125 x 196 mm
liczba stron: 176
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 21,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
rok wyd. 2015
ISBN 978-83-7502-505-7
oprawa miękka
format 125 x 196 mm
liczba stron 176

Prywatna korespondencja jest niczym dziurka od klucza do drzwi serca, przez którą - na poły uprawnieni, a na poły nie - możemy zajrzeć i ujrzeć to, co w nim najcenniejsze. Listy św. Urszuli ukazują młodą dziewczynę porwaną miłością do Jezusa. Co ważne, to obraz nieskrępowany usztywniającymi ściegami hagiografii. Zresztą, nawet najlepsza biografia nie powie nam  o świętych tak wiele jak ich własne słowa.

W listach św. Urszuli napotkamy także portret ich adresatki - Ilzy von Düring - protestantki poszukującej "prawdziwej wiary". Historia niezwykłej znajomości tych dwóch młodych kobiet przypomina, że w życiu każdego z nas Stwórca przygotował miejsce na przyjaźń, miejsce, w którym karmi nas, gdy jesteśmy zmęczeni trudem drogi. Dopowiedzmy przy tym, że przyjaciel jest darem miłości Boga i pomocą na drodze do Niego samego.

 

W kwietniu 2015 roku obchodziliśmy 150 rocznicę urodzin świętej Urszuli Ledóchowskiej.

DRUKUJ OPIS

Słowo wstępne                                                          5
Wprowadzenie                                                          9
,,Zawsze orzeźwiała moją duszę”
Święta Julia Urszula Ledóchowska                        11
,,Oby Bóg dał Ci to, do czego dążysz i czego
pragniesz” Ilza von Düring                                     23
,,Bardzo chciałabym Cię kiedyś zobaczyć”
Tajemnica spotkania                                              45
Uwagi edytorskie                                                    55
Listy                                                                          59

SŁOWO WSTĘPNE

W naszych czasach zanika sztuka pisania tradycyjnych listów. Wypierają je krótkie wiadomości e-mailowe i jeszcze krótsze sms-y. Nie zostawimy więc po sobie zbiorów korespondencji – literatury tak bardzo osobistej, utrwalającej szczegóły życia i przeżyć wewnętrznych autorów i adresatów listów. Mimo to – lub może właśnie dlatego – nie przestaje nas ciekawić korespondencja innych ludzi, z różnych względów ważnych lub interesujących. Do takich bez wątpienia należy urodzona 150 lat temu Julia – św. Urszula Ledóchowska (1865–1939), kanonizowana przez św. Jana Pawła II w 2003 roku, wielka Polka i Europejka, zakonnica, założycielka Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego.

W obszernej korespondencji św. Urszuli, obejmującej ponad siedem tysięcy listów, młodzieńcze listy do jej rówieśnicy, niemieckiej baronówny Ilzy von Düring, stanowią niewielką część, jednak choć zachowało się ich zaledwie trzydzieści sześć, zasługują na wyróżnienie. W książce, którą dostajemy do ręki, zostały one zebrane i opatrzone komentarzem.
Listy, pisane w latach 1885–1899, odnaleziono prawie sto lat później. Pisane były głównie po niemiecku, choć z wielojęzycznymi wtrętami, obie młode kobiety nabyły bowiem w trakcie starannej edukacji domowej i szkolnej umiejętność biegłego posługiwania się kilkoma językami obcymi. Listy te, przetłumaczone przez s. Magdalenę Kujawską, były dwukrotnie udostępnione w publikacjach o mniejszym zasięgu. W niniejszym wydaniu dotychczasowe tłumaczenie zostało zweryfikowane przez s. Kingę Sybille Schmidt oraz poprzedzone wprowadzeniem, które przybliża sylwetki korespondentek oraz zawiera rekonstrukcję późniejszych losów adresatki listów.
W trakcie lektury odsłania się przed nami świat ducha młodej (pisząc pierwszy list zamieszczony w niniejszym zbiorze, miała dwadzieścia lat), dobrze wykształconej i zadziwiająco dojrzałej kobiety. Autorka listów opowiada swojej korespondencyjnej znajomej (bo spotkały się później osobiście tylko raz w życiu) o osobach i sprawach dla niej ważnych – a najważniejszy był dla niej Jezus. Większość zamieszczonych tu listów powstała w bardzo ważnym okresie życia Julii, późniejszej św. Urszuli, gdy dojrzewała ona do podjęcia ostatecznej decyzji o wstąpieniu do klasztoru i gdy musiała do tej decyzji przekonać swoją rodzinę, a później stawiała pierwsze kroki w życiu zakonnym. O słuszności swojego wyboru przekonywała także Ilzę – protestantkę, zastanawiającą się nad konwersją na katolicyzm. Julia, z szacunkiem dla drugiej osoby, ale równocześnie z głębokim przekonaniem dzieli się w swych listach wiarą, z zadziwiającą w jej wieku mądrością argumentując przy tym, że właśnie Kościół katolicki przechował pełnię prawdy objawionej. A wszystko to na wielobarwnym obyczajowo tle życia prowincjonalnego w Galicji i dworskiego w wyższych sferach Austro-Węgier.
Wydaje się, że jest to lektura, w której różni czytelnicy – i młodsi, i starsi – znajdą coś ważnego dla siebie.

