Książki
23.9
PLN
Zapiski z Ars
Zapiski z Ars
tłum: Lilla Danilecka
wydawnictwo: Promic
rok wyd.: 2012
ISBN: 978-83-7502-317-6
oprawa: miękka ze skrzydełkami
format: 110 x 180 mm
liczba stron: 272
Ocena:
(Ilość ocen: 0)
Cena: 23,90 zł

Dane techniczne

wydawnictwo Promic
rok wyd. 2012
ISBN 978-83-7502-317-6
oprawa miękka ze skrzydełkami
format 110 x 180 mm
liczba stron 272

„Książka ta – pisał  Alfred Monnin SJ – jest relikwiarzem, do którego włożyłem nieocenione skarby, jeśli się ich by nie zebrało, szybko obróciłyby się w proch jak relikwie nieznanych świętych, których nikt by już potem odnaleźć nie zdołał...”. Autor, pierwszy biograf św. Jana Marii Vianneya, w swym zbiorze pomieścił zdarzenia i anegdoty, których bohaterem jest Proboszcz z Ars. Monnin przywołuje też jego kazania i myśli, wszystko zaś wzbogaca swym komentarzem świadka, który świętego znał osobiście.

DRUKUJ OPIS

Nikt nie wątpi, że za sprawą czystości serca, niewinności zachowanej bądź odzyskanej dzięki praktykowaniu cnót, wiary i miłości Bożej, kształtują się w człowieku zdolności i sprawności ducha, ciała i serca, których większość ludzi nawet nie podejrzewa. Wśród nich znajduje się to, co teologia nazywa mądrością wlaną, cnotami wszczepionymi w naszą duszę przez Słowo Boże, które mieszka w nas, jeśli żyjemy wiarą i miłością. Pewna święta, żyjąca w XI wieku w klasztorze w Niemczech, powiedziała, że tym, co oczyszcza oczy duszy i uzdalnia je do widzenia prawdziwego światła, jest oderwanie się od rzeczy tego świata, umartwienie ciała, skrucha serca, obfitość łez, rozważanie podziwu godnej natury Boga i Jego czystej prawdy, pełna wiary i czystości modlitwa, radość w Bogu i gorące pragnienie nieba. Podejmijcie to wszystko – dodaje owa święta – i trwajcie w tym. Zbliżcie się do światła, które udziela się wam jak swoim własnym synom i z własnej woli zstępuje z wysoka do waszych serc. Wyjmijcie serca z piersi i oddajcie je Temu, który do was przemawia; On przyodzieje je boskimi klejnotami, a wy staniecie się synami światłości i aniołami Bożymi.
Proboszcz z Ars doskonale wcielił w życie powyższe rady, każda z nich doskonale do niego pasowała i go przypominała. Któż dalej postąpił w oderwaniu się od rzeczy tego świata, w umartwieniu ciała, w wylewaniu łez (które stale płynęły po jego policzkach), w rozważaniu podziwu godnej natury Boga i Jego czystej prawdy, w pełnej wiary i czystości modlitwie, w radości odnajdywanej w Bogu samym, w gorącym pragnieniu nieba? To wszystko były przecież jego cechy. Zbliżał się do światła tak bardzo, iż światło samo z siebie zstępowało z nieba do jego serca. Wyjął więc serce z piersi i oddał je Temu, który doń przemawiał, a Ten, który doń przemawiał, Słowo Boże, Słowo wcielone, napełnił jego serce boskimi klejnotami.
Czy ktokolwiek mający okazję słuchać kazań Proboszcza z Ars, mógłby w to wątpić? Jego przedziwne słowa nie były podobne do żadnych słów ludzkich, wywierały niezatarte wrażenie na słuchaczach wszystkich stanów społecznych, pociągały barwą głosu, wrażliwością, duchem, intuicją, żarem i zdumiewającym pięknem prostej, chwilami wręcz trywialnej francuszczyzny, zapalonej jednak świętym ogniem do tego stopnia, że czynił on pięknym nawet wypowiadane zdania, słowa i sylaby. A jednak nieśmiertelny Kaznodzieja nie wypowiada słów dla nich samych; prawdziwa wymowa tkwi w istocie rzeczy. Proboszcz z Ars mówił o istocie rzeczy w zadziwiająco pięknym stylu. Cała jego dusza wylewała się na zebrany przed nim tłum, aby zapalić go swoją wiarą, miłością i nadzieją. Oto najwyższy cel i triumf wszelkiego ewangelicznego przepowiadania.

Przeczytaj dłuższy fragment „Zapiski z Ars” »

DODAJ OPINIE

OPINIE KLIENTÓW

Opinie o produkcie (0)

Przypomnimy Ci, kiedy produkt będzie dostępny.