m. Franciszka Sagun

Przełożona Generalna
Zgromadzenia Sióstr Urszulanek
Serca Jezusa Konającego

 

WPROWADZENIE

 

Powstające na przestrzeni kilkunastu lat listy odsłaniają przed czytelnikami duchowy świat dwóch wyjątkowych młodych kobiet. Spotykamy w tych listach Julię – później siostrę Urszulę – która, wbrew pozorom, uważała siebie za nic nadzwyczajnego, za osobę skrytą i odsłaniała swoje wnętrze tylko przed najbliższymi jej osobami, a z drugiej strony Ilzę, która zniszczyła swoje listy z lat młodości, zawierające najtrudniejsze prawdy o jej życiu wewnętrznym, ponieważ chciała zachować sekrety duszy wyłącznie dla siebie i adresatki swoich listów. Powinniśmy zatem uświadomić sobie, że listy, które w niniejszej publikacji po raz pierwszy są wydawane osobno, wyodrębnione z całej korespondencji św. Urszuli, są dokumentem wyjątkowym, a czytelnik staje się gościem w rzeczywistości przeznaczonej pierwotnie dla kogoś innego.
Choć drogę przyjaźni oraz życia każdej z korespondentek możemy poznawać jedynie na podstawie listów Julii Urszuli , to przecież z jej odpowiedzi skierowanych do Ilzy wyczytamy, jakie ta poruszała tematy i jakie zadawała pytania, a niekiedy będziemy mogli przeczytać także fragmenty jej listów, które cytowała Julia Urszula. Brak listów Ilzy do Julii Urszuli w pewnym stopniu rekompensuje nam zachowana część bogatej korespondencji Ilzy z Marią Teresą. Zachowało się bowiem około czterystu pięćdziesięciu listów do Marii Teresy i ponad sto listów od niej . Dostarczają one cennych informacji o życiu Ilzy, również wewnętrznym, o przyjacielskiej relacji z Marią Teresą, pośrednio również o relacji z Julią Urszulą. Biorąc za podstawę między innymi wspomniane materiały, w niniejszym wprowadzeniu pragniemy przybliżyć czytelnikom sylwetki korespondentek i okoliczności, w jakich powstawały listy, a także przedstawiamy nieznane do tej pory losy adresatki listów.


,,Zawsze orzeźwiała moją duszę”
Święta Julia Urszula Ledóchowska

Wymowne świadectwo o przyjaźni z Julią Urszulą Ilza wyraziła w słowach: zawsze orzeźwiała moją duszę. Mogą nas one wprowadzić w historię relacji, która, choć opierała się niemal wyłącznie na kontakcie korespondencyjnym, to jednak głęboko kształtowała i przemieniała duchowe życie obu przyjaciółek.
Życie św. Julii Urszuli Ledóchowskiej zostało już opisane w wielu publikacjach . Pokazują jej postać przez pryzmat korzeni rodzinnych, powołania zakonnego, apostolstwa wychowania dzieci i młodzieży, duchowości, a także postaw wobec ojczyzny, innych krajów, języków, kultur i wyznań. Podkreśla się często szczególną umiejętność nawiązywania kontaktów przez Julię Urszulę – bez względu nawet na przekonania polityczne. Jej osobowość cechowała otwartość, zdolność słuchania drugiego człowieka i mówienia do niego, łączenia tego, co „swoje”, z tym, co „obce”, szukania jedności w różnorodności. Wiadomo jednak również, że nie od dziecka posiadała zdolność dzielenia się swoim życiem wewnętrznym. Wyraźnie odróżniała kontakty najbliższe, z osobami – a tych było bardzo niewiele – najbardziej zaufanymi, które też wtajemniczała w swoje osobiste przeżycia duchowe, od licznych kontaktów luźniejszych, o charakterze nawet apostolskim. Listy do Ilzy von Düring są świadectwem ważnego okresu w życiu młodej Julii Urszuli, kiedy odkrywa swój „świat wewnętrzny” i konieczność odsłaniania go w relacji z drugim człowiekiem. Tą ważną osobą w jej życiu stała się właśnie Ilza.

Przeczytaj dłuższy fragment „Stać się piórem w Jego ręku” »

Wśród wszystkich chrześcijańskich świętych mam kilku bliskich przyjaciół, z którymi trzymam sztamę i wiem, że zawsze mogę liczyć na ich pomoc. Raczej nie poszukuję nowych niebieskich znajomości, ale chętnie sięgam po wszelkie biografie i świadectwa związane z tymi, którzy zasłużyli sobie na oficjalną aureolkę. Święta Urszula Ledóchowska mignęła mi kiedyś, gdzieś. Kojarzyłam nawet jej fotografię, ale na temat samej świętej nie potrafiłabym powiedzieć nic konkretnego. Po lekturze dwóch tomików związanych z życiem i działalnością szanownej świętej, św. Urszula natychmiast zdobyła moje zaufanie i stała mi się bardzo bliska. Od ludzi takich jak ona chciałabym się uczyć świętości.

Tomik „Stać się piórem w Jego ręku. Listy do przyjaciółki z młodości” zawiera prywatną korespondencję młodej Julii Ledóchowskiej, a później siostry Urszuli, z baronówną Ilzą von Düring. Obie dziewczyny poznały się korespondencyjnie dzięki starszej siostrze Julli – Marii Teresie (również przyszłej błogosławionej), która uznała, że znajomość jej drogiej siostry i przyjaciółki może przerodzić się w prawdziwą przyjaźń. Intuicja jej nie zawiodła, bo faktycznie Julia i Ilza zaprzyjaźniły się niemal od pierwszej chwili, a ich znajomość miała ogromny wpływ na życie obu kobiet.

W tomiku „Stać się piórem w Jego ręku” znajdują się tylko listy Julii Ledóchowskiej, gdyż Ilza spaliła swoją część korespondencji. Z przesyłanych wiadomości wyłania się obraz młodej, wrażliwej i skromnej dziewczyny, która była oczkiem w głowie całej rodziny. Julia zwierza się przyjaciółce, że w dzieciństwie była niezłą rozrabiarą, ale z czasem uspokoiła się i wyciszyła. Pozbawiona towarzystwa młodych dziewcząt w jej wieku z wielką wdzięcznością przyjmuje pierwszy list Ilzy i zaproszenie do przyjaźni. Dziewczęta szybko odnajdują wspólny język i są wobec siebie do bólu szczere. Zwierzają się z najintymniejszych myśli, obaw i marzeń. Wymieniają poglądy, opowiadają o zwykłych, codziennych sprawach, dzielą radości i smutki. Kiedy trzeba potrafią się krytykować i prowadzić ożywione dyskusje. Słowem prawdziwa przyjaźń na całe życie.

Historia przyjaźni Julii i Ilzy to także opowieść o powołaniu zakonnym Julii i walce wewnętrznej Ilzy. Baronówna wychowała się w rodzinie protestanckiej, ale jej serce rwie się w stronę katolicyzmu. Jednak zmiana wyznania nie jest prostą sprawą nie tylko ze względów duchowych, ale także rodzinnych i społecznych. Julia, a później siostra Maria Urszula, z nieskrępowaną radością opowiada o miłości do Jezusa, o szczęśliwym życiu we wspólnocie zakonnej i realizacji swojego powołania. W trakcie lektury zaskakują mnie dojrzałe przemyślenia młodej Julii, głębia jej wiary i radość, jaką potrafi czerpać z miłości do Boga. Łapię się na tym, że z szerokim uśmiechem na twarzy zaczynam nazywać ją w myślach wariatką. Przepełniona radosna energią, ciepła, serdeczna i konsekwentna w swoich działaniach siostra Urszula nie przestaje mi imponować, zaraża dobrocią i sprawia, że zaczyna we mnie rozkwitać pragnienie bycia jej przyjaciółką.

p. Marta Kowalik

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Stać się piórem w Jego ręku. Listy do przyjaciółki z młodości

Św. Urszula Ledóchowska

OPIS

Prywatna korespondencja jest niczym dziurka od klucza do drzwi serca, przez którą - na poły uprawnieni, a na poły nie - możemy zajrzeć i ujrzeć to, co w nim najcenniejsze. Listy św. Urszuli ukazują młodą dziewczynę porwaną miłością do Jezusa. Co ważne, to obraz nieskrępowany usztywniającymi ściegami hagiografii. Zresztą, nawet najlepsza biografia nie powie nam  o świętych tak wiele jak ich własne słowa.