  • Granice
  • Centrum Duchowosci Benedyktynskiej
  • Opoka
  • Wiara
  • BiblioNetka
  • Idziemy
  • Kaplani
  • Vox Fm
  • Radio Niepokalanów
  • Radio polskie
  • Papierowe Mysli
  • Ewangelizuj.pl
  • droga.com.pl
  • logo kulturaonline
  • Sacroexpo
  • Logo Marianum Travel
  • SPM logo
Zapiski z Ars

Alfred Monnin SJ

OPIS

„Książka ta – pisał  Alfred Monnin SJ – jest relikwiarzem, do którego włożyłem nieocenione skarby, jeśli się ich by nie zebrało, szybko obróciłyby się w proch jak relikwie nieznanych świętych, których nikt by już potem odnaleźć nie zdołał...”. Autor, pierwszy biograf św. Jana Marii Vianneya, w swym zbiorze pomieścił zdarzenia i anegdoty, których bohaterem jest Proboszcz z Ars. Monnin przywołuje też jego kazania i myśli, wszystko zaś wzbogaca swym komentarzem świadka, który świętego znał osobiście.



SPIS TREŚCI
FRAGMENT KSIĄŻKI

Nikt nie wątpi, że za sprawą czystości serca, niewinności zachowanej bądź odzyskanej dzięki praktykowaniu cnót, wiary i miłości Bożej, kształtują się w człowieku zdolności i sprawności ducha, ciała i serca, których większość ludzi nawet nie podejrzewa. Wśród nich znajduje się to, co teologia nazywa mądrością wlaną, cnotami wszczepionymi w naszą duszę przez Słowo Boże, które mieszka w nas, jeśli żyjemy wiarą i miłością. Pewna święta, żyjąca w XI wieku w klasztorze w Niemczech, powiedziała, że tym, co oczyszcza oczy duszy i uzdalnia je do widzenia prawdziwego światła, jest oderwanie się od rzeczy tego świata, umartwienie ciała, skrucha serca, obfitość łez, rozważanie podziwu godnej natury Boga i Jego czystej prawdy, pełna wiary i czystości modlitwa, radość w Bogu i gorące pragnienie nieba. Podejmijcie to wszystko – dodaje owa święta – i trwajcie w tym. Zbliżcie się do światła, które udziela się wam jak swoim własnym synom i z własnej woli zstępuje z wysoka do waszych serc. Wyjmijcie serca z piersi i oddajcie je Temu, który do was przemawia; On przyodzieje je boskimi klejnotami, a wy staniecie się synami światłości i aniołami Bożymi.
Proboszcz z Ars doskonale wcielił w życie powyższe rady, każda z nich doskonale do niego pasowała i go przypominała. Któż dalej postąpił w oderwaniu się od rzeczy tego świata, w umartwieniu ciała, w wylewaniu łez (które stale płynęły po jego policzkach), w rozważaniu podziwu godnej natury Boga i Jego czystej prawdy, w pełnej wiary i czystości modlitwie, w radości odnajdywanej w Bogu samym, w gorącym pragnieniu nieba? To wszystko były przecież jego cechy. Zbliżał się do światła tak bardzo, iż światło samo z siebie zstępowało z nieba do jego serca. Wyjął więc serce z piersi i oddał je Temu, który doń przemawiał, a Ten, który doń przemawiał, Słowo Boże, Słowo wcielone, napełnił jego serce boskimi klejnotami.
Czy ktokolwiek mający okazję słuchać kazań Proboszcza z Ars, mógłby w to wątpić? Jego przedziwne słowa nie były podobne do żadnych słów ludzkich, wywierały niezatarte wrażenie na słuchaczach wszystkich stanów społecznych, pociągały barwą głosu, wrażliwością, duchem, intuicją, żarem i zdumiewającym pięknem prostej, chwilami wręcz trywialnej francuszczyzny, zapalonej jednak świętym ogniem do tego stopnia, że czynił on pięknym nawet wypowiadane zdania, słowa i sylaby. A jednak nieśmiertelny Kaznodzieja nie wypowiada słów dla nich samych; prawdziwa wymowa tkwi w istocie rzeczy. Proboszcz z Ars mówił o istocie rzeczy w zadziwiająco pięknym stylu. Cała jego dusza wylewała się na zebrany przed nim tłum, aby zapalić go swoją wiarą, miłością i nadzieją. Oto najwyższy cel i triumf wszelkiego ewangelicznego przepowiadania.

Przeczytaj dłuższy fragment „Zapiski z Ars” »

Sklep internetowy Shoper.pl