W listach św. Urszuli napotkamy także portret ich adresatki - Ilzy von Düring - protestantki poszukującej "prawdziwej wiary". Historia niezwykłej znajomości tych dwóch młodych kobiet przypomina, że w życiu każdego z nas Stwórca przygotował miejsce na przyjaźń, miejsce, w którym karmi nas, gdy jesteśmy zmęczeni trudem drogi. Dopowiedzmy przy tym, że przyjaciel jest darem miłości Boga i pomocą na drodze do Niego samego.

 

W kwietniu 2015 roku obchodziliśmy 150 rocznicę urodzin świętej Urszuli Ledóchowskiej.



SPIS TREŚCI

Słowo wstępne                                                          5
Wprowadzenie                                                          9
,,Zawsze orzeźwiała moją duszę”
Święta Julia Urszula Ledóchowska                        11
,,Oby Bóg dał Ci to, do czego dążysz i czego
pragniesz” Ilza von Düring                                     23
,,Bardzo chciałabym Cię kiedyś zobaczyć”
Tajemnica spotkania                                              45
Uwagi edytorskie                                                    55
Listy                                                                          59

FRAGMENT KSIĄŻKI

SŁOWO WSTĘPNE

W naszych czasach zanika sztuka pisania tradycyjnych listów. Wypierają je krótkie wiadomości e-mailowe i jeszcze krótsze sms-y. Nie zostawimy więc po sobie zbiorów korespondencji – literatury tak bardzo osobistej, utrwalającej szczegóły życia i przeżyć wewnętrznych autorów i adresatów listów. Mimo to – lub może właśnie dlatego – nie przestaje nas ciekawić korespondencja innych ludzi, z różnych względów ważnych lub interesujących. Do takich bez wątpienia należy urodzona 150 lat temu Julia – św. Urszula Ledóchowska (1865–1939), kanonizowana przez św. Jana Pawła II w 2003 roku, wielka Polka i Europejka, zakonnica, założycielka Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego.

W obszernej korespondencji św. Urszuli, obejmującej ponad siedem tysięcy listów, młodzieńcze listy do jej rówieśnicy, niemieckiej baronówny Ilzy von Düring, stanowią niewielką część, jednak choć zachowało się ich zaledwie trzydzieści sześć, zasługują na wyróżnienie. W książce, którą dostajemy do ręki, zostały one zebrane i opatrzone komentarzem.
Listy, pisane w latach 1885–1899, odnaleziono prawie sto lat później. Pisane były głównie po niemiecku, choć z wielojęzycznymi wtrętami, obie młode kobiety nabyły bowiem w trakcie starannej edukacji domowej i szkolnej umiejętność biegłego posługiwania się kilkoma językami obcymi. Listy te, przetłumaczone przez s. Magdalenę Kujawską, były dwukrotnie udostępnione w publikacjach o mniejszym zasięgu. W niniejszym wydaniu dotychczasowe tłumaczenie zostało zweryfikowane przez s. Kingę Sybille Schmidt oraz poprzedzone wprowadzeniem, które przybliża sylwetki korespondentek oraz zawiera rekonstrukcję późniejszych losów adresatki listów.
W trakcie lektury odsłania się przed nami świat ducha młodej (pisząc pierwszy list zamieszczony w niniejszym zbiorze, miała dwadzieścia lat), dobrze wykształconej i zadziwiająco dojrzałej kobiety. Autorka listów opowiada swojej korespondencyjnej znajomej (bo spotkały się później osobiście tylko raz w życiu) o osobach i sprawach dla niej ważnych – a najważniejszy był dla niej Jezus. Większość zamieszczonych tu listów powstała w bardzo ważnym okresie życia Julii, późniejszej św. Urszuli, gdy dojrzewała ona do podjęcia ostatecznej decyzji o wstąpieniu do klasztoru i gdy musiała do tej decyzji przekonać swoją rodzinę, a później stawiała pierwsze kroki w życiu zakonnym. O słuszności swojego wyboru przekonywała także Ilzę – protestantkę, zastanawiającą się nad konwersją na katolicyzm. Julia, z szacunkiem dla drugiej osoby, ale równocześnie z głębokim przekonaniem dzieli się w swych listach wiarą, z zadziwiającą w jej wieku mądrością argumentując przy tym, że właśnie Kościół katolicki przechował pełnię prawdy objawionej. A wszystko to na wielobarwnym obyczajowo tle życia prowincjonalnego w Galicji i dworskiego w wyższych sferach Austro-Węgier.
Wydaje się, że jest to lektura, w której różni czytelnicy – i młodsi, i starsi – znajdą coś ważnego dla siebie.

m. Franciszka Sagun

Przełożona Generalna
Zgromadzenia Sióstr Urszulanek
Serca Jezusa Konającego

 

WPROWADZENIE

 

Powstające na przestrzeni kilkunastu lat listy odsłaniają przed czytelnikami duchowy świat dwóch wyjątkowych młodych kobiet. Spotykamy w tych listach Julię – później siostrę Urszulę – która, wbrew pozorom, uważała siebie za nic nadzwyczajnego, za osobę skrytą i odsłaniała swoje wnętrze tylko przed najbliższymi jej osobami, a z drugiej strony Ilzę, która zniszczyła swoje listy z lat młodości, zawierające najtrudniejsze prawdy o jej życiu wewnętrznym, ponieważ chciała zachować sekrety duszy wyłącznie dla siebie i adresatki swoich listów. Powinniśmy zatem uświadomić sobie, że listy, które w niniejszej publikacji po raz pierwszy są wydawane osobno, wyodrębnione z całej korespondencji św. Urszuli, są dokumentem wyjątkowym, a czytelnik staje się gościem w rzeczywistości przeznaczonej pierwotnie dla kogoś innego.
Choć drogę przyjaźni oraz życia każdej z korespondentek możemy poznawać jedynie na podstawie listów Julii Urszuli , to przecież z jej odpowiedzi skierowanych do Ilzy wyczytamy, jakie ta poruszała tematy i jakie zadawała pytania, a niekiedy będziemy mogli przeczytać także fragmenty jej listów, które cytowała Julia Urszula. Brak listów Ilzy do Julii Urszuli w pewnym stopniu rekompensuje nam zachowana część bogatej korespondencji Ilzy z Marią Teresą. Zachowało się bowiem około czterystu pięćdziesięciu listów do Marii Teresy i ponad sto listów od niej . Dostarczają one cennych informacji o życiu Ilzy, również wewnętrznym, o przyjacielskiej relacji z Marią Teresą, pośrednio również o relacji z Julią Urszulą. Biorąc za podstawę między innymi wspomniane materiały, w niniejszym wprowadzeniu pragniemy przybliżyć czytelnikom sylwetki korespondentek i okoliczności, w jakich powstawały listy, a także przedstawiamy nieznane do tej pory losy adresatki listów.


,,Zawsze orzeźwiała moją duszę”
Święta Julia Urszula Ledóchowska

Wymowne świadectwo o przyjaźni z Julią Urszulą Ilza wyraziła w słowach: zawsze orzeźwiała moją duszę. Mogą nas one wprowadzić w historię relacji, która, choć opierała się niemal wyłącznie na kontakcie korespondencyjnym, to jednak głęboko kształtowała i przemieniała duchowe życie obu przyjaciółek.
Życie św. Julii Urszuli Ledóchowskiej zostało już opisane w wielu publikacjach . Pokazują jej postać przez pryzmat korzeni rodzinnych, powołania zakonnego, apostolstwa wychowania dzieci i młodzieży, duchowości, a także postaw wobec ojczyzny, innych krajów, języków, kultur i wyznań. Podkreśla się często szczególną umiejętność nawiązywania kontaktów przez Julię Urszulę – bez względu nawet na przekonania polityczne. Jej osobowość cechowała otwartość, zdolność słuchania drugiego człowieka i mówienia do niego, łączenia tego, co „swoje”, z tym, co „obce”, szukania jedności w różnorodności. Wiadomo jednak również, że nie od dziecka posiadała zdolność dzielenia się swoim życiem wewnętrznym. Wyraźnie odróżniała kontakty najbliższe, z osobami – a tych było bardzo niewiele – najbardziej zaufanymi, które też wtajemniczała w swoje osobiste przeżycia duchowe, od licznych kontaktów luźniejszych, o charakterze nawet apostolskim. Listy do Ilzy von Düring są świadectwem ważnego okresu w życiu młodej Julii Urszuli, kiedy odkrywa swój „świat wewnętrzny” i konieczność odsłaniania go w relacji z drugim człowiekiem. Tą ważną osobą w jej życiu stała się właśnie Ilza.

Przeczytaj dłuższy fragment „Stać się piórem w Jego ręku” »

Sklep internetowy Shoper.pl